Witam kochani,
Moja Milenka urodzila sie dwa dni temu z waga 3000g w 1 dniu 37 tyg.
Bylam pewna ze juz bedzie na tyle dojrzala ze spokojnie da
rade.Okazalo sie inaczej.
I tu mam pytanie bo ja sie kompletnie nie znam a lekarze brzmia
tajemniczo.
Milenka jest na CEPAPIE(nie wiem czy ja dobrze pisze) tlen
40% ,saturacje na tym ma 95 srednio-na 30% spadala na 85 i lekarze
mowili ze to zle i podkrecili.Do tego jutro specjalista ma
stwoerdzic czy ma wylew 2 czy 3 stopnia bo nie sa pewni.
Oswiecciee mnie prosze czy to fatalnie?Czy te jej wyniki na tym
oddychaniu sa ok?czy jak ma ten cecap to znaczy ze bez niego sama
nie oddycha?ja tu umieram z niepokoju,karmia ja sonda pokarm
przyswaja sika i kupkuje poplakuje tez.Nic mi nie chca
powiedziec ,nie wiem jakie rokowania

Dopiero jutro ten specjalista
moze cos powie.Milenka ma poltora doby.a najlepsze ze dostala 8,9,10
pkt i wyladowala na wczesniakach

Pomozcie ,poradzcie

pocieszcie.Najgorzej tym wylewem sie martwie.
Moje Maleństwo