09.07.07, 10:31
gdynia.naszemiasto.pl/wydarzenia/747498.html
Obserwuj wątek
    • oyate Re: artykuł 09.07.07, 17:51
      Szok tyle mogę powiedzieć.
    • jolantusia1 Re: artykuł 09.07.07, 20:34
      brak słów, nic więcej nie potrafię napisac
      • 100ania Re: artykuł 10.07.07, 11:37
        Niestey to sama smutna prawda, która dotyczy nie tylko woj. pomorskiego, ale całego kraju.

        W CZD spotkałam się z mama bliźniaczek, która 10 tygodni spędziła na patologii ciąży w IMiD. Poród rozpoczął sie 4-go listopada (31tc) i musieli przewieźć ją na Czerniakowską, bo dwa ostatnie respiratory zajęli dzień wczesniej moi chłopcy.
        Na szczęście u jej dziewczynek zadziałaly sterydy i respirator nie był potrzebny smile
        • ola75 Re: artykuł 10.07.07, 15:46
          Jej, tam uratowano mojego Synka, jest mi bardzo przykro z powodu zaistniałej
          sytuacji sad

          Ola
    • hankam Re: artykuł 10.07.07, 17:55
      A na dodatek każde przewożenie małego wcześniaka to ogromne ryzyko.
    • ania290679 Re: artykuł 10.07.07, 20:01
      tak to straszne,i rzeczywiście nie tylko tam są takie warunki,

      my spędziłyśmy trzy m-ce w ICZMP w Łodzi,to poprostu aż chce się płakać,jaki tam jest sprzęt,nawet pompy,te do odmierzania jedzonka dla maluszków karmionych sondą jak już wyhodziłyśmy zostały wycofane-jako nie dające się do użytku,a wiecie co jest najgorsze nie dano nic w zamian,wyobrażcie sobie,że pielęgniarka wieszała przyklejoną strzykawkę przyklejoną plastrem do ściany do niej podłączona śonda i tak dzieci w nocy dostawały jeść,a jeden z lepszych inkubatrorów otwór,który powinien być zamknięty-taki z boku,był wypchany dwoma kocykami-bo był zepsuty.

      Wszystko do góry nogami u nas,dziękuję Bogu,że Madzia mino takich warunków została tak piękinie wyratowana,choć przez pierwsze dwa dni też nie było dla niej inkubatora,była w takiej cieplarce,pod folią.ale co z kolejnymi maluszkami???!!!
    • mojbartus Re: artykuł 10.07.07, 21:01
      brak slow moze to spotkac kazdego z nas.szok
    • gruchotka Re: artykuł 12.07.07, 20:09
      Jaki Oddział, taka opieka uncertain/ Ciągle brak Gospodarza z prawdziwego zdarzenia.
      Piotrusiowi zabrakło inkubatora, ale gdyby mama była prywatną pacjentką, nie
      byłoby takiego problemu.
      Myślałam, że po prawie 8 latach nic mnie nie ruszy w związku z "Kliniczną", ale
      przez tyle lat nic się nie zmienia, a dr Thrun jest zastępcą ordynatora...
      Szok, szok, szok sad
      Więcej nic nie napiszę...
      • tabaluga0 Re: artykuł 13.07.07, 00:01
        Kurcze, jednak lekarz, szpital to instytucja ktorej powinno sie ufać, placi sie
        kolosalne skladki a w sumie jak nie zaplacisz (czyt. dasz w łapę)to strasznie
        ryzykujesz, czyz nie? My mamy za soba takie doswaidczenia i strach w oczach
        przed kazda wizyta w przychodni czy w szpitalu, a takie mlode mamy nieswiadome
        niczego? Oby nic zlego ich nie spotkalo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka