Dodaj do ulubionych

Brak mi sił...

24.04.08, 14:22
a u nas znów zapalenie oskrzeli i to cięzkie.Jestem załamana,boję się,że znów
bedzie szpitalsad((Od p;oniedziałku mały jest na antybiotykach dostaje Vercef
Clemastinum,Flavamet do tego pulmikort 2x dziennie w nebulizacji no i
berotec.Oklepuję go non stop,a on ciągle ma zalegający kaszelek i okropny
katar.Niewiem juz co robic jestem załamana,może wiecie dziewczyny co mogę
jeszcze zrobic by pomóc mojemu skarbowi...
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: Brak mi sił... 24.04.08, 14:26
      Biedactwo sad
      Przykro mi. Trzymam kciuki, żeby się udało uniknąć szpitala.
      • aneciamamawiki Re: Brak mi sił... 24.04.08, 14:35
        nie wiem w jakim wieku jest twoje dziecko.Moja ma 2 latka wlasnie
        przeziebiona jest i ma mega katar.Odciagam jej frida zakraplam
        porzadnie woda morska i jej sciagam zeby na oskrzela nie
        splywalo.Zycze zdrowka i pozdrawiam
    • edy77 Re: Brak mi sił... 24.04.08, 16:07
      Witaj
      Musisz kupić "KATAREK" to taki sprytny przyrząd do ściągania kataru.
      Podłączasz do rury odkurzacza i sciaga katar.Przedtem trzeba katar
      rozrzedzić wodą morską. Zanim odkryłam to urządzenie u nas duży
      gęsty katar przeistaczał się zapalenie oskrzeli lub płuc bo wszystko
      spływało na dół.
      Pozdrawiam i życzę zdrowia
      Edyta
      • gosiamama.oskara Re: Brak mi sił... 24.04.08, 17:18
        Mamo wcześniaczka,zawsze w swoich odpowiedziach pocieszałaś i dodawałaś otuchy
        innym mamusiom,a tym razem my pocieszymy Ciebie.Głowa do góry wszystko będzie
        dobrze i szpital napewno będzie niepotrzebny,a ty musisz tak myśleć.Mój synek
        już 10 dni ma katarek,byłam z nim 2 razy u pediatry ale w płuckach i oskrzelach
        czysto.A powiem Ci że teraz bardzo dużo dzieci choruje,właśnie na
        oskrzela,gardełko i krtań.Trzymaj się dzielnie i pisz co tam u Was.Zyczę dużo
        zdrówka.Pozdrawiam serdecznie.
        • mariagajor Re: Brak mi sił... 24.04.08, 21:32
          Dziękuję Wam kochane mamy za słowa otuchy to naprawde pomaga,postanowiłam że
          jutro idę z Filipkiem znów do pediatry niech zmieni leki obejrzy go itd,mam
          nadzieje ze nie skieruje nas do szpitala,bo tam to juz misiek złapie wszystko co
          sie da
      • lazy_lou katarek 25.04.08, 16:51
        a gdzie sie tego katarka kupuje?
        czytalam juz gdzies o tym ale nie udalo mi sie namierzyc w sklepach
        a tu wlasnie katar nas zaatakowal...
        mamy fride ale ja jakos nie umiem sie tym poslugiwac uncertain
        a "gruszka" to jakas porazka.
    • mirkad Re: Brak mi sił... 24.04.08, 21:38
      rozumiem cię doskonale bo przeszłam z Milenką zapalenie płuc - na
      szczęście raz
      potem były częste przeziębienia w okresie jesienno-zimowym, na
      szczęście znalazłam pediatrę któremu nie stawały włosy dęba gdy
      czytał naszą książeczkę zdrowiasmile)) i jest zwolennikiem metod
      naturalnych a nie szafowania od razu antybiotykiem; powiem ci co
      robiłam gdy pojawiał się katar (a Milenka ma po mężu skłonność do
      przekształcania kataru w infekcję górnych dróg oddechowych)
      - inhalacje z rumianku lub szałwi, oklepywanko i odsysanie katarku
      - krople euphorbium - rewelacja!
      - wapno+bioaron C
      - do smarowania ciałka spirytus lub wódka: najpierw na ciałko krem
      lub oliwka, smarujemy plecki, cycuszki i stópki (na nie dodatkowo
      ciepłe skarpetki)
      - na łożeczko wieszam mokrą pieluszkę skropioną oilbasem

      może ci się coś z tego przyda
      trzymam kciuki za maleństwo
      • mimi0080 Re: Brak mi sił... 24.04.08, 23:02
        koniecznie krople obkurczające śluzówkę nosa np "nasivin" zeby katar
        nie zalewał płuc bo to on później zalega i ciężko schodzi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka