Witajcie,
W zeszłym tygodniu, 2 lutego nasza Julka skończyła DWA LATKA! Przypomnę,że
urodziła sie w 26\27 tc z wagą 840g, 14 dni na respiratorze, operacja
zamknięcia Botala, drożny otwór owalny w sercu do dziś, retinopatoia
wczesniaczaIIst., wylew IIst.,, Poza tym problemy z jedzeniem- brak apetytu,
słabe przybieranie na wadze do dzisiaj poniżej 3 centyla, , wzrost na 10
centylu. Ale do rzeczy: dzisiaj po 2 latkach

: waga: 9 kg, wzros 86cm,
chodzi od 17 mca, teraz biega, wspina się, uwielbia rysować, malować, mówi
bardzo dużo, dość wyraźnie(albo sie przyzwyczaiłam i ją rozumiem

)mówi
zdaniami, nawet poprawnie gramatycznie: "musiem ziapionć kaciola zieby nie
wypat"-muszę zapiąć kaczora(zabawkę)żeby nie wypadł(z fotelika samochodowego,
albo "mamo usionć", "mamo, tato babusia oć(choć)zie mnom",powtarza dosłownie
wszystko, nie zawsze oczywiście zrozumiale, mówi też po swojemu. Umie
policzyć zwierzątka itd do trzech- "laś, dwa, tsi..." i odmienia rzeczowniki
poprzwnie np"dwa psi, jeden pieś" itd, mówi jak sie nazywa-imię nazwisko, ze
mieszka na takiej ulicy i podaje nr domu-, układa puzle drewniane bezbłędnie(
chyba kojarzy na pamięć gdzie który powinien być) i bardzo szybko, poznaje
kolory: czarny, biały, żółty bezbłędnie, czerwony, niebieski to już zgaduje-
raz sie uda innym razem nie; stara sie opowiadać co sie wydarzyło danego
dnia, uwielbia bajki, teletubisie, czytanie książeczek(aż do naszego
znudzenia), lubi sie buajć na koniku, w huśtawce może siedzieć godzinę,
uwielbia sie kąpać(zapiszemy sie na basen niedługo)może zostać z każdym kto
ją dobrze zagada

zajmie, zainteresuje- babcia, ciocia,dziadziuś koleżanka
itd,w rozwoju intelektualnym, emocjonalnym, społecznym jest na równi z
rówiesnikami, albo nawet w niektórych rzeczach do przodu, fizycznie gorzej-
biega trochę "niezdarnie, nie rzuca piłki znad głowy, nie złapie piłki
rzuconej z większej odległości do niej, jest filigranowa, słabo je nadal,
trzeba sie nieżle nagimnastykować zeby zjadła coś niecoś..

moja biedna mama
musi przez to pzrechodzić w tygodniu kiedy zostaje z nia w domu)czasami to
karmienie małej doprowadza nas do pasji..niestety...Ale ogólnie jest bardzo
dobrze, dziewczyna jest wesoła, madra, rezolutna, spryciara i w ogole fajna z
każdym dniem fajniejsza i bardziej kumata

. na razie nie byłam z nią na
bilansie u pani doktor, jak sie wybierzemy to zaraportuje co pani doktor
mówiła. opzdrawiamy, na razie. Muszę kończyć pozdrawiam raz jeszce wszystkich