Dodaj do ulubionych

Koszmarne ślinienie

21.11.07, 10:55

Witam, mały za tydzien kończy trzy miesiace a od dwóch dni strasznie
się slini. Zastanawiam sie czy to normalne, bo tej sliny jest dużo,
jak spi to leci mu po buzi a karmienie jest koszmarne, ciagle sie
krztusi. Do zębów to chyba jeszcze daleko. Powiedzcie jak to było u
Was? POzdrawiamy Irena, Ilona (mój chorowitek, 4 tydzień chora,
prawdopodobnie monomukleoza) i Piotruś (twardy facet, prawie 5 kgsmile)
Obserwuj wątek
    • 100ania Re: Koszmarne ślinienie 21.11.07, 16:22
      u mnie Oskar tak bardzo ślinił się odkąd pamiętam (a zęby wyszły jak skończył 11 m-cy) i niestety wyszły nam teraz niedawno problemy z przeżuwaniem i połykaniem stałych pokarmów.
      Doradzałabym w miarę szybką konsultację z neurologopedą, być może unikniecie w przyszłości problemów.
    • justa-1234 Do Ani przedmówczyni 21.11.07, 17:38
      Aniu, jakie to problemy moga byc z połykaniem stałych pokarmów??
      wiesz ja sie martwie o układ pokarmowy mojego małego KAcperusia z
      24tyg.= on ma ciagle zatwardzenie i tezza gęsta zupka jakby mu ból
      sprawiała, w ogle ciagle płacze jak cos je.I mało tyje.
      • traganek Re: Do Ani przedmówczyni 21.11.07, 18:10
        Tu raczej nie chodziło o problemy trawienne, tylko np dławienie się
        przy połykaniu twardszych pokarmów.
        • 100ania Re: Do Ani przedmówczyni 21.11.07, 21:48
          Doładnie jak Traganek napisała. Chodzi o problemy z przeżuwaniem i połykaniem. Spróbuję opisać to:
          Początkowo Oskar połykał wszystko co dostawał na łyżeczce bez zatrzymywania tego w jamie ustnej - brał do buzi i łykał. I jak to było coś gęstszego, albo trafiła się grudka czy kawalątko warzywa to dławił się, krztusił i zdarzało się, że od razu wymiotował. W tej chwili pewne ćwiczenia pokazane nam przez neurologopedę pobudziły u niego odruch żucia i sprawiły, że język zaczął się poruszać i przesuwać pokarm w buźce, tak, że kiedy mały czuje grudkę, to języczkiem przesuwa ją w kierunku dziąseł i jeszcze przeżuwa.
          Logopeda powiedziała nam, że jest to częsta przypadłość wcześniaków z dwóch powodów - intubacja i niewłaściwie wyrobiony odruch ssania (winne są temu między innymi zbyt miękkie smoczki, których używamy jeszcze na oddziałach szpitalnych).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka