ann_a30
20.08.08, 19:20
Achilles rośnie (1500g), ale nie chce jeść co 3 godz. Wrócił na karmienie co 2
godz. A już miał iść do łóżeczka zamiast inkubatorka. Męczy się też jak jest
karmiony piersią. Szybko zasypia - wypija 3-5 ml.
W ogóle to jestem zmęczona. Rano wstaję, by męża odwieźdź do pracy, potem do
domu, odciągam mleko, jadę do szpitala, potem znów do domu, potem znów po
męża, potem sprawy różne i na 21 znów do szpitala. Niestety mamy tylko 1
samochód. Odkąd urodziłam, mąż poszedł do pracy (wcześniej zajmował się
starszym synkiem, ja pracowałam), ale samochód jest jeden. Na komunikację
miejską nie ma co liczyć.
Niedługo mąż się wyprowadza bo znalazł fajną, lepszą pracę, ale tam nie można
Achilleska zawieźć bo nie ma oddziału noworodkowego. Najbliższy godzinę lotu
samolotem... My dołączymy później... Boże ale tu są odległości... Samochodem
nie nadążam...