mama_janka007
22.01.09, 14:48
witam! jeszcze raz bardzo serdecznie dziekuje za wszystkie rady i
cieple slowa. pomogly w rozny sposob...
od wczoraj wieczorem jestesmy w domu.
zakazenie udalo sie lekarzom zwalczyc, mimo, ze powod infekcji
nieznany. jest to powazny problem bo crp wynosilo 99 zanim spadlo
przed wyjsciem do 3,6, wiec bylo to b.ostre zakazenie... 11.02. mamy
cystografie na ktorej beda doszukiwac sie ew.wady wrodzonej ktora
powoduje cofanie sie moczu. mam jednak nadzieje, ze infekcja
wywolana byla zwyklym wczesniaczym brakiem odpornosci...
operacja przepukliny oczywiscie nieunikniona, jednak termin przesuwa
sie w czasie ze wzgledu na przebyta chorobe jak i cudownosci jakimi
obdarowano Janka w szpitalu- rotawirusy.
w niedziele zaczal znowu goraczkowac a w poniedzialek zaczelo sie
rozwolnienie jakiego na oczy nie widzialam w zyciu. kiedy go
przwewijalam fontanna siegala na pol sali w ktorej lezal. sama woda.
zaczelo sie podawanie smecty w kleiku i kroplowki.
szczescie mam z tym moim krasnalem, ze je za dwoch...
nawet przy goraczce wsuwal po 200 ml takze moglam go wczoraj zabrac
do domu, zanim nazbieralby jeszcze innych szpitalnych swinstw.
teraz odpoczywa po tym urlopie w slumsach.... miedzy posilkami
wypija mi grzecznie 50-70 ml wody z glukoza i je swoje 200 ml z
groszami kleiku z mlekiem. mysle wiec, ze jezeli tak zostanie, uda m
sie uniknac koniecznosci kroplowek i ryzyka odwodnienia. goraczka
minela zzupelnie.
pytanie do tych z was ktore juz to przechodzily:
- jak dlugo utrzymuje sie rotawirusowa biegunka?
- podawac w tym czasie wit.d3 albo jakiekolwiek inne witaminy z tych
ktore przyjmuje na codzien? (cebion multi?)
- zelazo chyba zupelnie odpada?
- w jakich ilosciach podawac smecte i probiotyk? ja narazie zuzywam
jedna saszetke smecty na 3x i nie wiem jak dlugo wolno mi to robic.
probiotyk daje 2x dziennie
- czy rotawirus jest sprawa jednorazowa, po ktorego przejsciu maly
sie na niego uodporni?
- czy ja majac kontakt z innym dzieckiem jestem w stanie przekazac
Jankowe wirusy?
pozdrawiam bardzo cieplo z pola bitwy
weronika