brzdac_22
24.02.06, 04:08
Oczekując dnia narodzin, chłopiec zwraca się do Boga:
– Jutro posyłasz mnie na ziemie, ale jak ja tam będę żył? Jestem zbyt mały i bezbronny.
Bóg odpowiedział:
– Spośród wielu aniołów wybrałem jednego dla Ciebie. Twój anioł będzie czekał na Ciebie i zaopiekuje się Tobą.
Chłopiec pyta dalej:
– Ale powiedz co będę tam robił? Tutaj w niebie nic nie robię, tylko śmieję się i śpiewam ze szczęścia.
Bóg odpowiedział:
– Twój anioł będzie śpiewał dla Ciebie i będzie się do Ciebie uśmiechał każdego dnia. Będziesz czuł jego miłość, a
nieogarnione szczęście wypełni Twoje serce.
Ponownie chłopiec pyta:
– Jak ja zrozumiem ludzi, którzy będą mówić do mnie nieznanym językiem?
Bóg odpowiedział:
– Od twego anioła usłyszysz wiele cudownych i serdecznych słów, jakich nigdy nie słyszałeś. Z wielką cierpliwością i troską
będzie Cię uczył jak je wymawiać.
Chłopiec zapytuje:
– A co powinienem zrobić, gdy zechcę porozmawiać z Tobą?
Bóg odpowiedział:
– Twój anioł złoży Twoje rączki i będzie się modlił z Tobą.
Chłopiec zastanawia się:
– Słyszałem, że na ziemi jest wielu złych ludzi. Kto mnie przed nimi obroni?
Bóg odpowiedział:
– Twój anioł będzie Cię bronił, gotowy oddać życie za Ciebie.
Mówi chłopiec:
– Ale na zawsze pozostanę już smutny, bo nigdy Cię już nie zobaczę.
Bóg odrzekł:
– Twój anioł zawsze będzie Ci o mnie mówił i pokaże Ci drogę, którą wrócisz do mnie, chociaż ja i tak zawsze będę przy
Tobie.
W niebie zapanowała cisza, a na ziemi dały się słyszeć głosy i wtedy chłopiec pospiesznie zapytał:
– Boże, jeśli już muszę opuścić niebo, to powiedz mi, jakie jest imię mojego anioła?
Odpowiedział mu Bóg:
– Jej imię nie jest ważne. Będziesz ją wołał po prostu – MAMO!