domena100
13.08.09, 23:32
Synek ma teraz 14 miesięcy korygowane do 11 i ciągły problem z
przelykaniem pokarmów. Wyciąga rączki po ciastko, chce kawałek
chlebka, ale jeden gryz i kończy się to wymiotowaniem. Jak mu pomóc?
Tak mi go szkoda. Tak bardzo chce jeść a ciągle nie może nauczyć się
radzić sobie z najmniejszymi choćby grudkami. Półpłynne kaszki już
go tak nie nasycają, często jest głodny po butli a podanie bardzej
stałych pokarmów jest niemożliwe. Wiem, ze dużo wcześniaków ma ten
problem, jak sobie z tym radzicie lub radziłyście? Dodam, ze nie
chce również jesć łyżeczką, więc wszystkie posiłki dostaje w butli.