Dodaj do ulubionych

o Wiktorku

14.09.07, 22:43
kiedy człowieka spotykają z życiu trudne chwile,zwłaszcza związane ze strachem
o zdrowie lub życie własnego dziecka, zmienia się jego sposób patrzenia na
pewne sprawy- od chwili urodzenia naszej małej nie potrafimy przejść z mężem
obojętnie obok takich historii
www.wiktor.netoh.pl/historia.html
dołączcie proszę w miarę swoich możliwości, my już pomogliśmy
monika
Obserwuj wątek
    • beataklaudia Re: o Wiktorku 15.09.07, 11:16
      ...dlaczego?????..nigdy nie potrafię znaleźć odpowiedzi na to pytanie , gdy
      widzę takie cierpienie dzieciątka...
      • adi1311 Re: o Wiktorku 16.09.07, 09:31
        ja pomoge ile bede mogła jutro wpłace , biedne dziecko i jego
        rodzice , sad(((
    • ewcians Re: o Wiktorku 16.09.07, 22:20
      Poryczałam się jak bóbr.......Biedulkasad.......oczywiście od razu dokonałam
      przelewu.......niewiele, ale może coś da.
      ZAPALKA - to prawda co piszesz.....my doświadczone matki niemniej doświadczonych
      Dzieci jakoś inaczej patrzymy na tego typu historie....chyba więcej w nas
      zrozumienia i empatii, bo poprostu wiemy jak to jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka