Dodaj do ulubionych

Jaś-pytanie do mam.

22.12.07, 18:47
Mam pytanie,bo szukam po wcześniejszych postach ale nie jestem w
stanie przeglądnąć wszystkich.Jasio jest 23 dzień na
respiratorze.Dzisiaj miał robione rtg i lekarka powiedziała że ma
bardzo zniszczone płuca i ma podawane 100% tlenu(przy zmniejszaniu
spada saturacja nawet do 70).Osłuchowo też jest żle,są jakieś
szmery.Czy Waszym dzieciaczki też tak miały?Napiszcie jak długo Wam
tak mówiono,kiedy była poprawa,jak czują się teraz?Proszę odpiszcie .
Obserwuj wątek
    • tolka11 Re: Jaś-pytanie do mam. 22.12.07, 19:03
      Miłosz był 40 dni na respiratorze. zapalenie płuc, mówiono o
      całkowicie zniszczonym lewym płacie płuc i odmie płucnej [była i to
      duża], osłuchowo fatalnie. Kilka bezowocnych prób odłaczenia.
      Rozintubował się sam, był potem jeszcze poddawany biernej
      tlenoterapii przez 2 tygodnie. Skutki: dysplazja oskrzelowo-płucna
      przez rok [ wziewy, częsty płytki oddech] i ROP Vst oka lewego.
      teraz [4,5 roku] płuca zdrowe, silne, ani śladu przeżyć
      wcześniaczych. Powodzenia.
    • mariagajor Re: Jaś-pytanie do mam. 23.12.07, 01:52
      Witam mój synek był 10 dni pod respiratorem,ale słowa lekarzy były takie same na
      początku potem był długo pod tlenem nawet jak wyszedł do domu 68 doba to w domku
      miał bezdechy,korzystalismy z monitora miesiac,w tej chwili ma 10 miesiecy
      ,przeszedł 3 razy zapalenie płuc ma dysplazje oskrzelową,ale ogólnie jest
      wszystko ok,dlatego po własnych przezyciach proponuje nie martwic sie na zapas
      wiem ze nie jest łatwo,ale trzeba wierzyc,ze wszystko bedzie dobrze,to
      pomaga!pozdrawiam
    • marzena280476 Re: Jaś-pytanie do mam. 26.12.07, 21:38
      Jasio od kilku dni na 100% tlenu.Dzisiaj powiedziano nam ,że na
      chwilę obecna są bezradni bo sterydy można podawać od 35 tyd.a
      Jasiek dopiero ma skończone 29 tyg(urodzony w 25 tyg.waga 600
      gram).Czy któryś maluszek był 10 lub więcej tyg.na respiratorze?Jaki
      jest obecny stan zdrowia .Bo z tego co czytam to chyba największym
      problemem jest retinopatia i ma to jakiś związek z respiratorem?
      Pozdrawiam


      Jaś 30/11/2007 25 tydz
      • aga1978 Re: Jaś-pytanie do mam. 26.12.07, 21:53
        Dziwne mój Bartek urodził się w 27 tygodniu. Przed porodem dostałam
        2 zaszczyki na rozwój płuc ale to nie pomogło i dostał sulfakant i z
        powodzeniem na drugi dzień odpieli go od respiratora zpieli mu noski
        ale tlenu potrzebowł jeszcze ok 1 miesiąc na poziomie od 50-23 %
        • tolka11 Re: Jaś-pytanie do mam. 26.12.07, 22:31
          U nas to 100% tlenu wdmuchiwanego sztucznie przez respirator
          wpłynęło na odklejenie się siatkówki oka. Oczy wcześniaka są
          skrajnie niedojrzałe, w oku prawym było ROP III st i cofnęło się
          wsamoistnie, w prawym było ROP V st.
          • tolka11 Re: Jaś-pytanie do mam. 27.12.07, 08:49
            Myląco napisałam: tlen może, ale nie musi spowodować retinopatii.
            Jest wiele dzieci u których długotrwałe wspomaganie oddechu
            respiratorem nie spowodowało retinopatii. poza tym akurat to
            schorzenie oczu może być operowane z dobrym skutkiem. Powodzenia.
            • marzena280476 Do tolka11 27.12.07, 09:00
              A u Was ten V stopień w jednym z oczek co oznacza? Czy mały widzi
              na to oczko?
              • traganek Re: Do tolka11 27.12.07, 09:26
                Moja Zosia (26 tc, 770 gram, bliźniak) po urodzeniu przez 7 dni
                miała 25 % tlenu. Ale w czwartym miesiącu życia, w czasie ciężkiej
                infekcji podłączono ją do respiratora na 100 % tlenu. Po dwóch
                dniach zmniejszono do 90%. Z każdym dniem zmniejszano, była
                podłączona przez tydzień, potem tydzień przerwy i znów tydzień
                respirator ale na 60%.
                Z tego co nam mówiono na OIOMIE, to niestety każdy % powyżej 60%
                jest już szkodliwy. Nie tylko dla oczu ale dla całego organizmu
                (najbardziej dla płuc).
                Ale czasami nie ma innego wyjścia i trzeba się z tym pogodzić. Co do
                sterydów to nie pamiętam dokładnie ale wydaje mi się, że dziecko
                może je dostawać wcześniej. Kiedy miałam wątpliwości rozmawiałam z
                konsultantem wojewódzkim ds neonatologii (akurat miałam to
                szczęście, że p dr zajmowała się moimi dziećmi ale zdarzyło mi się
                rozmawiać przez telefon z konsultantem krajowym ds neonatologii).
                • tolka11 Re: Do tolka11 27.12.07, 09:43
                  V st to odklejenie i obumarcie siatkówki, utrata wzroku. Ostatni
                  stopień. Są lekarze, którzy operują ten stopień [my skorzystaliśmy],
                  ale efekty są słabiutkie: u 20% dzieci operacja się udaje i dzieciak
                  widzi zarysy postaci, kształtów, ma poczucie światła, to wszystko
                  tak do 1,5 m. U Miłosza tak własnie jest.
                  • 100ania Sterydy 27.12.07, 13:52
                    moi chłopcy urodzili się 30tc+2dni i w pierwszej dobie dostali sterydy na rozwój płuc, po czterech dobach zeszli z respiratora
    • matka-5 Re: Jaś-pytanie do mam. 07.01.08, 17:57
      Wiesz moja Julka też była pod respiratorem 65 dni i były momenty
      kiedy dostawala 100 tlenu bo nie chciała sama oddychać.Wiesz u nas
      przełom nastąpił jak miała skończone 2 miesiące.Dzień przed była u
      niej i wszystko było w miare dobrze.Na drugi dzień przed wyjazdem do
      małej dzwonie do szpitala i okazuje sięże stan dziecka bardzo się
      pogorszył i nie chce oddychać sama zwiększono jej zawartość tlenu i
      wtedy pękło jej płucko.Pojechaliśmy natychmiast do szpitala ,akurat
      przy nas pielęgniarka otulała małą w pieluszke bo była bardzo
      niespokojna i saturacja spadala .W momencie kiedy ona podniosła mała
      z jej bużki wyleciał taki czarany skrzep.wszyscy byli
      przerażeni.Natychmiast kazano nam odejść od inkubatora,a nawet wyjść
      z sali i zrobił sie atm straszny rozgardiasz.Rozmawialiśmy z
      ordynatorem i on nam powiedzial,że 1 na 1000 skrajnych wcześniaków
      ma coś takiego,że nie chce oddychać i niestety muszą go zmusić jakoś
      do tego a moja córka okazała sie tym 1000.To był bardzo krytyczny
      dzień i noc i wiesz na drugi dzień jakby nie nastąpiła zmiana to
      mała miała mieć operacje ale szczęśliwie obeszło sie bez i już nad
      ranem zaczeła próbować oddychać rano maiła tylko 20% tlenu co było
      ogromnym zaskoczeniem dla wszystkich,Nikt nam nie chciał nic
      powiedzieć co to był za skrzep.Lekarz tłumaczył że to z żołądka bo
      miała nie wykształcony układ pokarmowy,ale położna stwierdzila,że
      mała mogła być żle wyczyszczona po porodzie i ten skrzep blokował
      płucka.Tak mogło być bo po tym zajściu stan i oddech sie raptownie
      poprawiły.
    • marzena280476 Re: Jaś-pytanie do mam. 08.01.08, 19:29
      Ja już chyba nie dam rady.Jasio 40 dzień na respiratorze,dostał
      pierwszą serię sterydów(7 dniowa terapia).A dziś okazało się że ma
      NEC.Nawet nie wiem co to jest,wytłumaczyli mi ,że zalega zielona
      treść w jelitach.I jeszcze jakaś infekcja i tlen pomimo sterydów
      90%.Pomimo ogromnej wiary w Jasia ,ja już nie mam siły.Czy z tego
      Nec-u się wychodzi?Pozdrawiam i dużo zdrowia dla Waszych
      dzieciaczków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka