Dodaj do ulubionych

Refluks i jadłowstręt - nie mam już siły:(((

05.04.09, 22:08
Miesiąc temu wylądowaliśmy z powodu jadłowstrętu, wymiotów i niedożywienia w
CZD. Zdiagnozowali późny refluks. Po lekach (5mg/dobę polprazolu) synek zaczął
jeść, więcej, chętniej i nawet czasami część porcji na trzeźwo. Od kilku dni
znów koszmar - płacz z głodu, ale nie chce jeść bo boli, płacz ze zmęczenia,
ale nie chce zasnąć bo wie, ze będzie karmiony przez sensad Przez sen też już
nie da karmić, a jak coś mu wcisnę to i tak budzi sie przy odbiciu, przelewa
mu się strasznie w brzuszku i płacze potem bardzo długo. Właściwie kilka
ostatnich dni to próba karmienia 24h na dobę i ciągły płacz dziecka. Już nie
mam siły psychicznie patrzeć jak dziecko się męczysad(((

Lekarze nas zbywają. Teraz bierzemy podwójną dawkę Polprazolu 10mg/dobę,
pediatra dopisała nam jeszcze debridat. W szpitalu mówili, że debridat nie
dają, bo ma poprawną pracę jelit. Z kolei refluks jest późny - występował w
badaniu nawet 4 h po jedzeniu. Na pytanie lekarza czy moze właczyć gasprid,
powiedział że może ale to i tak nic nie pomoże. Zwariować można. na własną
rękę zrobiłam mu wczoraj ekg i chyba poprosze o recepte na ten gasprid.

W głowie się nie mieści, żebym ja sama wynajdowała mu na tym forum lekarstwa,
a lekarze mają to gdzieś, każą czekać - nie wiem na co, bo lada dzień znowu
przestanie jeść zupełnie. Albo mówią o operacji.A ja wiem, ze ta operacja ma
mnóstwo powikłań, więc pytam się, czy on ma szansę wyrosnąć, czy może zmienić,
dodać mu jakieś leki. I słyszę, że może i można mu dodać, ale przecież i tak
pewnie nie pomoże. Normalnie ręce opadają. Naprawdę nie mam już siłsad(((

Bez ładu i składu ten mój post, wiem, ale jestem załamana, mam totalną
depresję i sama nie wiem jak pomóc dziecku, gdzie szukać jakiegoś dobrego
lekarzasad((
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: Refluks i jadłowstręt - nie mam już siły:((( 05.04.09, 22:12
      Kochana, ale jak się przelewa w brzuszku, to nie od refluksu. Może doszło coś
      jeszcze (alergia? zaparcie? kolka? zatrucie?). Debridat może na niektóre z tych
      rzeczy pomóc, ale działa dopiero po kilku-kilkunastu dniach...
      • polaa27 Re: Refluks i jadłowstręt - nie mam już siły:((( 05.04.09, 22:20
        Alergii raczej nie ma, pytałam się o to kilku lekarzy, powiedzieli, ze bez
        innych objawów - wysypka, bóle brzucha, etc. to nie alergia. Kolka to też raczej
        nie - on płacze z głodu przed jedzeniem, w trakcie - bo boli go jak mu się przez
        przełyk przelewa, po jedzeniu - jak to mleko mu pływa cały czas po przełyku - ma
        wpust do żoładka ziejący - po lekach przestał rzygać, ale to mleko mu wraca -
        widzę, że w buzi ma białe non stop, nawet kilka godzin po jedzeniu. Kupy robi
        ładne, 1-2 dziennie o odpowiedniej konsystencji i kolorze. nie wprowadzałam mu
        niczego nowego do jedzenia, nigdy też nie miał bólów brzucha czy innych sensacji
        pokarmowych przy wprowadzaniu nowych rzeczy, żadnych wysypek, etc.

        Zastanawiam sie nad tym gaspridem, wyczytałam gdzieś jeszcze w necie o
        Ulgastranie. Co prawda w gastroskopii nie wyszedł stan zapalny - ale widzę, ze
        dziecko wyraźnie broni sie przed jedzeniem z pwoodu połykania - tzn. jest
        głodne, płacze, łapie smoka łapczywie i po 2-3 przełknięciach jest krzyk z bólu
        i odpychanie butelki.
    • mama-cudownego-misia Re: Refluks i jadłowstręt - nie mam już siły:((( 05.04.09, 22:41
      Bidulek sad(
      Obawiam się, że może Ci pomóc tylko ktoś z CZD, w końcu podobno oni są najlepsi
      w te klocki... Dobrze, że szukasz kogoś prywatnie.
      Nie wiem, czy dużo leków o podobnym działaniu będzie mieć lepszy efekt. A
      operacyjnie się tego refluksu nie da wyleczyć?
      Tak czy siak bardzo, ale to bardzo CI współczuję. I maluszkowi sad
      • polaa27 Re: Refluks i jadłowstręt - nie mam już siły:((( 05.04.09, 22:58
        Byliśmy już i u gastrologów z CZD i z IMiD i niestety jak na razie nam nie
        pomogli. Nie chce uogólniać, bo w CZD jest dużo świetnych specjalistów, którym
        Mikołaj zawdzięcza życie, ale z tym refluksem to jakaś porażka. Nie wiem czy
        wszyscy gastrolodzy są tacy? Albo mówią, ze po co nowe leki skoro pewnie i tak
        nie pomogą, albo mam wrażenie że chętnie by oddali nas chirurgom żeby mieć nas z
        głowysad((
        • mama-cudownego-misia Re: Refluks i jadłowstręt - nie mam już siły:((( 05.04.09, 23:01
          Wiesz, jak ma się tak męczyć, to już lepiej by chyba było zoperować. O ile
          oczywiście jest możliwość... Bo rozumiem, ze nie o stomię chodzi, tylko o
          korektę tego zwieracza? To się chyba endoskopowo nawet robi?
        • polaa27 Re: Refluks i jadłowstręt - nie mam już siły:((( 05.04.09, 23:12
          Tak, o operację żoładka. Ale on już miał jedną operację na perforację żoładka z
          powodu Necu w 7 dobie życia. Poza tym czytałam, ze po takiej operacji jest
          mnóstwo powikłań. Dlatego chciałabym spróbować z wszystkimi lekami, zanim
          zapadnie decyzja o operacji, a nie słyszeć, że to i tak pewnie nie pomoże...
          Zastanawiam sie też nad sondą - może zacząłby ładnie na niej rosnąć, a z czasem
          refluks by minął? Do tego w czerwcu mamy planową operację na przepuklinę i
          szczerze mówiąc mam dość operacji. Sama nie wiem co robić, a lekarze nic nie
          pomagająsad((
          • mamba5x2007 Re: Refluks i jadłowstręt - nie mam już siły:((( 05.04.09, 23:57
            Pola, rozumiem Cię jak mało kto... i w sprawie refluksu i w sprawie
            obojętności lekarzy i w sprawie operacji (też czeka nas ich kilka).
            My (jak już tu pisałam) leczenie zaczęliśmy późno, chłopcy mieli już
            9 m-cy kor. Omeprazol pomógł, ale na krótko - po ok. 1,5 m-ca
            wszystko wróciło (wymioty, totalny jadłowstręt). Podobno tak bywa.
            Dodaliśmy gasprid i pomógł - apetyt wprawdzie mizerny, ale da się
            ich karmić, niezbędne minimum zjadają. Operacja to ostateczność,
            najpierw trzeba wyczerpać możliwości leczenia farmakologicznego! To
            nie jest żadna "korekta", bo nie ma tu wady anatomicznej, to jest
            sprawa czynnościowa. Operacja polega na wytworzeniu ze ścian żołądka
            pierścienia wokół dolnego zwieracza przełyku kosztem jego objętości.
            Powikłań rzeczywiście może być sporo, no i jest to coś
            nieodwracalnego.
            • traganek Re: Refluks i jadłowstręt - nie mam już siły:((( 06.04.09, 08:31
              Moja Zosia miała niestety operację antyrefluksową czyli
              fundoplikację. Też mieliśmy problem z lekarzami. Ogólnie temat
              refluksu jest często bagatelizowany. My walczyliśmy kilka miesięcy
              zanim porządnie się nami zajęli. W końcu przejęli nas chirurdzy bo
              pediatrzy nie za bardzo się znali na leczeniu refluksu. To chirurdzy
              przypisali nam wszystkie leki typu gasprid, omeprazol, w między
              czasie jeszcze kreon. Oni zlecali badania. Po gastroskopii ordynator
              chirurgii stwierdził, że bez operacji się nie obejdzie. Po operacji
              wreszcie zaczęliśmy normalnie żyć. Zosia wreszcie zaczęła normalnie
              jeść. Jedyna wada takiej operacji to, że je mniej ale częściej.
              Dziecko znajomej miało dwie operacje NEC i potem jeszcze operację
              refluksu. Na szczęście bez powikłań. Z resztą wszystkie dzieci,
              które znam były operowane laparoskopowo w Szpitalu Wojewódzkim w
              Gdańsku przez wybitnego specjalistę dr Czaudernę i żadne z nich nie
              ma żadnych powikłań.
              • mamba5x2007 Re: Refluks i jadłowstręt - nie mam już siły:((( 07.04.09, 00:25
                Pamiętam traganku waszą historię, odpisałaś na mojego posta
                (pierwszego na tym forum, byłam wtedy załamana walką z refluksem i
                bezsilna). To prawda, że pediatrzy nie znają się na refluksie, nam
                pediatra z por. dla wcześniaków szczerze przyznała, że nie zna
                tematu i że nie miała takich przypadków, choć wydaje mi się, że
                zważywszy jak czesto występuje to u wcześniaków, podejrzewam, że
                takie przypadki mogły być niezdiagnozowane, zwłaszcza, że u nas do
                niedawna nie robiono ph metrii. U nas refluks nie miał tak
                dramatycznego przebiegu, obyło się bez zapaleń płuc, "jedynie"
                wymioty, jadłowstręt i słaby przyrost wagi. U jednego z chłopców
                jest lepiej (choć jedzenie nadal nie jest jego pasją) i właśnie
                odstawiam leki, drugi cały czas jedzie na omeprazolu i gaspridzie.
                Modlę się, żeby to wystarczyło, bo właśnie on ma mieć w tym roku
                conajmniej dwie operacje urologiczne i chciałabym oszczędzić mu
                więcej. Pozdrawiam
    • polaa27 Do Mamba 06.04.09, 09:09
      Mamba, jakie badania robiłaś przed podaniem Gaspridu? Czy wystarczy ekg serca z
      opisem kardiologa? czy jakieś inne badania? I czy opis kardiologa do ekg
      wystarczy czy jeszcze powinnam pójść na konsultację kardiologiczną? Dopytuję
      się, bo synek miał po urodzeniu PFO - niedomykalność zastawki trójdzielnej
      II/III stopnia, niby każdy lekarz powtarza, że to nie jest wada serca, ale coś
      tam jest. Wizytę kontrolną z wszystkimi badaniami mamy w CZD dopiero w maju. Aha
      i czy podczas brania gaspridu trzeba powtarzać to ekg i jak często?
      • traganek Re: Do Mamba 06.04.09, 13:31
        Co prawda nie do mnie, ale napiszę jak było u nas. Przed gaspridem
        robili gastroskopię, usg, ekg. W trakcie brania ekg kontrolnie raz
        na 3 miesiące. Po zakończeniu leczenia wyszło nadciśnienie płucne i
        Zosia była leczona viagrą.
        • polaa27 Re: Do Mamba 06.04.09, 14:31
          Dzieki za informacje. Ale to nadciśnienie płucne to od brania gaspridu? Przez
          jaki czas braliście gasprid? I czy coś oprócz gaspridu?
      • mamba5x2007 Re: Do Mamba 07.04.09, 00:07
        Gasprid włączyliśmy w grudniu, a ostatnia wizyta kontrolna u
        kardiologa była w lipcu. Pani dr z poradni gastr. w naszym szpitalu
        mówiła, żeby zrobić kontrolne ekg w trakcie brania gaspridu, ale
        uspokajała, że te możliwe negatywne skutki uboczne występują rzadko.
        Ekg mieliśmy zrobione pod koniec stycznia w CZD, tam mieliśmy
        konsultację gastrologiczną i kardiologiczną, miała być gastroskopia,
        ale mały wymigał się. Kolejną wizytę mamy też w maju. U nas też jest
        pewna wada kardio - otwarty przewód owalny, podobno z tym się
        normalnie zyje i nic się z tym nie robi. Nie wiem jak często trzeba
        robić ekg podczas brania gaspridu, my zrobiliśmy raz w ciągu 4 m-cy,
        wyszło ok więc uznałam, że gasprid mu nie szkodzi. Jeśli ekg jest
        dobre to myślę, ze trzeba spróbować z gaspridem, jeśli oczywiście
        lekarz nie widzi przeciwskazan, nam naprawdę pomógł. Mały wprawdzie
        nadal chudy jak trzcina, ale je, a to, że nie tyje mimo, że je to
        już inna sprawa i nic się na to nie poradzi.
        • polaa27 Re: Do Mamba 07.04.09, 19:19
          Po ilu dniach gasprid Wam pomógł? I jakie bierzecie dawki gaspridu i propazolu
          przy jakiej wadze? Z góry dzięki za info. Dziś lekarz włączył nam gasprid,
          zaczniemy brać od jutra bo w aptece muszą nam podzielić na malutkie dawki.
          • mamba5x2007 Re: Do Mamba 07.04.09, 23:37
            Gasprid pomógł szybko - po 2-3 dniach ustały wymioty i mały przestał
            bronić się przed jedzeniem, zaczął jeść spokojniej i większe ilości.
            Dawki mamy takie: gasprid 3 x 1 mg, omeprazol 2 x 5 mg. Obecna waga
            to 7400. Zaczynaliśmy omeprazol przy wadze 6100, a gasprid przy
            wadze 6900 (4 m-ce temu). Nie zwiększałam dawek, tzn próbowałam
            zwiększyć dawkę omeprazolu, ale nic to nie zmieniło, więc zostałam
            przy 10 mg na dobę. Gaspridu nie zwiększałam, bo nie było potrzeby.
            Trzymam kciuki za szybką poprawę.
    • jak47 Re: Refluks i jadłowstręt - nie mam już siły:((( 07.04.09, 21:12
      Dobrze, że przepisali Wam gasprid, może będzie lepiej, w końcu operacja to
      ostateczność. Trzymam kciuki!!!!
      • ewelajnawrocek Re: Refluks i jadłowstręt - nie mam już siły:((( 11.07.09, 14:06
        Mam identyczny problm, tyle ze moj syn nie dostaje zadnych lekow bo
        poplprazol dali nam w granulkach i on je chlustał a po gastridzie
        zadnych zmian. Ile razy dziennie Wasze dzieci chlustały? nie mowie o
        ulewaniach i mokrych odbiciach tylo chlustach, moj min. raz
        dziennie. Ma jadłowstręt.
        • polaa27 Re: Refluks i jadłowstręt - nie mam już siły:((( 11.07.09, 14:10
          Hej my jesteśmy już po operacji antyrefluksowej, więc napisz na priva co Cię
          interesuje a odpowiem. Polprazol możesz zawsze wysypać i rozgnieść te granulki,
          zmieszać z wodą i podać strzykawką. Lekarz może też przepisać Ci ważony
          polprazol w aptece, ale on akurat szybko się utlenia i brązowieje po paru
          dniach, więc ja rozgniatam sama w domu.
    • ewelajnawrocek Re: Refluks i jadłowstręt - nie mam już siły:((( 11.07.09, 14:33
      A jeszcze jedno pytanie - jak dlugo czeka sie z operacja? Czy jak
      dziecko skonczy rok i nic sie nie zmienia czy moze wczesniej? Dodam,
      ze moj syn chlusta nawet gesta zupka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka