fryzzia jutro konczymy 8 tyg 20.03.09, 22:06 Krzys wazy 1480g. je 8 x 30 ml dzisiaj sie dowiedzialam ze zrobil nam sie ROP II a tydzien temu byl ROP Ist. strasznie sie zmartwilam i znowu ryczalam. mam nadzieje ze sie cofnie. boje sie tez o glowe bo odkad Krzys jest na patologii, czyli 2 tyg , to nie mial robionego usg glowki i nie wiem jaki jest stan. strasznie jest na tej patologii. tak trudno sie dowiedziec czegokolwiek. trace sily ... czasami czuje sie jakbym wrocila do szkoly. strach sie czasami o cos dopytac, poprosic. wchodze na oddzial, patrze jaka jest zmiana i wiem ze dzien bedzie do dupy lub bedzie ok. Odpowiedz Link
zaba002 Re: jutro konczymy 8 tyg 20.03.09, 22:38 Witaj, moja Julia tez leżała na Karowej. Dokładnie znam realia oiom-owe i na patologii Co do zmian pielęgniarek to przechodziłam to samo co Ty. Dokładnie się dobierały Panie miłe z nie miłymi. Wszystkie mamy miały podobne odczucia. Czasami miałam wrażenie, że nie oddadzą mi Julki do domu. Niektóre pielęgniarki patrzyły się na ręce jak przewijam, pielęgnuję Julkę itp. tak jakby one robiły to najlepiej. Trzymaj się i pamiętaj, że Krzyś wyjdzie niedługo i zapomnisz o tamtych "ciotkach". Pozdrawiamy gorąco. Odpowiedz Link
bartosztomasz Re: jutro konczymy 8 tyg 21.03.09, 09:21 Fryzziu nie przejmuj się pielęgniarkami chyba w każdym szpitalu tak jest ze są różne pielęgniarki, mój mąż jak chodzi to patrzy czy on będzie karmił dziecko czy zostawi to mnie a raz w tym tygodniu to większość dnia spędził w samochodzie bo stwierdził że się boi. czasami jak przyjdziemy to do dzisiaj jedna zmiana nie pozwala nam dziecka na ręce zabrać a co dopiero karmić. Ale to tylko jedna taka zmiana jest. Głowa do góry niedługo pójdziecie do domku i tam nikt nie będzie wam na ręce patrzył. Mówią już wam coś? A co do retinopatii to nie przejmuj się na zapas na pewno się zatrzyma zobaczysz, u nas zaczęła się cofać. Pozdrawiam i trzymam kciuki za małego. Odpowiedz Link
zaoknem.5 Re: jutro konczymy 8 tyg 02.04.09, 10:59 W poście o Bartku napisałaś: ale macie fajowo moj Krzys jeszcze w szpitalu ale mam nadzieje ze na majowke bedzie juz w domu. powiedzcie co najbardziej potrzebne jest w domu dla takiego maluszka? z postow wiem ze waga ale co jeszcze ? lozeczko ? czy maluch spi z wami? kapiecie go w wanience ? bo podobno niektore dzieci po traumie szpitalnej nie lubia kapeli .... poproosze o krotki instruktaz i liste zadan i zakupow Jaką MAJÓWKĘ !!! Czemu w ogóle jeszcze jesteście w szpitalu? Tak was tam lubią, że nie chcą wypuścić? Oczywiście trzymam kciuki za wszystkie maluszki, które czekają na wyjście do domu, ale do (nie widzianego przecież) Twojego Krzysia mam sentyment, bo wiem, ze jesteście na Karowej, którą my też zaliczyliśmy (i o którą do tej pory "się ocieramy" - w poradni neonatologicznej). Dlatego za Krzysiem kibicuję szczególnie. Pytałaś (nie mnie, tylko rodziców Bartka - ale się wtrącę) np. o kąpiel. Na Karowej nie kąpią dzieci (prawdopodobnie innych inkubatoryjnych dzieci w innych szpitalach tez nie) i dla naszego Małego pierwsza kąpiel to było gorzej niż trauma. (Ale mąż się uparł...) Po drugim razie, gdy okazało się, że przerażenie tylko rośnie, a nie mija - daliśmy spokój na ponad tydzień. Jeśli dziecko przeżyło przez dwa miesiące (tyle spędził w szpitalu) nie kąpane, to tym bardziej można i chyba warto w takiej sytuacji poczekać. I poskutkowało. Przez ten czas Mały oswoił się odrobinę z domem i nami i chociaz przez pierwszy miesiąc nie było widac entuzjazmu - kąpiel była dla niego tylko obowiązkiem, ale przynajmniej tolerowanym. Gdzieś tak mniej więcej po miesiącu - kąpiel stała się wielką frajdą, a odkąd samodzielnie siedzi - największą frajda dnia. Czekam(y) na wieści, kiedy Was wykopią z Karowej. W końcu czas zrobić miejsce innym maluchom. Ale z tą majówką to sie rozpędziłaś. Chyba chciałaś napisać Wielkanoc?!? Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: jutro konczymy 8 tyg 02.04.09, 11:09 Fryziu, rozumiem, tez tak miałam Wiesz, to USG główki nie jest teraz takie ważne. Wylewy sie wchłaniają powolutku bardzo i nic się z tym nie da zrobić. Z kolei gdyby tfu tfu odpukać wylazło jakieś wodogłowie, to będą inne widoczne gołym okiem objawy (nieproporcjonalnie szybko rosnąca główka, objaw zachodzącego słońca, itd.), które zaalarmują pediatrę. ROP II jeszcze się może cofnąć, a jak nie, to zoperują laserem. Trzeba kontrolować i dobrze, że kontrolują. Waga też już fajna, za parę tygodni go weźmiesz do domu. Wytrzymaj jeszcze troszkę... Odpowiedz Link
agajedi Re: jutro konczymy 8 tyg 02.04.09, 12:03 Ty nie rycz kobieto tylko się ciesz. Minęło zagrożenie życia, mały rośnie powoli i każdy gram przybliża Was do domku. A o oczy nie martw się na zapas. Pilnują i to jest ważne. A USG nie robią tak często jak już wylewy się ustabilizują i nie powiększają się. Wylewy, tak jak pisały dziewczyny, wchłaniają się powoli. I nawet jak wyjdziecie ze szpitala to na kolejnych badaniach USG będą jeszcze widoczne po nich ślady. Tak, tak, ja wiem, że szpitale są koszmarne i że personel nie zawsze "kocha" rodziców, ale na pewno kocha dzieciaczki. Jak widziałam, że pielęgniarka traktowała moją Marysię "jak królewnę" a dla mnie była niemiła, to wybaczałam jej wszystko. Teraz powinnaś powoli psychicznie nastawiać się na radość ze spędzania z Krzysiem 24 godziny na dobę. I myślę, że przed majówką będziecie już w domu. Kto Was będzie tam tyle trzymał Odpowiedz Link
nadusia1202 Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 21.03.09, 00:30 wiem ryba co czujeszprzeszlam to samo tylko u mnie to sie stalo niespodziewaniei juz na swiecie byla malutka nadusia 620gram w 23tygodniu przyszla na swiat.Lezalam z nia 5tygodni i nie dalam rady ani dnia dluzej z innymi mamami na pokoju i z ich bobaskami,a ja nawet nie moglam porzadnie dotknac mojej kruszynki.Jej stan tez byl ardzo ciezki,lekarze walczyli z jej zyciem ale dzis malutka ma sie dobrze juz 38doba jej minela i rosnie wazy juz 740gram i wyjdzie ze szpitala w czercu najprawdopodobniej.codziennie co niej jezdze.Zobaczysz bedzei dobrze takie maluszki maja niesamowita wole walki i naprawde czasami zaskakuja takze glowa do gory.Moja coreczka miala miec operacje jelitek i praktycznie w ten sam dzien zrobila kupke sama.cuda sie zdarzaja. zycze duzo optymizmu i bede sie modlic za nasze wszystkie dzidziusie na forum w razie czego pisz.pozdrawiam. Odpowiedz Link
skomroch1 Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 03.04.09, 00:45 Fryzzia, OITN na Karowej wspominam dobrze, ale patologia taka sobie. Ja miałam jakiś taki ogrom energii, że nie obchodziły mnie pielęgniarki, widziałam tylko moje dziecko. Kiedy były gorsze dni, sepsa itp.i powrót na respi i OITN z patologii trochę sflaczałam, ale mały szybko wrócił do zdrowia, a razem z nim i ja. Miałam taką metodę, że kiedy ściągałam mleko w tej klitce to albo gadałam z mamami, albo czytałam, odpoczywałam, jak mały zasypiał leciałam na herbatę i drożdżówkę, a zaprzyjaźnione mamy miały zadzwonić gdyby Roch się zbudził.A na obiady chodzisz do stołówki lekarskiej? Na prawdę niezłe i tanie, i mają jedzenie dobre dla karmiących. Ja będę na Karowej w przyszłym tyg. ,bo mały ma 2 ur. i zanoszę zdjęcie na OITN, to jak chcesz możemy się spotkać i pogadać, jakby Krzyś spał. Pozdrowienia dla Krzysia, i Mamy Kangurzycy Odpowiedz Link
fryzzia Krzys jest cudowny :) 03.04.09, 20:09 Krzys 11 dni temu przeniosl sie z inkubatora do podgrzewanego lozeczka ! a od 4 dni juz lezy w takim zwyklym jego porcja jedzenia wynosi 35ml i 25 ml zjada z butli. Pani rehabilitantka jest zaskoczona i pelna podziwu bo Krzys doskonale sobie reguluje to jedzenie . a dzisiaj po raz pierwszy przystawilam Krzyska do piersi !!! bede robila to przy kazdym jedzeniu, bo super ssal. za pierwszym razem to byly takie bardziej pieszczoty, ale za drugim razem to niezle zlapal i troche zjadl, az mu mleko cieklo po policzku. wiec przy trzeciej probie postanowilam Go zwazyc przed i po i wyszlo ze tak 5-10 ml mogl zjesc. ale najwazniejsze ze ON CHCE ale sie ciesze i wazy 1690g. Odpowiedz Link
pasadena2 Re: Krzys jest cudowny :) 03.04.09, 21:01 Super, super Pewnie już jesteście o krok od wyjścia do domu Życzę Wam tego z całego serca. Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link
karro80 Re: Krzys jest cudowny :) 03.04.09, 21:57 No widzę, że teraz same piersiowe wczesniaki są Fajnie, że do przodu Odpowiedz Link
bartosztomasz Re: Krzys jest cudowny :) 03.04.09, 22:10 No, no gratulacje wie maluszek co najlepsze dla niego i w sumie dla mamy! Pewnie będzie tak jak moj przybierał na piersi dzisiaj już ma 2220g. Tulcie się i karmcie i zmykajcie do domku. Pozdrawiam Odpowiedz Link
skomroch1 Jeszcze 30 deko 04.04.09, 15:08 i do domu! Na długi weekend majowy to pewnie i na krótki spacerek wyjdziecie Odpowiedz Link
fryzzia Skomroch1 05.04.09, 21:50 zapomnialam odpisac ze chetnie sie spotkam na jakas herbatke i pogawedke. iza@dapi.pl Odpowiedz Link
fryzzia cale 35 ml !!!! 07.04.09, 08:31 wczoraj Krzysiek po raz pierwszy wciagnal z butli cala swoja porcje mleka 35ml. poniewaz w weekend sie troche meczyl z tym jedzeniem wiec wczoraj jak przyszlam to spytalam pielegniarek jaki stan i powiedzialy ze kiepsko. no to zalozylismy mu sonde i o 12 dostal 25ml z butli a reszte sonda, a potem o 15 inna pani przygotowywala mleko i dostal cale 35 ml butla. i mialo byc tak ze co nie zje dostanie sonda, a On wciagnal calosc i potem o 18 znowu calosc fajnie. bardzo sie ciesze . moze da rade jesc tak dalej to by mu sondy nie zakladali. moze chociaz w ciagu dnia... zobaczymy jak dzisiaj bedzie Odpowiedz Link
miloscmamy Re: cale 35 ml !!!! 07.04.09, 10:30 Pięknie się takie rzeczy czyta, buzia się śmieje to coś mi się wydaje, że na dniach będziecie w domku... jak Wam fajnie Odpowiedz Link
fryzzia Re: niecale 35 ml :( 07.04.09, 20:37 juz dzisiaj sie nie chcialo Krzysiowi. niby kilka razy zjadl calosc ale za mojej obecnosci niestety nie. moze jutro ... Odpowiedz Link
nadusia1202 Re: niecale 35 ml :( 10.04.09, 22:43 super,ze wcina mleczko z twojej piersi hihihi ma dobra wage jak na ten miesiacwow jestem w szoku ze przez 2,5mc tak ladnie przybral. twoj maluszek ur sie pod koniec stycznia i juz wazy 1700 a moja cora 12 lutego z waga 620 spadla do 560 i wazy obecnie po 2 mc 950 trzymam kciuki zebyscie jak najpredzej wyszli do domku. Odpowiedz Link
miloscmamy Re: niecale 35 ml :( 13.04.09, 21:03 no ale robi super postępy! wspaniale sobie radzi! no i sam oddycha, bo mój leniuszek waży już 2225g (6tyg), ale do oddychania się nie garnie, za to roznosi inkubator taki nerwus każdy kroczek do przodu jest ważny, zazdroszczę, że próbuje jeść z piersi - cudnie Odpowiedz Link
fryzzia puciek :) 13.04.09, 22:32 z Krzyska to juz prawdziwy puciek w sobote waga 1880g . zajadamy 38-40ml ale czesto dostaje nam sie wiecej na razie cyca odstawilismy ale chyba jutro sprobuje ponownie. juz jedna noga jestesmy w domu, jeszcze druga noga i bedzie cudnie Odpowiedz Link
bartosztomasz Re: puciek :) 14.04.09, 07:47 Tylko tak dalej, Widzę że Krzysiu goni mojego z wagą. Chce jak najszybciej do domku ) Tak trzymać. Pozdrawiam Bartuś ma już 2530g Odpowiedz Link
niuniadr Re: puciek :) 14.04.09, 09:51 Izuniu, Krzysio świetnie sobie radzi byle tak dalej Domek juz jest cora blizej, a my Wam życzymy z całego serca, zeby to stało się jak najszybciej. Pozdrawiamy Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: puciek :) 14.04.09, 13:49 no rzeczywiście lada dzień będziecie w domu. Jak dobrze pójdzie to jeszcze w tym tygodniu. Super Odpowiedz Link
pasadena2 Re: puciek :) 14.04.09, 19:55 Wy już jesteście więcej niż jedną nogą w domu! Wy już macie półtorej nogi w domu! Super, cieszę się razem z Wami Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link
fryzzia Re: puciek :) 14.04.09, 20:55 wage to juz mamy wystarczajaca do wyjscia ale czekamy na okuliste, bedzie w czwartek po 20.00. trzymac kciuki prosze Odpowiedz Link
fryzzia 17.04.2009 :) jedziemy zabrac Krzyska do domu :) 17.04.09, 09:22 teraz Was dopiero zasypie pytaniami ale mam stresa nie moge sie doczekac. mam nadzieje ze za kilka godzin bedziemy wszyscy razem w komplecie, nareszcie w domu pzdr Odpowiedz Link
tartulina Re: 17.04.2009 :) jedziemy zabrac Krzyska do domu 17.04.09, 09:30 Super wiadomość-gratulacje!Krzysiu witaj w domku! Trzymajcie się cieplutko!Pozdrawiam. Agnieszka Odpowiedz Link
blaszka0662 Re: 17.04.2009 :) jedziemy zabrac Krzyska do domu 17.04.09, 09:37 Nie stresuj się, wszystko będzie dobrze Dużo radości w tych piewszych dniach w domku Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: 17.04.2009 :) jedziemy zabrac Krzyska do domu 17.04.09, 09:43 Wow! Wow! Czekamy na relację Niech w domu nie będzie za jasno na razie, chroń oczka Odpowiedz Link
ag0000 Re: 17.04.2009 :) jedziemy zabrac Krzyska do domu 17.04.09, 11:50 Wielkie gratulacje i powodzonka WITAJCIE W DOMKU!!!! Odpowiedz Link
tumigutek5 Re: 17.04.2009 :) jedziemy zabrac Krzyska do domu 17.04.09, 12:12 Wielkie gratulacje, tylko pisz czasami, bo teraz czasu już dla nas nie będzie Odpowiedz Link
3-mamuska Re: 17.04.2009 :) jedziemy zabrac Krzyska do domu 17.04.09, 13:04 witam czytam o was od poczatku i teraz ciesze sie z wami Wielkie Gratulacje Krzysiu witaj w domu Dzielny Chlopczyku Odpowiedz Link
niuniadr Re: 17.04.2009 :) jedziemy zabrac Krzyska do domu 17.04.09, 13:01 Iza, to wspaniała wiadomość!!Pytaj na forum ile chcesz, wiesz, że tutaj zawsze ktoś pomoze. Najważniejsze, ze będziecie wszyscy razem w domciu. Życzymy jak njwięcej przespanych nocy i GRATULUJEMY!! Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: 17.04.2009 :) jedziemy zabrac Krzyska do domu 17.04.09, 13:50 super wiadomość. Gratulacje! Cieszę się razem z wami Odpowiedz Link
pasadena2 Re: 17.04.2009 :) jedziemy zabrac Krzyska do domu 17.04.09, 13:51 Cudownie Cieszę się razem z Wami Odpowiedz Link
skomroch1 Re: 17.04.2009 :) jedziemy zabrac Krzyska do domu 17.04.09, 14:07 To pomimo tych wszystkich wizyt u różnych specjalistów, i pierwszych nieprzespanych nocy czeka was najcudowniejszy czas w życiu. Dużo spokoju i morza miłości życzy Kaśka I nie spotkamy się na Karowej, ale może będzie okazja w o wiele lepszych okolicznościach. Odpowiedz Link
mamciakasia Re: 17.04.2009 :) jedziemy zabrac Krzyska do domu 17.04.09, 15:53 Życzę samych szczęśliwych chwil! Cudna wiadomość! I oczywiście gorąco pozdrawiam. Odpowiedz Link
fryzzia Krzysiek w domu !!! 17.04.09, 22:49 grzeczny chlopczyk. je i spi , je i spi .. troche placze przy przewijaniu ale mysle ze i to z czasem minie . troche to tylko upierdliwe bo chcialabym karmic go cycem i musze go zwazyc potem cyc, potem waga potem butla ... i godzina mija. chyba musimy przestac wazyc ... moj Krzysiek mial porcje jedzenia 40ml w szpitalu i przyznam ze rzadko sie zdarzalo ze zjadl wszystko . to znaczy mi sie nie zdarzalo, bo podobno pielegniarkom tak...inna rzecz ze byl ulany czasami po takim jedzeniu.na spokojnie zjada 30 - 35 ml z waga 1960g. i tak sie zastanawiam czy moge karmic Go czesciej (na zadanie ) ale mniejszymi porcjami. wiem ze na dluzsza mete moze to byc meczace ale moze warto ? mam jeszcze pytanie o wit K, bo wczoraj wydaje mi sie ze lekarz prowadzaca powiedziala ze mamy zaczac brac od daty planowanego porodu a dzisiaj inna lekarz ze do daty planowanego porodu. no i nie wiem ... dzisiaj Krzyska nie kapiemy ale jutro chyba sprobujemy, co myslicie ? Odpowiedz Link
bartosztomasz Re: Krzysiek w domu !!! 18.04.09, 09:53 Gratulacje!!! Nareszcie i wy możecie pobyć bezstresowo razem. Z tym karmieniem to ja miałam też problem przez 2 lub 3 noce. Dopiero po tygodniu jak pojechałam do szpitala po wypis zapytałam o karmienie na żądanie i lekarka powiedziała że jak najbardziej wprawdzie nie je 8 razy na dobę tylko rzadziej ale dawkę dobową spokojnie przekracza) Na żądanie maluszek zje więcej przynajmniej mój tak je bo to on wtedy czuje głód. Naprawdę lepiej jest karmić wtedy gdy mały chce tylko kontroluj bo różnie to z tymi wcześniaczkami jest. Ja prowadzę kalendarz z godziną o której zjadł i ile. Co do witaminy K mnie na razie wogóle nic nie powiedzieli. Będąc u nas w przychodni pediatra powiedziala że można dawać ale jeszcze zapytam w Zabrzu w środę mamy kontrole zobaczę co oni mi powiedzą. Dam znać!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link
karro80 Re: Krzysiek w domu !!! 18.04.09, 10:52 musisz zobaczyć z tym karmieniem. Moja jadła równo co 3 godz, nigdy częściej(niezależnie od mleka, bo miałam jeszcze zamrozony zapas), co sugerowało wiele osób, swoją porcję, ani mniej ani więcej nie wcisnęłaś. Chyba lubiła schemat szpitalny No i gratulacje, pozdrowienia i ucałowania dla Was! Odpowiedz Link
agata-gryfino Re: Krzysiek w domu !!! 18.04.09, 16:00 w ksiazeczce masz wszystko o wita k podaje sie od 7 doby do 3 miesiaca Odpowiedz Link
fryzzia Re: Krzysiek w domu !!! 18.04.09, 16:17 no wlasnie nie mam. jestem pewna ze nasz lekarz prowadzaca mowila o podawaniu witaminy K od daty planowanego porodu. a inna lekarz przy wypisie powiedziala ze do daty planowanego porodu .. i jestem w kropce.. pytalam kolezanke ktora wyszla z dzieckiem dzien wczesniej i ona ma w wypisie napisane ze od daty planowanego porodu. Odpowiedz Link
fryzzia moje kochane oczka 23.04.09, 16:06 bylismy wczoraj na kontroli oczek Krzysia i niestety jest gorzej mamy stawic sie w poniedialek na badanie i mamy zabrac ze soba torbe na pobyt trzydniowy. niewykluczone ze Krzys bedzie mial zabieg we wtorek. Kurcze dopiero co wyszlismy ze szpitala ... znowu rycze i nie spie po nocach. wiem ze taki zabieg moze polepszyc oczka i ze trzeba, i ze cos tam ale i tak sie boje .... Krzys tez jakis niespokojny . tak sie zastanawiam czy to nie przez ten hemofer . dostaje 2 x 4 krople i wydaje mi sie ze to duzo. myslicie ze moge to rozlozyc jakos inaczej? moze 4 x 2 krople ? a moze jest inny jakis fajniejszy preparat? Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: moje kochane oczka 23.04.09, 19:32 jest ferrumlek ponoć lepiej przyswajalny niż hemofer i nie powoduje zaparć. Może porozmawiaj z lekarzem niech ci to przepisze. Jest trochę droższy ale nie jest to jakaś kosmiczna cena z tego co pamiętam. A oczka sama dobrze wiesz, że nie ma wyjścia i jak się nie poprawi to musisz iść na zabieg. Rozumiem jak ci ciężko ale nie ma rady. Napisz jak będziesz mogła jak wypadła kontrola. Pozdr Odpowiedz Link
tumigutek5 Re: moje kochane oczka 23.04.09, 20:37 Kochana, wiem że Ci ciężko, ale musisz to przejśc , lepiej teraz niż póżniej ma byc gorzej.U nas też na początku był hemofer i ja sobie go chwaliłam , ale faktycznie dawałam częsciej , już teraz nie pamiętam po ile kropli, ale na pewno było to cztery razy dziennie... sprawdziłam w karcie wychodząc ze szpitala miał hemogl.8,8, potem cały czas już rosło, w marcu wreszcie osiągnęło 11,8 , po 8m-cach leczenia . Odpowiedz Link
pasadena2 Re: moje kochane oczka 23.04.09, 20:52 Ja mojej corci do hemoferu podawalam acidolac, zeby tak brzuszek nie bolal. Moze i Wam pomoze Pozdrawiam i trzymam kciuki, zeby sprawaoczek byla juz pomyslnie za Wami. Odpowiedz Link
fryzzia Krzysiek skonczyl dzisiaj 3 miesiace !!! 24.04.09, 11:44 dzielny ten moj synek. naprawde jestem z Niego bardzo dumna i wierze ze z oczami tez bedzie dobrze ... tak sobie probowalam podsumowac te 3 miesiace i powiem Wam ze ciezki to byl czas dla nas, dla mnie ... doszlo mi wiele siwych wlosow, stracilam sporo kilogramow, mam dodatkowe zmarszczki i duzo wiecej cierpliwosci i pokory... podziwiam wole walki Krzysia i jego osiagniecia. i rycze jak bobr na mysl o tym co przeszlismy i wielki niepokoj o to co nas jeszcze czeka ... juz tez wiem kto jest jakim "przyjacielem" rodziny i na kogo mozna liczyc. smutna to lekcja tak naprawde . Odpowiedz Link
kukim Re: Krzysiek skonczyl dzisiaj 3 miesiace !!! 24.04.09, 11:50 Kochana, bylas i jestes dzielna, synus takze Ciesze sie strasznie ze wszystko juz zaczyna sie dobrze ukladac. Duzo zdroweczka dla Ciebie i Krzysia. Usciski! Odpowiedz Link
skomroch1 Re: Krzysiek skonczyl dzisiaj 3 miesiace !!! 24.04.09, 12:59 W naszym życiu to były najgorsze i najwspanialsze trzy miesiące, bo w końcu to wtedy syn wygrał z tyloma przeciwnościami ważąc kilogram. Czasem jak mam chwile słabości,i nie chce mi się nic wstyd mi się robi jak sobie przypomnę tą kruszynę wtedy, jak on chciał żyć, a ja, stara baba się nad sobą rozczulam. Dopiero wyszliście ze szpitala, daj sobie czas na powrót do formy, i fizycznej i psychicznej, poprzytulajcie się za wszystkie czasy, i te co miały być wspólnie w ciąży, a ich nie było, i te, które teraz u nas się zaczynają- na przytulanie czasu nie ma, bo trzeba wszędzie wleźć i wszystko zobaczyć, łapy wsadzić. Będzie dobrze, lato przed wami, spacery, wizyty u lekarzy też nie są takie złe, dla mnie były możliwością rozmowy z innymi wcześniakowymi mamami. Powodzenia z laseroterapią, oby było dobrze! Odpowiedz Link
ag0000 Re: Krzysiek skonczyl dzisiaj 3 miesiace !!! 24.04.09, 13:09 Doskonale rozumiem ciebie, ja nie chciałam dopuszczać wszystkich myśli do siebie gdy nasza misia była już w domku o tym co przechodziliśmy po jej urodzeniu i ta walka.... ale gdy mijał roczerk małej wszystko powracało czas przed porodem, strach ,cesarka,walka o życie małej.... zastanawiam się skąd ta siła była we mnie i moim mężu? A z Krzysiem będzie dobrze zobaczysz i oczka zdrowe będą i będzie świetnym chłopakiem, trzymam kciuki z naszą Anią za pomyślny zabieg pozdrowionka Odpowiedz Link
moniek7935 Re: Krzysiek skonczyl dzisiaj 3 miesiace !!! 24.04.09, 17:03 Nas dwukrotnie zapewniano, że napewno zostaniemy na zabieg. Właściwie to ze cztery razy jadąc do CZD byliśmy na to przygotowani i spakowani, w bagażniku woziliśmy nawet dla mnie składany fotel żeby mi było wygodniej kiedy będę czuwać nad Marysią. Na każdej kontroli mówili, że jest gorzej ale jeszcze możemy poczekać. Już nawet zaczeło mnie to ostro wkurzać bo chciałam mieć to wszystko za sobą. Aż tu pewnego dnia pojechaliśmy na kontrol. Byłam wtedy ciężko przerażona bo obawiałam się że w końcu coś przegapią tym odwlekaniem ale okazało się, że chroba się COFA!!!!!! Nie mogłam w to uwierzyć. Potem jeszcze trzy razy jechaliśmy tydzień po tygodniu i za każdym razem było lepiej. Teraz jedziemy w środę ale to już będzie po trzech tygodniach przerwy. Zobaczymy co powiedzą. Jeśli chodzi o hemofer to mieliśmy ustaloną taką samą dawkę co Wy ale zmieniliśmy na Ferrumlek 2,5 ml jeden raz dziennie. O wiele lepiej się sprawdza i ma lepszy smak. Po hemoferze Marysia wymiotowała i bolał ją brzuch. Może i Wy spróbujcie. Powodzenia w CZD Głowa do góry, wszystko będzie dobrze!!! Odpowiedz Link
marter74 Re: Krzysiek skonczyl dzisiaj 3 miesiace !!! 24.04.09, 17:32 Z tym Ferrum uważaj,bo u nas też zmieniliśmy,bo mała parę razy się nam zakrztusiła Hemoferem.W sumie po tym Ferrum dostała bóli kolkowych i wróciliśmy znów do Hemoferu.Podawaliśmy Hemofer bardziej rozcieńczony na łyżeczkach w zależności od kropli,których ilość zwiększała się z wagą małej.Po prostu trzeba zaobserwować jak dziecko zareaguje,ale faktycznie Ferrum jest nawet do podawania lepszy no i smakowo dobry.Dużo przeszliście,ale będzie dobrze- pozytywne myślenie połowa sukcesu!Wszystkiego dobrego dla Krzysia!!! Odpowiedz Link
bluesun777 mały bohater :) 06.05.09, 10:26 Czy to Krzyś był dzisiaj bohaterem DzieńdobryTVN? Śliczny maluch Odpowiedz Link
adminka74 Re: mały bohater :) 06.05.09, 20:34 ja też widziałam , śliczny , prześliczny cudeńko Odpowiedz Link
miloscmamy Re: mały bohater :) 06.05.09, 21:37 ja też widziałam piękniutki! może rośnie nam nowa gwiazda... kto wie ))) z oczkami też będzie wszystko w porządku, trzymamy kciuki, całuski Odpowiedz Link
kajasia5 Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 23.01.10, 21:46 przypadkiem tu trafiłam szperając po forum Krzyś już za kilka godzin skończy roczek. Wszystkiego najlepszego dla Krzysia i innych dzielnych Małych Dużych Bohaterów. Odpowiedz Link
fryzzia Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 23.01.10, 21:56 bardzo dziekujemy w imieniu Krzysia. wlasnie tak sobie siedze i wspominam . o 3.00 obudzilam sie z bolacym brzuchem a o 7.17 juz Krzysiek byl na swiecie . wiem ze powinnam sie cieszyc ale zawsze chyba juz pozostanie taki zal ze jednak nie dotrwal tych 15 tygodni . ze mogl miec lepiej ..no i zal do samej siebie o wiele rzeczy . wiem ze i tak mielismy duzo szczescia .. no ale te blizny na nosie nie pozwola nam zapomniec . trzymamy jeszcze kciuki za oczy , bo podobno czeka nas operacja (pierwsza w zyciu ) chociaz mam nadzieje ze moze jakis fuksem znowu nam sie uda . duzo by pisac ale cholera oczy mokre sie robia . dzieki dziewczynki za wsparcie przez caly ten czas . Odpowiedz Link
anna_fv Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 23.01.10, 23:04 Wszystkiego najlepszego dla Krzysia! Napisz coś więcej, jak maly się rozwija, co z oczkami, czemu szykuje się mu operacja? Ja jestem mamą blizniaków z 25tc, mają pól roku korygowanego, narazie wszystko wygląda dobrze, ladnie się rozwijają, choć u synka zdiagnozowano już krótkowzroczność (-1.75). I też ma blizne po cepapie, tyle, że pod noskiem Pozdrawiam Odpowiedz Link
moniek7935 Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 23.01.10, 23:16 Wszystkiego najlepszego!!! Odpowiedz Link
tartulina Sto lat dla Krzysia!!! 24.01.10, 05:52 Dużo zdrówka, radości i wielu małych przyjaciół!!!Sto lat!!! Odpowiedz Link
ag0000 Re: Sto lat dla Krzysia!!! 24.01.10, 08:22 Sto lat Krzysiu,dużo zdrówka i słonka w życiu jojku ale zleciało........ Odpowiedz Link
bartosztomasz Re: Sto lat dla Krzysia!!! 24.01.10, 22:42 Dużo zdrówka i sił na długie i mądrze przeżyte życie dla Cieebie "Mały Wielki Człowieczku" życzy Bartuś z rodzicami. Odpowiedz Link
izu222 Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 24.01.10, 11:23 Sto lat dla Krzysia!!! Iza jest dobrze, przecież sama wiesz... spróbuj nie myśleć co by było gdyby, chociaż pewnie za miesiąc sama mi tak poradzisz. A Krzys jest zuch chłopak i nie raz już udowodnił, że się tak łatwo nie poddaje. I z oczkami też będzie dobrze, bo czemu niby miałoby byz inaczej? Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 24.01.10, 09:37 sto lat dla Krzysia, dużo zdrówka i usmiechu Odpowiedz Link
fryzzia Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 24.01.10, 17:25 oto Krzysiek dzisiaj tak podsumowujac to ... mielismy duzo szczescia . jak mozna wyczytac z naszej historii Krzysiek mial duzo rzeczy z ktorymi musial sobie poradzic , ale najbardziej balismy sie o te wylewy i o oczy . na dzisn dzisiejszy jedynym efektem wylewow prawdopodobnie sa oczy . mamy zeza , ktory prawdopodobnie bedzie wymagal operacji . zaczelismy chodzic w okularach ale niewiele to pomoglo bo mozg Krzyska wybral lepsze oko i drugim nie chce mu sie pracowac , wiec teraz zaklejamy to lepsze . niestety zaroslo juz krzyskowi ciemiaczko wiec nie wiemy co tam w glowie sie zrobilo , ale wierzymy ze wszystko ok . powiem Wam tylko tyle ze w nasyzm przypadku najlepsza rzecza jaka moglismy i zrobilismy dla Krzyska to ograniczenie mu ilosci wizyt lekarskich i rehabilitacji. troszke zaryzykowalismy ale oplacalo sie. i polecam to innym rodzicom. jesli tylko mozecie to nie dajcie sie zwariowac . czasami lepiej odpuscic jedna czy dwie wizyty a dac dziecku odpoczac , i sobie rowniez . Krzysiek raczkuje jak blyskawica, siada, wrzeszczy (niedawno go nauczylismy ) i chodzi przy meblach, wdrapuje sie na sofy i trenuje przysiady slodki i kochany z niego dzieciak Odpowiedz Link
kasia284 Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 24.01.10, 18:38 Sama słodycz, Wszystkiego najlepszego od Kubusia z rodzinką .Sto lat i spełnienia marzeń Rycezyku. Odpowiedz Link
anna_fv Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 24.01.10, 19:12 Slodki chlopczyk! No i cudnie się rozwija. Mam nadzieję, że operacji na oczka uda się uniknąć. A jak bylo u Was z ROP? U nas u obu samoistnie się wycofala, nie potrzebny byl laser, ale tak jak pisalam u Viktorka "pamiątka" po ROP już jest w postaci krótkowzroczności Odpowiedz Link
fryzzia Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 24.01.10, 21:44 no my mielismy dlugo II/III i jak juz po wyjsciu ze szpitala poszlismy na ktoras kontrole to p dr powiedziala ze jest gorzej , to byla chyba sroda i kazala w poniedzialek z torba na pobyt trzydniowy sie stawic . no i przyjechalismy a oni badaja Krzycha i okazalo sie ze jest duuzo lepiej ze taka II zostala i idzie ku lepszemu niestety zez zostal . ta sama pani dr powiedziala nam ze moze tak byc , ze moze zezowac do 6 miesiecy tylko ze Krzysiek mial juz wtedy 6 miesiecy . okazalo sie ze pani dr nie za bardzo sie przylozyla . krzysiek ma okulary +2,5 i +3,5 . generalnie podobno nie jest to strasznie duzo bo dzieci w tym wieku i tak zwykle maja wade . wada jest wieksza a okulary maja zaktywizowac oczy . idziemy jeszcze w srode do innej pani dr na konsultacje . a jak nam powie totalnie co innego niz hautz to bede pole prosila o namiary na lekarzy w Krakowie Odpowiedz Link
anna_fv Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 24.01.10, 22:25 to u nas bylo podobnie u synka: Rop II/III i straszenie laserem, kontrola co 3, 4 dni i wycofywanie się zmian No ale wada wzroku zostala, nie wiem tylko jak szybko będzie się poglębiać Córeczka miala ROP II, narazie oczka w porządku, chociaż na ostatniej kontroli bylo +3.0 w obu oczkach, ale doktor twierdzil, że to w ramach fizjologi, bo tak male dzieci mają nadwzroczność. Zobaczymy co pokaże kolejna wizyta u okulisty. Trzymam kciuki za oczka Krzysia, naprawde super chlopczyk Dawaj znać jak się macie i jak oczka. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
fryzzia Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 25.01.10, 10:08 dzieki . a moze pochwalisz sie swoimi blizniakami ? pewnie ciezko z dwojka ale za to jak fajnie dla dzieciakow . zazdroszcze bardzo Odpowiedz Link
anna_fv Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 25.01.10, 15:22 Chętnie się nimi pochwalę, bo to takie dwa male cuda są Wszyscy lekarze mówią, że wogóle nie widać po nich wcześniactwa, wlaśnie skończyly 6 miesiąc korygowany, wczoraj się ważyliśmy i Julinka waży 7,40kg, Viktor 8,20kg,rozwijają się bardzo ladnie zarówno psychicznie jak i ruchowo. Od początku ćwiczyliśmy z nimi Vojtą, teraz od ponad miesiąca mamy przerwe w ćwiczeniach, bo rehabilitantka stwierdzila, ze są w rozwoju sporo do przodu i nie chce im nic przyspieszać, bo takie przestymulowanie też nie jest dobre. Jeśli chodzi o ich umiejętności, to oboje turlają się, przewracają z brzuszka na plecki i odwrotnie, bawią nóżkami, biorą je do buzi, ladnie bawią się zabawkami, do tego Julcia od jakiś trzech tygodni prawie raczkuje,no może bardziej jest to pelzanie, ale ruch naprzemienny nóg jest, tyle, że jeszcze na czworaka zbyt dlugo nie wytrzyma, do tego zabiera się do siedzenia z pozycji na brzuszku. Viktorek narazie jeszcze nie raczkuje, ale podnosi pupę do góry i z glową na ziemi próbuje przemieszczać się do przodu Wszyscy są zaskoczeni ich rozwojem, bo wiadomo, perspektywy po urodzeniu nie byly najlepsze, córeczka miala wylew prawie na pograniczu IVst i wróżono jej MPDz. Dziś na usg po wylewie śladu nie ma a rozwój neurologiczny super. Nigdy nie miala nieprawidlowego napięcia, wszystkie odruchy neurologiczne w normie. Tak więc jestem dobrej myśli, że dzieci wyjdą z wcześniactwa, teraz martwię się o oczka, żeby wada u Viktorka nie postępowala zbyt szybko, narazie widzi dobrze, badanie okulistyczne przy pomocy tablic wyszlo w porządku, wade potwierdzilo badanie refraktometrem. No, to tak w skrócie. W czwartek idziemy do poradni wcześniaczej, zobaczymy, co tam powiedzą. Jak mi podpowiesz jak wkleja się zdiecie, tak jak to zrobilaś z Krzysiem, to wkleję ich najnowsze fotki. No a po za tym zapieprz przy nich straszny, już ledwo dycham Odpowiedz Link
polaa27 Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 25.01.10, 15:10 Sto lat dla Krzysia! W ogóle osoby urodzone w drugiej połowie stycznia są fajne, wiesz? A do kogo się wybieracie tu w Warszawie z Krzyśkowymi oczami? Napisz mi też jak będziecie po wizycie. Odpowiedz Link
fryzzia Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 25.01.10, 22:38 Aniu to gratulacje ze dzieciaki tak sie dobrze rozwijaja mialysmy duzo szczescia , nie? a zdjecia to najlatwiej wrzucic do fotogalerii gazety . w ustawieniach mozesz tam po prawej stronie dodac zdjecia pola bylismy u hautza a teraz idziemy do dr Szala (jesli dobrze pamietam ) na Broniewskiego . zobaczymy czy potwierdzi zalecenia hautza Odpowiedz Link
anna_fv Re: moj Krzys 24.01.2009 25tc 800g 25.01.10, 23:24 Fakt, mialyśmy sporo szczęścia, tyle, że ja caly czas się boję czy jeszcze coś nie wyjdzie po drodze. Boję się o oczy, o rozwój wogóle, teraz może bardziej psychiczny niż fizyczny. Odetchnę może jak zaczną już mówić i będzie to mowa z sensem Odpowiedz Link