Dodaj do ulubionych

Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu?

13.07.06, 08:19
Słyszę takie opinie, że poród w 8 m-cu (ok. 31-36 tc.) jest gorszy dla
dziecka niz poród w 7 m-cu (ok.26-30 tc.). I szczerze Wam powiem w głowie mi
sie to nie mieści - czy to sa jakies zabobony międzypokoleniowe, czy tez
faktycznie lekarska praktyka na to wskazuje?

Ja urodziłam w 26 tc. i wiele bym dala aby urodzic choc kilka tygodni później
bo to wiążaloby sie z krótszym pobytem w szpitalu (oczywiście bardzo
generalizując).

Czy Wy tez słyszeliście takie opinie, że kobiety w ciązy boja sie panicznie
tego 8 m-ca? Dlaczego?
Obserwuj wątek
    • mamamix Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 08:45
      Zgadzam się z Tobą mamoigora. Nie wiem skąd taka opinia,chyba niczym nie
      potwierdzona. Kazdy tydzień (ba nawet dzień) dlużej w brzuchu mamy, daje
      maleństwu lepsze przygotowanie do życia.
      Pozdrawiam.
    • traganek Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 08:56
      Też nad tym myślałam i doszłam do wniosku, że kiedyś uważano że poród w 8
      miesiącu jest bardziej niebezpieczny od tego w 7, gdyż nie było takiej
      techniki, żeby ratować dzieci w 7 miesiącu- a jak już jakieś przeżyło musiało
      być chyba wyjątkowo silną jednostką. Znajoma opowiadała mi, że jej mąż urodził
      się w roku 50-tym i miał wagę 1000 gram. W tamtych czasach dzieci takie kładli
      do łóżeczek i nawet nie podawali im tlenu. Po 5 dniach oddali go matce do domu.
      I dziś jest zdrowym mężczyzną. Podziwiam tę kobietę- zajmowała się takim
      maleństwem...

      A z drugiej strony nie wiem, czy to wyjątek, ale u nas w szpitalu często
      widziałam, że "wieksze dzieci"- takie z wagą około 1300-1600 radziły sobie o
      wiele gorzej niż te z wagą 1 kg. Niby dobrze oddychały ale wciąż miały problemy
      z trawieniem, sercem itp. Nie wiem dlaczego tak jest...
      • hania.wiecewicz Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 15.07.06, 07:48
        Podobno jest to związane z układem neurologicznym, ktory przestawia sie w tym miesiacu. Ale nie wiem dokładnie o co chodzi. Dzieci wcześnej urodzone miały często mniej problemów niż te które byly w 8 miesiącu.

        pozdrawiam
        Hania
    • ulap4 Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 08:56
      Witam!
      Też słyszałam, ze lepij rodzić w 7 niż w 8 miesiącu. Ja urodziłam w 8 miesiącu,
      34 tydzień, wydaje mi się że im dłużej dzieciątko jest w brzuchu mamy tym
      lepipej dla niego. A to jak długo przebywa się w szpitalu zależy od stanu
      zdrowia dziecka, ja spędziłam w CZD łącznie ponad pół roku, 3 miesiące bez
      przerwy, potem 3 miesiące z przerwami.
      Pozdrawiam.
      • edy77 Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 10:42
        Kiedyś jak byłam z Bartkiem(25 t.c.) na kotroli w poradni patologi noworodka.
        Opisywałam lekarce jaki jest bystry, ma bardzo dobrą pamięć(jest po wylewach II-
        go stopnia). Lekarka powiedziała, że z jej obserwacji wynika, iż dzieci
        urodzone 25-29 tydz.jeżeli oczywiście uda im się przeżyć to o wiele lepiej się
        rozwijają i mają mniej schorzeń niż te urodzone kilka tyg. póżniej. Mozliwe, że
        pomimo tych kilku tygodni więcej jest to moment krytyczny dla organizmu i
        dziecko jest narażone na większe komplikacje.
        Pozdrawiam
        Edyta
    • mathiola Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 10:24
      Poniewaz sterydy podane mamie w 7 miesiacu dzialaja prawie natychmiast na
      rozwoj pluc dziecka a podane w 8 miesiacu dopiero po ok. tygodniu - tak
      powiedziala mi pielegniarka. Wiec chodzi o plucka - jakos szybciej sie
      rozprezaja w 7 miesiacu. A tak w ogole to oczywiscie najlepiej jest urodzic jak
      najpozniej smile
      • janka19 Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 10:35
        Tyle że poród w 7 miesiacy jest najczęsciej natychmiastowy, rzadko kiedy matka
        sie go spodziewa i mało który maluch dostaje sterydy. Ja dostałam bo leżałam w
        szpitalu ale i tak maluchy były długo pod respiratorem. A dzieci z ciązy
        powyżej 31 tyg. mało kiedy sa na respiratorze, potrafią już często oddychać
        same lub sa na młym wspomaganiu. I bez sterydów często dobrze sobie radzą.
        Leżałam 5 miesiecy w szpitalu i naoglądałam sie mnóstwa wcześniaków i bez dwóch
        zdań IM KRÓTSZA BYŁA CIĄZA TYM DZIECKO MIAŁO WIĘCEJ PROBLEMÓW.
        Nikt mi nie udowodi że jest inaczej.
    • janka19 Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 10:29
      Takimi słowami pocieszano całą moja rodzinę jak urodziłam w 27 tyg !

      Nie wiem skąd się biora takie opine ale powiem szczerze że mnie czasami szlag
      trafia jak słyszę " no wiesz ja urodziłam w 8 miesiacy to nawet gorzej od
      Ciebie " Maluch waży prawie 2 kg, sam oddycha, przyjmnuje pokarm, trzyma
      temperature, nie grozi mu retinopatia, rzadko ma wylewy!!! To nic. I tak matka
      próbuje mi udowodnić że jej maluch był w gorszej kondycji niz moje ważące 650 g
      i 1 kg, będące na respiratorze, mające początki martwiczego zapalenia jelit,
      przechodzące przez retinopatie, niedosłuch, mające wylewy od 1 do 4 stopnia,
      wodogłowie, sepse.

      Rozmawiałam juz na ten temat z paroma lekarzami i każdy twierdzi że sa to
      własnie międzypokoleniowe zabobony.
      Wystarczy popatrzec na statystki, pogadać z matkami wczesniaków czy nawet
      poczytać to forum.
      Nie bez powodu ciąż trwa 9 miesiecy i im trwa dłużej tym maluch ma większe
      szanse.

      PS.Gdybym urodziła w 8 miesiacy to moja córka by żyła.
      • mamaigora1 Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 11:16
        Janka,
        calym sercem sie z Toba zgadzam - przecież my walczylyśmy o każdy dzień,
        tydzień...
    • afire Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 11:55
      Kamil urodzil się w 33tc, z wagą 1720, 5 dni byl pod respiratorem (sam się
      rozintubowal i podjąl ladny samodzielny oddech), mial RDS (zdążyli mi podać
      tylko jedną dawkę sterydów, a to za malo)i silne zapalenie pluc, w szpitalu
      przebywal miesiąc i jeden dzień.
      Na szczęście to bylo wszystko, nie maial wylewow, ani retinopatii, na
      rehabilitację chodzimy po to, aby go stymulować a nie rehabilitować (na
      początku podejrzewali obniżone napięcie mięśniowe, ale to się nie potwierdzilo).
      Teraz oceniając to na chlodno, jego stan nie byl ciężki, ale o tym i tak nikt
      nam nie powiedzial, w każdej chwili moglo się zmienić, wylaliśmy może lez.
      Czasami, jak komuś powiem, że maly jest wcześniakiem (wagowo tego po nim nie
      widać, ma 7,5 miesiąca i waży ok. 9kg)z ósmego miesiąca to slyszę wlaśnie, że
      lepiej byloby, jak by się urodzil w 7 a nie w 8.
      Nie nie byloby lepiej, zgadzam się z janka 19.
      I jak się pytam, ale dlaczego tak myślisz? To zawsze odp. brzmi, no tak
      slyszalam.
      Nie wiem skąd takie opinie, wątpie jednak, aby tak pokazywala praktyka lekarska.
      Każdy kolejny dzień jest na wagę zlota, ja też sobie czasami myślę, może gdyby
      to się stalo tydzień później to maly by już sam oddychal, wyszedl wcześniej do
      domu, itp. A z drugiej strony cieszę się, że to byl ten tydzień a nie
      wcześniejszy, myślę, że wówczas zmagalibyśmy się z większymi problemami.
      Pozdrawiam serdecznie

      Mama Kamila, ur.28.11.2005, 33tc, waga 1720g, dl 49cm
    • mbkow Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 12:54
      absolutnie zgadzam sie, ze kazdy dzien w brzuchu u mamy, nie mowiac o tygodniu,
      jest BEZCENNY dla dziecka!
      przeczytalam w aktualnie wydawanej ksiazeczce pod egida "Pomnika-centrum zdrowia
      dziecka", ze w 8mies pluca sa najmniej przygotowane do samodzielnego
      funkcjonowania, za malo w nich surfaktantu, dzieki ktoremu pecherzyki nie
      zapadaja sie ani nie sklejaja ze soba podczas wydechu. ale to dotyczy tylko
      pluc, a pozostalych organow i ukladow jest duzo!
    • baszkas Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 13:07
      A mnie sie wydaje, ze jest troche racji w tym 'powiedzeniu', ze wzgledu na
      rozwoj pluc u takiego maluszka. Z tego, co pamietam, to w 7 miesiacu pluca sa
      jeszcze na tyle nie rozwiniete, ze po przedwczesnym porodzie podanie dziecku
      sterydow powoduje ich 'prawidlowy' rozwoj, natomiast jesli idzie o 8 miesiac,
      to pozwole sobie przytoczyc:
      'Płuca w tym okresie życia są najmniej przygotowane do samodzielnego
      funkcjonowania. Choć cały czas rośnie liczba pęcherzyków płucnych, to nie ma w
      nich wystarczającej ilości substancji, zwanej surfaktantem. Dzięki
      surfaktantowi pęcherzyki płucne nie zapadają się ani nie sklejają ze sobą
      podczas wydechu. Gdyby doszło do porodu przedwczesnego, istnieje groźba
      zaburzeń oddychania, związanych z niedoborem tej substancji.'
      I stad chyba wlasnie ta roznica, ze 8 miesiac jest gorszy niz 7 - ale dotyczy
      to przede wszystkim pluc (a dokladnie chyba owych pecherzykow plucnych ktore
      wyksztalcaja sie dopiero w 8 miesiacu), bo cala reszta swiadczy tylko i
      wylacznie na korzysc maluszka pozniej urodzonegosmile
      Pzw
      • emilka74 Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 13:41
        Emilka urodziła się w 33 tyg.i dziękuję Bogu,że nie szybciej,z oddychaniem nie
        miała kłopotów.Również spotkaliśmy się z poglądem o którym mowa,jednak lekarze
        zgodnym głosem dementowali takie tezy mówiąc, że im dłużej w brzuszku tym
        lepiej dla malucha .
        mama Emilki i Gabrielka-w brzusiu jak na raziewink
      • tabaluga0 Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 13:49
        to znaczy ze w 8 m nie podaje sie lekow na rozwoj płuc?
        • baszkas Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 14:48
          Oczywiscie, ze sie podaje, jesli jest potrzeba. Wydaje mi sie tylko, ze chodzi
          o sam fakt, ze w 7 miesiacu pecherzyki sa jeszcze nie wyksztalcone, wiec nie ma
          co sie 'zapadac' ect, natomiast w 8 sa juz czesciowo wyksztalcone i to powoduje
          utrudnienie w oddychaniu, a leki chyba nie dzialaja tak od razu zaraz po
          podaniu. Czy jest na sali jakis lekarz, ktory by rozwial nasze watpliwosci??:-
          )))
          • agunia16 Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 14.07.06, 18:23
            Witam ja trafilam z rozwarciem do szpitala w 30tc a wiec w 7 msc zaraz doatalam
            sterydy na rozwoj pluc.Kazdego dnia powtarzali mi ze kazdy dzien jest wazny i
            ze im dluzej kuba jest a brzuchu tym lepiej dlaniego.Maluszek urodzil sie w
            33tc z waga 2420 i nie mial zednych problemow z oddychaniem.Naszzcescie.Ja
            slyszalam ze lepiej nie rodzic w 8 msc bo w tedy pluca sie rozwijaja i
            niepowinno sie przerywac tego procesu.Ale praktyka pokazuje inaczej.Wszystcy
            lekarze walka o kazdy kolejny dzien w brzuchu.Gdyby pozwolili mi urodzic w 7
            msc kuba napewno niebylby taki zdrowy jak teraz.
      • barmagos Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 15:21
        Witajcie
        I ja przyłacze sie do dyskusji, chociaż też wydaje mi sie ze lepiej jest
        urodzić później niż wcześniej, nawet jesli różnica jest 1 tygodnia. Ale jest
        jeszce coś: płuca to raz , a mózg to dwa. Jesli dojdzie do wylewu u dziecka z
        nieukształtowanym, mózgiem to ryzyko powikłań neurologicznych jest mniejsze
        niż u dzieci, które ten mózg maja wykształcony, czyli starszych. Dlatego
        dziecko urodzone o czasie, ale niedotlenione może mieć poważniejsze zaburzenia
        w rozwoju, niż dziecko z 27 tc. Może więc o to chodzi? Czy zetkneliscie sie
        tez z takim twierdzeniem, wiedzą?
    • janka19 Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 14:53
      Lekarz będzie u mnie za godzinę, nawet dwóch lekarzy.
      I ich zdanie na ten temat, jest takie jak już w swoim poście napisałam.

      • venla Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 13.07.06, 21:36
        Bardzo ciekawa dyskusja. Nie można chyba podważyć tego, że dziecko najlepiej
        czuje się w czasie swojego rozwoju w brzuchu mamy i tylko tam powinno się
        rozwijać przez 9 miesięcy.
        Matka dziecka urodzonego w 8 m-cu z niepełnosprawnością umysłową czy ruchową
        wskutek niedotlenienia związanego z niedostatecznym rozwojem płuc stwierdzi byc
        może, że wolałaby, żeby jej dziecko urodziło sie wcześniej mając nadzieję
        uniknięcia konsekwencji zaistniałych problemów.
        Matka wcześniaczka z 7 m-ca będzie natomiast chciała, żeby jej dziecko urodziło
        sie choć trochę później, co być może zaoszczędziłoby mu cierpień związanych z
        dłuższym pobytem w szpitalu i leczeniem nieraz bardzo bolesnym. Trudno więc
        jednoznacznie stwierdzić biorąc pod uwagę indywidualnych rodziców i
        doświadczenia ich dzieci, który miesiąc jest lepszy jako termin urodzin.
        Uważam, że 8, choć mój syn urodził się w 36 tc i naprawdę modliliśmy się o jego
        życie, zdrowie znacznie później (bardziej rodzina, bo do mnie wiele informacji
        nie docierało) a także rehabilitowaliśmy. Myślę, że opinia na temat gorszego
        porodu w 8m-cu niż w 7, pochodzi od osób, które tak naprawdę nie mają pojęcia
        na temat wcześniactwa i towarzyszących mu problemów, przede wszystkim jednak
        nigdy nie widziały wcześniaka, leżącego w inkubatorze podłączonego do
        życiodajnych rurek o delikatnej skórce przez którą można policzyć wszystkie
        żyłki!
        Byłam niedawno na weselu, obok nas siedziały młode małżeństwa (reprezentujący
        sobą jakiś poziom)i zastanawiały się kiedy młoda para będzie miała dziecko. "Za
        9 miesięcy najwcześniej!" - ktoś powiedział śmiejąc się, na to ktoś obok "No,
        może wcześniej jak będzie wcześniak!!!" parsknął śmiechem podobnie jak inni.
        To jest ogólna wiedza ludzi dorosłych, żałosne i godne współczucia. Nie ma
        sensu więc słuchać opinii społeczeństwa, ubogiego w empatię i szacunek dla
        słabości, ludzi dyskretnie odsuwających się od wolontariuszy zbierających
        pieniadze w ramach akcji Jurka Owsiaka, bulwersujących się, gdy ich dziecko w
        grupie integracyjnej przyjaźni się z dzieckiem z zespołem Downa.

        To smutne, ale wkurzające jak cholera.
        • madziulaz Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 14.07.06, 12:02
          JA oczywiscie uwazam ze lepszy w 8..i ze kazdy dzien w brzuchu jest wymodlony..
          Mysle ze na tym forum, gdzie kazda z nas przechodzila przez wczesniactwo swoich
          dzieci, wiekszosc bedzie takich odpowiedzi..
          Gdy lezalam w szpitalu, nie mogac sie ruszyc, zeby opoznic porod (pecherz
          plodowy wchodzil juz do pochwy) dziekowalam Bogu za kazdy nastepny dzien..
          A kiedy poczulam ze wody zaczely mi odchodzic, plakalam ze tylko tyle
          wytrzymalam...czyli 12 dni..
          Ale lekarze sa przekonani ze AZ TYLE wytrzymalam..i dzieki mojemu uporowi i
          sile, Mateusz urodzil sie w 32 tyg. i po 2 tygodniach od podania sterydow..
          Jesli komus mowie ze urodzil sie 2 miesiace wczesniej (doklanie 56 dni od daty
          porodu wyliczonego) slysze ze na szczescie nie w 8 miesiacu..i tlumacze ze to
          bujda,z e lepiej zeby jak najdluzej maluch byl w brzuchu..ale mam wraznie ze to
          nie trafia do ludzi..ze to jak rzucanie grochem o sciane..
          Pokutuje w spolecznstwie takie zdanie..ze w 8 miesiacu dziecko czesto spi..i
          jak sie trafi porod w czasie kiedy dziecko spi to nie przezyje..
          Nikt tego nie zrozumie, kto tego nie odczul, badz nie ma w najblizszej rodzinie
          dziecka przedwczesnie urodzonego...
          Tylko w nas nadzieja, ze bedziemy to ludziom uswiadamiac
          pozdrawiam serdecznie
          Magda i Mateusz (02.05.2005, 32 t.c 1860g/48,5 cm)
          • podi11 Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 14.07.06, 14:39
            Ja również jestem za tym, że każdy dzień w brzuszku to lepiej dla maluszka.
            Dawid jest miom trzecim dzieckiem. Urodziła się w 33 tc z wagą 2600 i 50 cm.
            Samodzielnie oddychał i pięknie jadł z butli, a później z cyca. Urodziła się
            zdrowiutki i ze szpitala wyszliśmy po 7 dniach ze względu na silną żółtaczkę
            (20), która ustąpiła po 3 dobach. Dziś na wizycie kontrolnej okazało się, że
            rozwija się równomiernie z rówieśnikami urodzeniowymi, czyli świetnie. Jego
            siostrzyczki bliźniaczki urodziły się w 23,6 tc i jak je rodziłam wiedziałam,
            że nie mają szans. Ważyły 400 i 450 g. A gdyby miały jeszcze tydzień, dwa w
            brzuchu to może mogły by walczyć o życie. Nie miały. W tej ciąży odliczałam
            dni. Modliłam się o każdy kolejny dzień dla mojego synka. W 24 tc dostałam
            sterydy i nadal się modliłam, żeby jeszcze dzień jeszcze tydzień, byle do 28 tc
            byle do 32 tc. Jak skończyłam 32 tc lekarz powiedzał że teraz mogę już być
            spokojna. Niecały tydzień później urodziłam. I wiem że każdy dzień był na wagę
            złota.
            • mbkow Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 14.07.06, 15:27
              to odliczanie... moja siostra sie denerwowala i mowila: kiedy w koncu mozna
              bedzie naprawd odetchnac, ciagle podwyzszasz poprzeczke wink
              • mamaglusia Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 21.07.06, 12:31
                Nas znajomy neonatolog pocieszał w ten sposób:
                Mózg dziecka urodzonego w 7 miesiącu jest bardziej "plastyczny" niż mózg
                dziecka starszego. łatwiej wtedy o przejęcie funkcji uszkodzonego fragmentu
                mózgu (np. przez wylewy) przez jego zdrowe części. Z kolei u dziecka starszego
                żadziej zdażają się wylewy...
                • mamaglusia Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 21.07.06, 12:32
                  rzadziej, rzadziej oczywiście, przepraszam...
    • dzownica27 Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 22.07.06, 21:43
      drogie mamy ja mam tylko jedno pytanie powiedzcie mi co to jest retinopatia co
      to za choroba u wczesniaka..pozdrawiam....dzownica27
      • mamaigora1 Retinopatia 24.07.06, 07:22
        Takim językiem bardzo laiskim to choroba oczu, niedojrzalość pewnych części
        oka, ktora może nieleczona prowadzic do głebokich uszkodzeń wzroku bądx
        ślepoty. Prowadzi do odklejania sie siatkówki.
        Retinopatie leczy sie w chwili obecnej za pomoca wypalania laserem uszkodzonych
        naczyń - retinopatie mozna zatrzymać i dzieci maja sznase widzieć normalnie
        przy ewentualnych problemach typu zez, krótkowzroczność.

        Mój Igor po laserach na oba oczy (retinopatia III stopień) - dzis dwu i pół
        latek widzi świetnie, nie ma żadnej wagi wzroku (urodzil sie w 26 tc, z waga
        850g).

        Acha, choroba ta z o wiele większa siła udezra w dzieci urodzone przed 32
        tygodniem ciąży, po 32 tygodniu jej częstotliwośc wystepowania słabnie.
        • dzownica27 Re: Retinopatia 25.07.06, 00:27
          mamaigora1 napisała:

          > Takim językiem bardzo laiskim to choroba oczu, niedojrzalość pewnych części
          > oka, ktora może nieleczona prowadzic do głebokich uszkodzeń wzroku bądx
          > ślepoty. Prowadzi do odklejania sie siatkówki.
          > Retinopatie leczy sie w chwili obecnej za pomoca wypalania laserem uszkodzonych
          >
          > naczyń - retinopatie mozna zatrzymać i dzieci maja sznase widzieć normalnie
          > przy ewentualnych problemach typu zez, krótkowzroczność.
          >
          > Mój Igor po laserach na oba oczy (retinopatia III stopień) - dzis dwu i pół
          > latek widzi świetnie, nie ma żadnej wagi wzroku (urodzil sie w 26 tc, z waga
          > 850g).
          >
          > Acha, choroba ta z o wiele większa siła udezra w dzieci urodzone przed 32
          > tygodniem ciąży, po 32 tygodniu jej częstotliwośc wystepowania słabnie.bardzo
          ci dziekuje za oswiecenie mnie co to za choroba....pozdrawiam.
      • jolantusia1 Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 24.07.06, 13:05
        nie zgadzam sie ze porod w 8mc jest gorszy. Ja urodzilam w 35tc. Dziis to
        zdrowy inteligentny leniuch 13-latek. Drugi porod w 29tc. Kazdy lekarz mowil mi
        teraz ze kazdy dzien w brzuchu mamy jest na wage zlota. rzeczywiscie kiedys
        uwazalo sie ze 8 mc jest gorszy a to dlatego ze pluca szybciej rozprezaja sie w
        7 miesiacu. A kiedys nie stosowano resp. Ale poza tym jak juz sie rozprezy to
        wszystko jest lepiej w 8. Moj starszy w szpitalu spedzil tylko 10 dni i to ze
        wzgledu na zoltaczke
        • asia_mod Re: Poród w 8 m-cu - dlaczego gorszy niż w 7 m-cu 25.07.06, 21:53
          Każdy dzień w brzuszku jest na wagę złota. Mój Miłosz urodził się w 36 tygodniu,
          dodam, że nic nie zapowiadało wcześniejszego porodu. Mały ważył 2200 i dostał 8
          pkt. Na szcęście wszystko było w porządku, synek nie leżał w inkubatorku,
          oddychał bez problemu i jadł pieknie, mogliśmy wrócić do domku po trzech dobach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka