78goska
21.10.07, 13:02
mała ma kolki.
1.wykluczyłam wpływ jedzenia - jakbym się nie ograniczała i tak ma,
nawet odstawiłam moje mleko(bo wersja lekarki to zawsze ze to wina
tego co zjadłam), jest na nenatalu,ale też jest to samo-ani lepiej
ani gorzej, wiec wracam do mojego.
2.kolka ma postać łagodną, bo mała nie wrzeszczy wniebogłosy tylko
się pręży i stęka, ale prawie non stop i widzę że ją to meczy bardzo.
3.WNM wykluczyliśmy.
4.specyfiki antykolkowe przerobione -jedynie infacol lekko łagodzi.
5.moja teoria jest taka że to tylko i wyłącznie od połkniętego
powietrza.Obserwuję,że mała jest łapczywa i tak się rzuca na smoka,
ze duzo połyka powietrza.Jak ja biore na rece po np. 2 godzinnym
spaniu, to jescze jej się odbijać potrafi, chociaz przerywam
karmienie 1-2x zeby jej sie porzadnie odbiło.
6.smoki mam antykolkowe, kupiłam butle antykolkowe canpolu, ale to
jakieś dziadostwo-składaja sie z kilku elementów, maja dziure w dnie
i niby jest uszczelka, ale jak butle postawie to mi mleko z niej
cieknie dnem(!), a woda to juz nie mówie.Smok w tych butlach z tzw.
wolnym przepływem ma dziure jak dla konia i dziecko sie krztusi. Nie
polecam tych butli-kasa wywalona w błoto.
Obserwuję butle dr.brown, wyglądają sensownie i ktoś na tym forum
pisał,że pomogły.Butelki do tanich nie należą, a mała nawet moje je
odciągane, więc muszę kupić ze 4 szt.NO I TU JEST MOJE
PYTANIE,Używałyście?Czy jest sens kupować czy to następne
przereklamowane paskudztwo? I jaki tam jest smoczek- chodzi o
dziurę,czy bardzo szybko wypływa, bo maja mała nawet do mieszanki
sztucznej ma specjalny smoczek "do płynów" z bardzo wolnym
przepływem.
sorki ze taka epistoła, ale oprócz tego że rozpaczliwie potrzebuję
rady pomyślałam,że jak ktoś ma podobnie to dokładne opisy mu pomogą
znależć rozwiązanie - proszę piszcie jak sobie dałyście radę.