Dodaj do ulubionych

WOŚP 11 stycznia

09.01.09, 20:26
pamiętam kilkanaście lat temu jak była organizowana akcja WOŚP w celu
ratowania życia wcześniakom nigdy nie myślałam że mnie to dotknie.... Będąc z
małym w szpitalu widziałam dużo sprzętu medycznego sponsorowanego przez WOŚP.
I obiecywałam sobie że jak z mały mój synuś przeżyje będe czynnie wspierała
WOŚP. Od tamtej pory wspieram i jest mi ona bliska memu sercu. Wiec kochane
mamusie pamietajcie 11 stycznia teraz my pomożmy innym dzieciom... Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • marynka07 Re: WOŚP 11 stycznia 09.01.09, 21:04
      Oj tak to prawda w szpitalach dużo sprzętu jest z WOŚP my też co roku dajemy ile
      możemy akurat dzisiaj już w sklepie wrzuciłam do puszki,też pamiętam jak
      zbierali dla wcześniaków i WOŚP będę popierać bo oni nie pytają ile zarabiamy i
      nie selekcjonują dzieci na bogatsze i biedniejsze i każde dziecko ze sprzętu w
      szpitalach korzysta
      • asiaiwona_1 Re: WOŚP 11 stycznia 09.01.09, 21:12
        ja też wrzucam pieniążka co roku. Nigdy nie wiadomo czy nasze dzieci nie będą
        potrzebowały pomocy sprzętu, który fundacja Owsiaka kupuje. Być może właśnie
        dzięki dobremu inkubatorowi miałam możliwość zobaczyć mojego synka jak jeszcze
        żył i pożegnać się z nim...
        Dlatego, tak, tak, i jeszcze raz tak dla WOŚP
        • mamaolisia Re: WOŚP 11 stycznia 09.01.09, 21:14
          ja też co roku włączam się do akcji a w tym roku mój starszy synuś
          bierze udział w zbiórce jako wolontariusz
    • mamaduo Re: WOŚP 11 stycznia 09.01.09, 21:54
      dziewczyny,
      ja tez popieram Owsiaka! Badanie sluchu - WOSP, Badanie wzroku -
      WOSP, EEG - WOSP, cala moja poradnia do ktorej chodze
      neonatologiczna - WOSP...moge tak wymieniac i wymieniac...
      jutro ide wrzucic do puszki w zabce moj wklad dla kolejmych
      maluszkow!
    • mufik Re: WOŚP 11 stycznia 09.01.09, 22:05
      Mam nadzieję, że w tym roku WOŚP pobije kolejny rekord. Wspaniały
      człowiek, wspaniałe przedsięwzięcie. Zawsze dawałam pieniądze na
      orkiestrę i tak już zostanie. W zeszłym roku, po urodzeniu mój
      maluch korzystał ze sprzętu Orkiestry-Owsiak i wszyscy popierający
      akcję to naprawdę wspaniałe osoby!
      • mimi0080 Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 10:35
        co się porobiło z pseudo gwiazdami polskiego show biznesu, które wołają kasę za
        koncerty WOŚP...nóż się w kieszeni otwiera
        • flowercia Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 11:57
          no wlasnie nawet ponoc Arka Noego (choc n ie chce mi sie w to wierzyc) bierze za
          to pieniadze sad
    • ag0000 Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 12:40
      masz rację marlena ja o tym samym dziś myślałam pozdrawiam
    • agnes0406 Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 12:42
      To samo mogę i ja napisać,dzięki inkubatorowi ufundowanemu przez WOSP moja
      córcia żyje.Wspierałam zawsze i teraz nie mam wyrzutów sumienia.Dziś mój syn
      jest wolontariuszem,po naszych przejściach on też bardziej zrozumiał cel tej akcji.
    • tumigutek5 Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 12:44
      Już 17 raz , na drugiej czy trzeciej akcji nawet w telewizji byłam
      pokazywana !!! Na całym świecie - mówie wam stres jak cholera
    • skomroch1 Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 13:12
      Synek też leżał w inkubatorze WOŚP, słuch WOŚP, i sama nie pamiętam co jeszcze,
      ale tych serduszek przyklejonych do sprzętu dużo sie przewinęło podczas
      dziesiątek wizyt u lekarzy.Ja dziś nie bardzo mogę wyjść, ale w ciągu tygodnia
      na pewno coś wrzucę do puszki.
      • mama-cudownego-misia Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 14:12
        Gdy urodziła się Małgosia i okazało się, że jest niewydolna oddechowo, trafiła
        pod ostatni w mieście wolny respirator. Oczywiście WOŚP. Monitor, inkubator,
        pompy infuzyjne też były WOŚP, wszystko z czerwonymi serduszkami... Jakoś do
        mnie nie dotarło, że finał jest dzisiaj, ale jak zobaczyłam w markecie te
        wszystkie czerwone serduszka, to mi łzy w oczach stanęły. Chyba takiego długu
        nigdy się nie da spłacić...
        • niuniadr Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 14:34
          U nas było tak samo, inkubator, respirator, pompy i jeszcze wiele
          urządzeń z których Hubert korzystał były od WOŚP, wszystko oklejone
          serduszkami i to dzięki temu sprzętowi moga ratować maluszki.Kiedyś
          sama byłam wolontariuszką i zbierałam dla nich pieniążki, ale po tym
          co spotkało Huberta, podchodzę do akcji jeszcze bardziej
          emocjonalnie.Tak jak napisała Beatka, wdzięczność do końca życia...
          • marlena11111 Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 17:08
            Gdy dzisiaj Szymonek sam wrzucał pieniązki do puszki łzy stanęły mi w oczach...
            nigdy ja chyba już normalnie do takich spraw podchodzić nie będę....
          • isiunia-1 Re: WOŚP 11 stycznia 12.01.09, 00:38
            też byłam przez kilka lat wolontariuszką i zawsze całym
            sercem wspierałam WOŚP, jak urodziłam córeczkę, korzystała
            z Infant Flow, oraz z badania słuchu. Do dzisiaj trzymam certyfikat
            Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak oglądałam relację
            naprawdę było to dla mnie bardzo wzruszające, jak pokazują
            dobre serca ludzi dla Dzieci...
    • ania.silenter Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 16:09
      Wspieram WOŚP od początku jej istnienia.
      • super.wilczyca Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 19:48
        Za rok moja Wikunia sama wrzuci pieniążek do puszki, a może za klika lat przy
        okazji np. 25 WOŚP opowiem jej jak sprzęt z czerwonym serduszkiem uratował jej
        życie - i pewnie tak jak dziś łza zakręci mi się w oku.
    • verka77 Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 20:16
      Gdy urodził się mój synek nie miałam głowy do naklejek na sprzęcie..serduszka
      WOŚP dostrzegłam dopiero po jakimś miesiącu na sprzęcie do bad. słuchu jak
      mieliśmy wychodzić do domu, składałam się zawsze z myślą o chorych dzieciach,
      "wcześniaków" nawet nie odnotowałam , temat był pewnie zbyt obcy, dziś wracając
      ze spaceru serducho nakleiłam synkowi na wózkusmilenie zaskoczył jeszcze wink ale za
      rok , dwa penie takwink czytając Wasz wątek odrzebałam foto z 1 dnia życia i co ?
      Inkubator WOŚP, jeden z w sumie dwóch będących na stanie tego szpitala ......
    • blaszka0662 Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 22:02
      Mnie się nie kręci łza w oku, ja po prostu ryczę, już drugi rok z rzędu patrząc
      na WOŚP. Karolek też korzystał ze sprzętu. Gdyby nie orkiestra to nie wiadomo
      czy byłby dla niego sprzęt. Parę miesięcy temu natknęłam się na artykuł
      ordynator oddziału neonatologii, na którym leżał mój synek. Lekarka mówiła
      wprost, że gdyby nie Owsiak to nie mięli by połowy sprzętu... Dla mnie wrzucenie
      pieniążków co roku to obowiązek. Też pamiętam jak zbierali kilka lat temu na
      wcześniaczki. Dziś Karolek wrzucił pierwsze pieniążki do puszki, a ja patrząc na
      jego serduszka na kurtce nie byłam w stanie opanować łez. Niech Orkiestra gra
      jak najdłużej!!!
      • 100ania Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 22:13
        tego długu nie da się spłacić, ale można dołożyć swoją "złotówkę", żeby pomóc
        innym smile
        Mam nadzieję, że finałów bedzie jeszcze wiele, wiele...
        A za nasze rodzime pseudo-gwiazdki po prostu mi wstyd.
        Nie rozumiem, dlaczego raz na rok nie można zdobyć się na odrobinę
        szlachetności, pokazać, że ma się serce na właściwym miejscu.

        Ja licytuję już trzeci rok z rzędu na aukcjach tej samej pani. Wspaniała
        kobieta, wystawia rzeczy wykonane i/lub ozdobione własnoręcznie. Są to
        przedmioty specjalnie przygotowane na aukcje WOSP. Podziwiam ją za
        zaangażowanie. Musi poświęcać temu mnóstwo czasu i, nie oszukujmy się, wyłożyć
        sporo pieniążków. Potem jeszcze wysyła wszystko na swój własny koszt.

        Dzięki takim ludziom wierzę, że Orkiestra będzie grała do końca świata i o jeden
        dzień dłużej.
      • ania.silenter Blaszko, 11.01.09, 22:43
        ależ z Karolka śliczny, roześmiany chłopczyk! No, cudny po prostusmile.
        • blaszka0662 Re: Blaszko, 11.01.09, 22:54
          Dziękuję. Za miesiąc będziemy dmuchać drugą świeczkę smile
    • zorrgula Re: WOŚP 11 stycznia 11.01.09, 23:25
      Miałam lat naście, WOŚP zbierał dla wcześniaków; byłam wtedy z nimi, zresztą
      byłam z nimi później wielokrotnie. Byłam wolontariuszką-nie wiedziałam, że
      zbieram na swoje maleństwo. Jak na oddziale zobaczyłam certyfikat WOŚPU to się
      popłakałam, zresztą na oddziale też widziałam sprzęt z serduszkami. Efekt
      łzy,wzruszenia, dziękowania...
    • 78goska Re: WOŚP 11 stycznia 12.01.09, 00:22
      Zastanawiam się jaki byłby poziom usług medycznych i sprzetu bez
      WOŚP... po porodzie byłam przerażona repiratorem i całą aparaturą
      otaczającą Paulinkę, ale takie oczywiste było to, że ten respirator
      JEST i że inkubator też JEST... a wcale takie oczywiste być nie
      musiało.
      Podziękowania dla wszystkich, którzy przyczyniają się co roku do
      zakupu sprzętu ratującego życie naszych maluszków.

      Co do serduszka to Paulinka nie mogła zrozumieć jak to działa, że
      się przykleja -pół godziny je męczyłasmile
      • ewcians Re: WOŚP 11 stycznia 12.01.09, 00:32
        Pamiętam, co roku to święty obowiązek, wspieram, bo wiem, że gdyby nie Owsiak.....to nie wiadomo, co by było z moimi Pysiątkami.

        Owsiak robi kawał świetnej roboty - to Anioł nie człowiek!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka