Emka zadziwia nas po prostu z dnia na dzień!To dziecko jest jak z innego swiata

Ostatnio nauczyła sie dwóch fraz!Najpierw wydawało mi sie to przypadkiem i pewnie nim jest,ale,czy przypadek może powtarzac sie codziennie po pare razy?Ilekroc ktos wychodzi z pokoju,Emka krzyczy:"dzieidzieś?"co brzmi jak "gdzie idziesz"?

))
A ostatnio popatrzyła na dziadka jedzącego obiad i powiedziała wyraznie:"dziadziuś je"-oba słowa mówi juz ze zrozumieniem jakis czas(je zamiast jesc oraz dziadzius,dziadek,dziadziś,ale połączyła pierwszy raz!
Dla równowagi dodam,że wciąż nie chodzi samodzielnie,ba,nawet nie stoi sama-najdłuzej stała sama 9 sekund.No i mimo,że gada kilkanascie zrozumiałych słów plus mnóstwo dziwolągów,mama dalej nie mówi
No i dopiero teraz oprócz lęku separacyjnego ma wstyd przed obcymi
pozdrawiam Was
danta