Dodaj do ulubionych

Problem z przełykaniem

13.08.09, 23:32
Synek ma teraz 14 miesięcy korygowane do 11 i ciągły problem z
przelykaniem pokarmów. Wyciąga rączki po ciastko, chce kawałek
chlebka, ale jeden gryz i kończy się to wymiotowaniem. Jak mu pomóc?
Tak mi go szkoda. Tak bardzo chce jeść a ciągle nie może nauczyć się
radzić sobie z najmniejszymi choćby grudkami. Półpłynne kaszki już
go tak nie nasycają, często jest głodny po butli a podanie bardzej
stałych pokarmów jest niemożliwe. Wiem, ze dużo wcześniaków ma ten
problem, jak sobie z tym radzicie lub radziłyście? Dodam, ze nie
chce również jesć łyżeczką, więc wszystkie posiłki dostaje w butli.
Obserwuj wątek
    • mama_krasnalka Re: Problem z przełykaniem 14.08.09, 09:49
      co prawda, ja jestem jeszcze dalako od podawnaia pokarmu stalego, ale moze sprobuj małemu miksowac wsyztsko i dawac butla z duza dziurka ?
      a jak z jedzeniem tych przecierowych jedzonek - np z gerbera ?
      • tolka11 Re: Problem z przełykaniem 14.08.09, 10:14
        Nie miałam akurat takiego problemu, ale mnóstwo dziewczyn miało/ma
        więc zaraz ci odpowiedzą.
        ale problem jest do obejrzenia przez dobrego logopedę lub
        neurologopedę. my mamy innego rodzaju problemy z twarzą, zalecone
        masaże, odpowiednie ćwiczenia.
    • karro80 Re: Problem z przełykaniem 14.08.09, 15:17
      Mojej zaczęło przechodzić w wieku ok 12 ur - a przechodzi wolno -
      teraz je wszystko(17 ur), ale trafi się czasem rzyg.

      MCM pisała,że to przeczulica przełyku- i na to są masaże-zresztą
      pewnie napisze co i jak.

      Może być, ale u nas jeszcze do kompletu refluks i haft na tle
      nerwowym(tj jak bardzo się wkurzy to wymiotuje - ale teraz
      nieziernie rzadko to się zdarza).
      Pomogło nauczenie odkrztuszania i sukcesywne podawanie stałych
      jedzonek(ale nie grudek!!!-grudki przechodzą od niedawna)przed
      głównym posiłkiem - jak haftnie, nie ma wielkiej szkody - trochę
      niepedagogicze były ciastka przed obiadem, ale rezultaty dobre.
      Są tez takie gryzaki do nauki żucia - coś jak gryzienie przez
      siateczkę - nie dławi się.

      Aha: z obserwacji własnej:
      dławiła się marchewką gotowaną, bananem jabłkiem, parówką
      przechodziły ciastka, brokuły - póxniej mięso, bo lubi

      Lepiej jej się jadło jak sama trzymała jedzenie i decydowała o
      wielości kęsa - nawet jak był za duży - było zdecydowanie lepiej.

      Ja już dojdzie do hafta nie denerwuj się przy dziecku, a jak się
      zanosi na wymioty - odwróć uwagę, pogłaszcz, albo nawet krzyknij(ale
      tak nie nerwowo,nie na dziecko tyle tylko, żeby się zainteresował -
      może być O lala, miso - cokolwiek)- często działało.
      • domena100 Re: Problem z przełykaniem 15.08.09, 12:21
        U logopedy i gastrologa jesteśmy regularnie, nic nowego nie
        wymyślili poza tym, że mamy masowac w domu. Niestety łatwo
        powiedzieć trudniej zrobić, bo mały jest tak ruchliwy że wyrywa się
        przy każdej próbie a i potrafi tak się rozpłakać, że aż oddech
        traci.Też był refluks, aktualnie zaleczony. Specjalny gryzak do
        nauki gryzienia mamy, niestety nie przydał się, mały nie czai o co
        chodzi i ignoruje albo się bawi ale nie w gryzienie tylko w
        wycieranie podłogi. Gerbery je owszem ale podawane w butelce.
        Wszystko w butelce jak u niemowlaka.
    • domena100 Re: Problem z przełykaniem 15.08.09, 12:54
      Sorki, ze marudzę w tym temacie, ale jedna rzecz nie daje mi
      spokoju. Mały ma bardzo wysokie, kubełkowe podniebienie. Ponoć do
      efekt układania w inkubatorze na boczku. Buzke też ma szczuplutką i
      podłużną. Doktory twierdza, ze niby nie powinno to być przyczyną
      problemów z jedzeniem ale czy na pewno mają rację. Co sądzicie? Może
      to jest przyczyną? Macie jakieś doświadczenia z czymś takim?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka