agasonesta
24.04.08, 04:27
od jakiegos czas mały przestał ulewać,w trakcie jedzenia musiałam go
odbijać i pionizowałam po posiłku do pół godziny,mocno zagęszczam
mleko juz od dawna,od jakiś 2 tygodny mały po jedzeniu po godzinie
ale i dłuzej napina się,odrzucająć rączki , podciągając nózki ,płacze
jakby taki skurcz i po chwili znowu (wiem ze go to boli),trwa to tak
długo az mu się odbije ,bałam się ze to moze podaczkowe,ale widzała
to pediatra i mówi ze to moze przez gęste mleko,ze "poprwaiły się
zwieracze"bo wcześniej jak ulał to nie był taki napchany ,ale przed
chwilą tez to miał a nie jadł długo ale odbiło mu się i
przestał,pomózcie co to moze byc?