Muszę sie z wami podzielić fantastycznymi wiadomościami, bylismy na kontroli
w Katowicach w poradni laryngologicznej i pani doktor powiedziała, że może
już w czerwcu będzie można wyjąć Agniesi rureczkę i będzie już mogła oddychać
noskiem. Aga jest po tracheotomii -tak jak nasz papież- od czerwca 2004 z
powodu wiotkości krtanii. Tak się cieszę - będziemy mogły chodzić dowoli na
spacerki, jeździć wszędzie gdzie będziemy chcieli i w koncu Aga zacznie
mówić. Myslałam, że w poradni dostaniemy skierowanie na większą rureczkę a tu
taka niespodzianka, jesteśmu umówione w szpitalu na 28 czerwca i już odliczam
dni do tego czasu. A druga niespodzianka to taka, żę Aga w pozycji na
brzuszku podnosi się już na całych rączkach - do tej pory opierała się na
przedramionkach- dzięki codziennej rehabilitacji i ćwiczeniom podpowiedzianym
przez Mamęigora dziękuję Ci bardzo

)))
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie
Ola mama Agniesi