mam pytania

06.05.05, 19:18
Witam

Mam taką sprawę. Moja uczennica ze szkoly dla dorosłych urodziła dziecko.
Dziecko urodziło się pod koniec 7 miesiąca. Już ponad miesiąc leży w szpitalu,
wyjdzie dopiero najwcześniej w czerwcu. Problemem jest to, że nie przybiera na
wadze, nie trzyma ciepłoty ciała (ma z tym problemy), pewien czas było
respirowane, były transfuzje i kroplówki.
W szpitalu nie ma okulisty,w szpitalu powiedzieli, że ma iść do okulisty
dopiero jak wyjdą ze szpitala - czerwiec.
Co robić?
Jakbyscie dali jakieś rady co może robić ta dziewczyna będę wdzięczna.
Wszystko jej przekażę. Ona nie ma dostępu do sieci
pozdrawiam
Blanka
    • baszkas Re: mam pytania 06.05.05, 19:43
      Wymusic na szpitalu sciagniecie okulisty do dziecka, ewentualnie postarac sie o
      prywatna wizyte okulisty (co chyba bedzie trudne do wykonania) albo sprobowac
      przeniesc dziecko do innego szpitala, gdzie zapewnia mu odpowiednia opieke i
      odpowiednie badania. Jesli idzie o okuliste, to obawiam sie, ze w czerwcu moze
      byc juz troche za pozno na pierwsze badanie, bo w przypadku retinopatii
      wczesniaczej liczy sie kazdy tydzien i jesli zabieg nie zostanie wykonany
      odpowiednio wczesnie 'straty' moga byc bardzo duzesad A jesli idzie o pozostale
      sprawy typu. transfuzje, nietrzymanie cieploty ciala itp to dotyczy to
      wszystkich wczesniakow i dopiero, jak przerocza magiczne 2kg sytuacja sie
      stabilizuje (jesli idzie o cieplote ciala), a z niedorwistoscia ja np walcze do
      dzisiejszego dnia - wznawia sie co jakis czas i wtedy zelazo idzie w ruch. Moja
      corcia tez sie urodzila w 7 miesiacusmile
      Pozdrawiam,
      Basia i Alusia
    • mamaemmy Re: mam pytania 06.05.05, 19:49
      Witam.
      Wszystkie problemy,które ma ten dzidziuś kazda z nas przechodziła-respirator,kroplówki,transfuzje(moja Emka miała ich az 9..).To ,że dziecko urodzone wczesniej nie trzyma cieploty ciała to norma u niektórych,to przyjdzie z czasem.Co do nieprzybierania-wszystko zalezy jak długo nie przybiera-u nas jak Emma spadała z wagi lub nie przybierała ponad tydzien-robili badania i zawsze cos tam było.Ostatnie to zapalenie ukł.moczowego,były tylko objawy własnie nie przybierania na wadze.Czy robia tam badania pod tym katem?Jesli nie-to może da się zmienic szpital na bardziej przystosowany dla wczesniaków??Martwi mnie tylko ten okulista.Kazdy wczesniak powinien miec zrobione badanie w 4,6 i 12 tygodniu(żeby wykluczyć retinopatie,czyli chorobe która atakuje oczka wczesniakowi,lub-potwierdzoną-żeby ją leczyć)więc trzeba skontaktowac się z jakims okulista,który mógłby przyjechać i zbadać maluszka.Retinopatia jesli jest,to szybko postępuje,wiec czerwiec to juz za pózno na pierwsze badanie.Co do wyjscia to przewaznie wczesniaki wychodza ze szpitala około daty prawidłowego porodu.Proszę pozdrowić swoją uczennice i przekazać jej że trzymamy kciuki.Ja i moja córeczka urodzona z waga 690gram(zdrowa!)smile)
    • mamaadulinki Re: mam pytania 06.05.05, 20:48
      Czas jest b. ważny jeśli chodzi o oczy. Pamiętam, że badanie mieliśmy w pn., a
      zabieg laseroterapii był już w środę. Sprawą zasadniczą jest, moim zdaniem,
      niewłaściwa opieka dla tego maluszka Nasze maluchy mają szansę wyjść na prostą
      tylko wtedy, gdy na swojej drodze spotkają MĄDRYCH specjalistów. My z Adą
      zmieniałyśmy szpital dwa razy. Raz z inicjatywy lekarzy, z drugi z naszej
      własnej. Nie odkryję chyba Ameryki, jeśli powiem, że każda matka jest
      najlepszym lekarzem, chociaż medycyny nie skończyła. Wiem, że dziewczyna jest
      młoda, ale tak naprawdę nikt nie jest na to gotowy. Na początku ufałam
      lekarzom, ale szybko musiałam się zacząć orientować w tym co do mnie mówią.
      Problem polega na tym, że jak lekarze czegoś nie dopilnują (czyt. oczy)to
      późnie b. trudno tego im dowieść. A w potem w domu to my musimy kombinować jak
      pomóc naszemu dziecku. Trzymam kciuki za młodą mamę i za Bączka. Pozdrawiam.
      Mama Ady
    • magracka Re: mam pytania 06.05.05, 21:18
      W jakim mieście leży to biedne dzieciątko?
    • mlagodna Re: mam pytania 06.05.05, 22:29
      Cze, jesteśmy z nią całym sercem, ale musi walczyć. Ja jestem z zadufanego w
      sobie Rzeszowa, a mój Grześ znalazł się pod opieką równie zadufanej pani
      ordynator. Jednak do okulisty jeździł Grześ do innego szpitala. Nie chce
      skłamać, ale Grześ pierwszą wizytę miał nieco ponad 4 tyg po urodzeniu.
      Niestety każda wycieczka do innego szpitala wiązała się potem z jakąś "ciekawą"
      infekcją (zapaleniem płuc, zespołem septycznym albo uodpornieniem się na któryś
      antybiotyk na tą chorobę i rozpoczynanie antybiotykoterapii od nowa.) Następne
      byly co półtora-2 tyg. Po stwierdzeniu konieczności zabiegu, na drugi dzień już
      jechaliśmy do CZD i za 2 dni Grześ miał laser. W tej chwili zbliżamy się do pół
      roczku (3 m-ce skor.) i oprócz kilku jeszcze wylewów w siatkówce, nie ma śladu
      po retinopatii. A to wszystko dzięki szybkiej diagnozie i działaniu
      operacyjnemu.
      A propos transfuzji, to Grześ miał ich 7 -ostatnią 2 tyg. przed wyjściem.
      Żelazo bierzemy do dzisiaj.
      Życzę duużo siły i zdrówka maleństwu i mamie.
    • blanqua Re: mam pytania 06.05.05, 22:36
      Witam

      Wielkie, wielkie dzięki
      W poniedziałek będę się widziała z uczennicą to powiem jej wszystko.
      Czy macie jakieś rady co mogłaby robić już teraz?
      Powiem jej, że to nietrzymanie temperatury to normalne aby tak nad tym nie
      płakała strasznie. I że transfuzje też w normie dla wcześniaczka są.
      Co może robić mama takiego szkraba w szpitalu z nim i dla niego?
      Cóż, dzieciątko urodziło się w wyniku odklejenia się łożyska, bylo zagrożenie
      niestety i nie wiadomo jak z niedotlenieniem, słabiutkie jest i za bardzo boją
      się przewozić go gdzieś...
      Możecie dać mi jakieś wskazówki co można robić?
      Odnośnie wagi ciała to ma już ponad miesiąc i przez ten miesiąc przybrał niecałe
      100 gr - znaczy momentami przybiera więcej ale zaraz traci
      pozdrowienia dla Waszych pociech
      no i dla Was
      Blanka
      • mamaemmy Re: mam pytania 06.05.05, 22:59
        Oj biedactwo!Co może robić juz teraz?To co ja robiłam jak już przestałam wyć.Mianowicie ciągle wyobrażałam sobie,że jest dobrze,że się poprawia,że lekarze sie cieszą,myślałam tylko pozytywnie,nie dopuszczałam do siebie złych myśli.Wyobrażałam sobie ,że to co chce-już się stało.I pomogło.Naprawdę.Wiara czyni cuda,czyli modlitwa i optymistyczne myślenie.Ja naokrągło czytałam Potęgę podswiadomosci(Joseph Murphy)-potem na sali było 5 egzemplarzysmileDla Boga nie ma nic niemożliwego,cały czas tak powtarzałam,nawet jak mi mowili aby przygotować się na najgorsze...A oprócz tego polecam DOTYKANIE malucha i jesli wolno juz to kangurowanie-czyli trzymanie maluszka jak kangur skóra przy skórze-po tym wczesniaki lepiej przybierają na wadze i lepiej sie rozwijają.My sie o to upomnielismy w szpitalu a potem z męzem kangurowalismy po pare godzin dziennie.I jeszcze czytanie bajeksmile)i spiewanie piosenek.Ale najwazniejsze to wierzyc że bedzie dobrze!!!Potęga podświadomosci-mnie ta ksiązka chyba uratowała od szalenstwa podczas pierwszych 2 tygodni.Pomodlę się za to malenstwo dzis i za jego mamusięsmile
    • monia23 Re: mam pytania 07.05.05, 00:38
      Ja dodam jeszcze: co może robić?? Być i wirzyć w swojją kruszynkę. Dziecko
      odczuwa obecność mamy. Niech chociaż pogłaszcze w inkubatorku maleństwo, mówi
      do niego, śpiewa, by czuła że mamusia czuwa przy swoim dzieciątku. W końcu ono
      tam jest samiuteńkie i potrzebuje tyle ciepła i miłości ile tylko mama może
      ofiarować. I wiara!! I nękanie lekarzy, niech mają dosyć mamy ale co tam, w
      końcu tu chodzi o zdrowie Maleństwa. Mama sama wyczuje jak ich podejsc. Pytać o
      wszystko. I kochać kochać kochać !! Powodzenia i pulpecika już niedługo!!
    • mamaigora1 Re: mam pytania 09.05.05, 07:41
      Witam,
      albo nie doczytałam albo nie napisałaś czy to chłopiec czy dziewczynka no i jak
      ma na imię????? A który dokładnie tydzień ciąży przypadł na poród i jak waga
      urodzeniowa?
      Dzidzia ma miesiąc tak? Mój Igor przy urodzeniu ważył 850g (pełne 6 m-cy ciąży
      i ani dnia dłużej) a po miesiącu az 980g, czyli przybrał 130g - żadna rewelacja
      prawda? Pierwsze dwa tygodnie spadał z wagi a kolejne dwa gonił to co stracił
      (100g w pierwszym miesiącu to naprawde jest nie najgorzej i mieści sie w
      normie) smile))
      Na tym forum opisuję bardzo dokładnie perypetie Igora, uzbierało sie juz troche
      wspomnień równiez tych najwczesniejszych, szpitalnych - jeżeli moga jakos pomóc
      to proszę:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=16862388&a=16863996
    • blanqua Re: mam pytania 09.05.05, 21:05
      Witajcie

      Niesamowicie się cieszę z Waszych rad. Przyznam się, ze kibicuję Wam i Waszym
      dzieciaczkom i znam nieco Wasze historie - dziękuję za możliwośc ich poznania
      Dziś porozmawiałam z uczennicą. Była bardzo smutna, maluch znowu ma transfuzję.
      Ale powiedziałam jej, że u wcześniaczków to nie jest nic dziwnego, ze one tego
      potzrebują.
      Powiedziałam aby teraz nie płakała bo maluchowi będzie przykro tylko aby
      głaskała go, mówila, czytała mu bajeczki, była przy nim.
      Maluszek urodził się pod koniec 7 miesiąca (chyba 30 tydzień ale nie jestem
      pewna), waga 1700 gr, to chłopiec.
      Mówiłam aby sie nie załamywala, że dziecko jest silne ale potrzebuje troszkę
      czasu.
      Jakie mogę dać Jej wskazówki co do dotyku? Powiedziałam aby jeszcze się
      spytała, ale że sądzę,że trzeba dzieciątko dotykać, głaskać - bo inaczej może
      potem się bać dotyku. Poradziłam aby raczej nie dotykała takimi urywanymi
      głąskami, ale jakby całą dłonią, objęcie, spokojne.
      Ale wdzieczna będę jeśli mi konkretnie napiszecie a ja powiem młodej mamie
      pozdrawiam bardzo
      Blanka
      • baszkas Re: mam pytania 10.05.05, 09:02
        Nasza corcia bardzo lubila delikatne glaskanie-masowanie raczki, paluszkow,
        lubila tez, jak ja 'przykrywalam' delikatnie cala reka - np. kladlam jej reke
        na pleckach, badz brzuszku. Przede wszystkim delikatnie glaskac raczki
        i ...nozki - dzieciaczki podobno uwielbiaja masaz stopeksmile Do tego spokojnie,
        pol-szeptem do niej mowilamsmile Ogolem ruchy bardzo spokojne, delikatne. Warto
        zapytac o mozliwosc kangurowania - z tego, co sie zorientowalam, to za
        wyjatkiem gdy dziecko jest podlaczone do respiratora, to nie ma przeciwskazan
        nawet, gdy ma podlaczony pulsometr, czy inne rurki. No i chyba lepiej, jak
        akurat nie podaja kroplowki. Polega to na tym, ze mama kladzie sobie dziecko na
        piersiach - 'brzuszkiem do brzuszka'(tzn mama ma zdjeta bluzke, tak zeby
        dzidzia czula cieplo ciala a nie material, dzidzia tez zazwyczaj ma tylko
        pampersa, przykrywaja sie kocykiem i tak sobie siedza). Podobno wczesniaczom to
        bardzo pomaga, czuja sie bezpiecznie przede wszystkim, nie zapominaja o
        oddychaniu no i wogole moga sie przytulic do mamysmile Nam niestety nie dane bylo
        wyprobowanie tego, bo za pozno sie o tym dowiedzialam a w szpitalu chyba tez
        nie wiedzieli o tym. Za to pozniej w domu Ala 'nadrabiala' straty czesto lezac
        i zasypiajac wlasnie w ten sposobsmile Zapewne sa tutaj dziewczyny, ktore
        to 'praktykowaly', wiec moze napisza cos wiecej o ewentualnych
        przeciwskazaniach, bo jak sie okazuje to, co nam sie wydaje niemozliwe przy
        takich ilosciach podlaczonego sprzetu wcale nie jest przeciwskazaniem do
        kangurowaniasmileA jak lekarze zrobia wielki oczy na taka propozycje, to nalezy
        ich odeslac do fachowej literatury WSPOLCZESNEJ na temat wczesniakow, niech nie
        korzystaja tylko z wiedzy zdobytej 50 lat temu - bo tak sie tez czesto zdarzasmile
        Pozdrawiamy,
        Basia i Ala
    • blanqua mam kolejne pytania 20.05.05, 23:19
      Dziś znowu widziałam się z uczennicą.
      Maleństwo ma teraz 6 tygodni, powinno urodzić się pod koniec maja
      jest podobno silne jak na malucha bo już dźwiga główkę, odpycha się rączkami
      nawet - już jest w domu, przybiera na wadze
      jest jeden problem: nie tylko wada seca (szmery) ale z oczkami problem
      czy możecie podać mi namiary na specjalistów okulistyki ze Śląska? Chodzi o
      skonsultowanie dzieciaczka. Uczennica opowiedziała mi, że siatkówki w obydwu
      oczkach się odklejają dziecku. Myślę,że chodzi o retinopatię tylko nie zna tego
      pojęcia. Czy mogłabym od Was dostać wskazowki?
      Ja się znam na okulistach ale dla dorosłych...
      Pozdrawiam
      Blanka
      • magracka Re: mam kolejne pytania 20.05.05, 23:35
        Mój Gracek jest po tych przejściach i konsultację na śląsku najlepiej w każdy
        wtorek w klinice okulistycznej w Katowicach przy ul. ceglanej. przyjmują tam
        wszystkich bez skierowania, trzeba mieć ważną legitymację ubezpieczeniową, pesel
        dziecka i dowód osobisty matki, Ja jadę tam właśnie w ten wtorek, tego dnia
        tygodnia są przyjmowane dzieci, zostaje również Centrum zdrowia dziecka, z V
        stopniem retinopatii odsyłają do prof. Prosta bo tylko on w Polsce robi
        Witrektomię, ale ja radziłabym jechać za granicę do Szwecji lub Belgii operacje
        tam kosztują 3000 euro, teraz tak bym zrobiła, zbierałabym pieniądze za wzszelką
        cenę, a tak w Polsce wszystko zalzży od lekarzy, kiedyś z Grackiem nie
        dojechałam do Katowic , ale teraz radzę Ci z całego serca aby Twoja uczennica
        tam pojechala, są tam wspaniali lekarze i mają dobry sprzęt, może pomogą ? Ja
        przynajmniej jadę z taką nadzieją.pozdrawiam
        ps. masz wielkie serce, bo nie jest Ci obojętny los człowieka życzę Ci
        wszystkiego dobrego
        • blanqua Re: mam kolejne pytania 21.05.05, 20:12
          Hej

          Dzięki za informacje. Zaraz w poniedziałek przekażę mojej uczennicy. Ech, o
          wyjeździe zagranicznym nie ma co marzyć - nie przy takim stanie finansów ale
          przynajmniej aby jak najlepiej w Polsce leczyli.
          Czy na Ceglanej przyjmuje prof. Gierek - Łapińska?
          Mam nadzieję,że uda mi się cokolwiek mojej uczennicy pomóc. Bo to mnie boli jak
          nie mogę pomóc a chciałabym sad
          Pozdrawiam Ciebie i Gracjanka
          Blanka
    • magracka Re: mam pytania 21.05.05, 21:03
      Witam to link do strony tej kliniki www.kli-okul.katowice.pl/oku.html
      kliniką dziecięcą kieruje p. prof Koraszewska Matuszewska, przy calkowitym
      odklejeniu sitkówki rokowania są raczej złe i szanse niewielkie, ale poradź żeby
      zapisała małą do Polskiego związku Niewidomych , Dziewczynka zostanie objęta
      programem wczesnej interwencji, pomagają wspomagać ogólny rozwój dziecka ,
      potrzebne to jest zwlaszcza dziecku z problemami wzrokowymi, i sprawa jest pilna
      tu nie można tracić ani jednego dnia tak więc jeżeli może to już w ten wtorek
      jedzie, nie wiem jaki jest stan oczek ale może jeszcze nie jest za poźno, jeżeli
      chcesz jej pomóc to wyślij ją już w ten wtorek, może się spotkamy, powiedz jej
      że będę z 2 latkiem Grackiem bardzo bardzo ruchliwym, pozdrawiam
    • janka19 Re: mam pytania 22.05.05, 18:32
      Ja trochę nie na temat.
      Jestem w szoku po Waszych wypowiedziach na temat kontroli okulistycznych.
      Naprawdę to Wy, rodzice musieliście pilnować terminów i w ogóle wizyt
      okulistycznych ???
      Moje dziewczyny, urodzone w 28 tyg, odkąd skończyły 5 tygodni były pod opieką
      okulistów. Leżały w dwóch róznych szpitalach i zarowno w jednym jak i drugim,
      prowadzący lekarze NAPRAWDĘ pilnowali terminów! Do głowy by mi przyszlo żeby
      samej to załatwiać ! Mimo że u obu jest OK, a maja juz po 4,5 miesiąca (1,5
      korygowanego)jeszcze co 2 tyg. jeździmy na kontrole.
      Naprawdę jestem w szoku po Waszych wypowiedziach !
      • mamaigora1 Re: mam pytania 23.05.05, 09:35
        A to Polska właśnie...
      • judytak Re: mam pytania 24.05.05, 00:42
        janka19 napisała:

        > Ja trochę nie na temat.
        > Jestem w szoku po Waszych wypowiedziach na temat kontroli okulistycznych.
        > Naprawdę to Wy, rodzice musieliście pilnować terminów i w ogóle wizyt
        > okulistycznych ???

        nie, nie musiałam
        dziecko leżało trzy miesiące w Krakowie na Kopernika, w roku 1997, był na
        wizytach i na zabiegu kiedy trzeba było, bez żadnego w tym mojego udziału

        pozdrawiam
        Judyta

Inne wątki na temat:
Pełna wersja