traganek
07.01.09, 08:42
Wczoraj oglądałam z maluchami ich stare zdjęcia. Pierwsze 10 mcy na
zjdęciach tylko Antoś. Wreszczie natknęliśmy się na zdjęcie Zosi w
szpitalu. I Zosia jak zobaczyła siebie w szpitalnym łóżeczku mówi do
mnie "Zosię bolało". Byłam w szoku. Nikt wcześniej jej nic takiego
nie mówił. Chyba nawet nie widziała wcześniej tych zdjęć. Czy to
możliwe, że jej się przypomniało?
Chyba za szybko zapomniałam, że moje dzieci nie są normalnymi
prawie trzylatkami. Porównuję ich do rówieśników. Chcę, żeby tak
samo biegały, skakały, jadły samodzielnie, siadały na nocnikach,
dorównały im wzrostem. Tylko jak czasami spojrzę na Zosi rączki-
całe w białych kropeczkach, to trochę mnie hamuje. Chyba powinnam
sobie powiesić w widocznym miejscu zdjęcie Zosi z jej pierwszych
urodzin, kiedy to ważyła 5 kg i wyglądała jak noworodek...