Dodaj do ulubionych

martwić się???

17.11.08, 22:46
Kochane przeczytałam wątek o padaczce i tak się przeraziłam,że aż
mnie brzuch rozbolał.Hania od jakiegoś czasu czasem się spina-
wygląda to trochę tak jakby spinała mięśnie rąk.Porusza nimi wtedy
trochę dziwnie jakby była robotem.To trwa chwilkę.Mówiłam o tym
pediatrze i pani neurolog,ale one stwierdziły,że najprawdopodobniej
mała tak wyraża swoje emocje,a raczej ich nadmiar i nie jest to
groźne,ale trzeba to obserwować.Nie przejmowałam się tym za
bardzo,ale teraz to już sama nie wiem....Poradźcie proszę...
Obserwuj wątek
    • mariagajor Re: martwić się??? 17.11.08, 23:34
      Witaj!!!My też to przerobiliśmy,biegałam z małym od lekarza do lekarza,ba nawet
      o szpital zachaczyłam i w naszym przypadku to było poprostu napięcie,z którym
      młody nie umiał sobie radzic jeszcze,ale uspokoiłam się dopiero gdy zniknęło...
      • anemon3 Re: martwić się??? 17.11.08, 23:41
        Dziękuję Ci Mario za tą odpowiedź.Mam nadzieję,że u nas też skończy
        się tylko na strachu,ale jutro chyba poproszę pediatrę o skierowanie
        na EEG-tak dla świętego spokoju...Pozdrawiam Cię serdecznie i całuję
        Synusia!!!
        • zorka7 Re: martwić się??? 18.11.08, 08:41
          Też pamiętam dokładnie takie zachowania u synka.
          EEG wyszło nam na granicy normy.
          Z czasem mały z tego wyrósł.
          • kala0621 Re: martwić się??? 18.11.08, 09:15
            • mama-cudownego-misia Re: martwić się??? 18.11.08, 11:11
              A gdzie była diagnozowana, w Korczaku czy na Traugutta?
              Bo ja bym skonsultowała u kogoś z konkurencyjnego oddziału - jak do Dołykowej
              się nie można dostać, to jeśli leżała na Traugutta, poszłabym do Kuzior-Pławiak,
              a jeśli w Korczaku, to do Ujmy-Czapskiej...
              Dołyk pewnie i dobra, ale tamte dwie nie bez powodu są ordynatorami swoich
              oddziałów i mają (wśród lekarzy) opinię najlepszych w swoim fachu.
              Moim zdaniem przy tak niepewnej diagnozie trzeba konsultować, przecież leki na
              padaczkę też negatywnie wpływają na rozwój, szczególnie intelektualny, więc
              gdyby miała je brać niepotrzebnie, to by tragedia była...
              • mama-cudownego-misia To do Kalusi było... 18.11.08, 11:23
                Się mi watki pomyliły...
                Anemon mogłaby w sumie nakręcić swe dziecię kamerą i znaleźć jakiegoś
                specjalistę od Prechtla (nawet zdalnie, przez internet), żeby spojrzał i ocenił,
                bo takie ruchy robota to podobno bywają jednym z objawów zaburzeń
                neurologicznych (ale się nie martw zawczasu)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka