Dodaj do ulubionych

Do kiedy używałyście monitora oddechu?

24.08.09, 00:15
Moja ma juz 9mc (7,5 koryg) i nadal śpi pod "czujnym okiem" monitora.
Nie potrafie się z nim rozstać, nie wyobrażam sobie pierwszej nocy..
Teraz, to nie moje dziecko, ale ja mam problem, i chyba jeszcze do
tej rozłąki nie dojrzałam wink
Jak sobie poradziłyście i kiedy.
Obserwuj wątek
    • super.wilczyca Re: Do kiedy używałyście monitora oddechu? 24.08.09, 09:11
      Jestem pod tym względem niereformowalna bo Wiki ma prawie 15 mies (12 kor) a ja
      cały czas włączam monitor. Dodam też że jestem jeszcze bardziej niereformowalna
      bo Mała nigdy ani w szpitalu ani w domu nie miała bezdechów, więc powinnam już
      zrezygnować z tego cholerstwa. Ale nie potrafię.
    • ag0000 Re: Do kiedy używałyście monitora oddechu? 24.08.09, 09:51
      Ja używałam monitora praktycznie do roku Ani i jak każdy rodzic miałam wielkiego
      stracha aby go na stałe odłączyć, ale wzięłam się w garść (pierwsze nocki nie
      przespane smirk) i jakoś poszło smile
      Jeśli jeszcze nie czujesz się na siłach rozstać z monitorowaniem córci to tego
      nie rób, przyjdzie odpowiedni czas na to smile
      Pozdrawiam
    • 78goska Re: Do kiedy używałyście monitora oddechu? 24.08.09, 13:03
      do półtora roku, potem młoda rozbiła "aniołka" i nie kupowalismy
      drugiego.Jakby nie rozbiła, to pewnie by działał do 18-tki, bo nie
      potrafiłam sama swiadomie go odłączyćsmile
    • agao0972 Re: Do kiedy używałyście monitora oddechu? 24.08.09, 13:05
      Witaj,
      ja odstawiłam Grzesia od monitorka w 11 m-cu (8 kor.). Zanim to
      zrobiłam wypytałam chyba wszystkich lekarzy z oddziału szpitalnego,
      podczas pobytu mojego malucha w związku z zap.oskrzeli. Dodam tylko,
      że Grześ od momentu opuszczenia kliniki, czyli jeszcze przed
      planowanym terminem porodu , ani razu nie miał bezdechu. Monitorek
      przypinałam mu do pieluszki tylko w nocy.
      Pozdrawiam
      • tolka11 Re: Do kiedy używałyście monitora oddechu? 24.08.09, 13:09
        Wcale. ponad 6 lat temu nikt mi o monitorze nie wspomniał, jak sobie
        przypomnę to nocne sprawdzanie czy młody oddycha ....brrrrr.
      • zaoknem.5 Re: Do kiedy używałyście monitora oddechu? 24.08.09, 13:15
        Chyba powstała nowa jednostka chorobowa: uzaleznienie (rodziców) od
        monitora. Nasz (monitor) wył tylko wtedy gdy ktos zapomniał go
        wyłączyć biorąc Młodego na ręce, zresztą przy wypisie usłyszałam, ze
        nam monitor niepotrzebny, ale swoje wiedziałam - w końcu Młody miał
        bezdechy niemal do końca swojego dwumiesięcznego pobytu w szpitalu
        (i używałam).
        Odłączylismy monitor dopiero wtedy gdy to już skrajnie nie miało
        sensu - bo Młody zaczął spać ze mną (a jego łożeczko świeciło całą
        noc puste). Młody miał wtedy jakieś 14 miesięcy.
        To naprawdę zakrawa na uzaleznienie, ale bez tego pewnie bym co
        chwilę się budziła i sprawdzała czy Młody oddycha.
    • mama-cudownego-misia Re: Do kiedy używałyście monitora oddechu? 24.08.09, 15:00
      Do 17 miesiąca życia :-p
      W końcu była tak ciężka, ze przestał działać.
    • miloscmamy Re: Do kiedy używałyście monitora oddechu? 24.08.09, 21:09
      Szymuś ma 6 m-cy (3 koryg) monitor od początku i podejrzewam, że
      jeszcze długo, długo będzie. Śpi czasami ze mną (godzinkę nad ranem
      co najwyżej), ale to jest raczej czuwanie niż spanie. W nocy czasem
      budzę się, nadsłuchuję czy oddycha i patrzę jak mruga zielone
      światełko. Narazie nie wyobrażam sobie inaczej.
    • anxiunamun Re: Do kiedy używałyście monitora oddechu? 24.08.09, 21:24
      To ja chyba pobiłam rekord, 21 miesięcy i nadal śpi z Aniołkiem wink
      mimo że nigdy nie miał bezdechów. No jakoś nie potrafię odłączyć...
      • fantastic.mama Re: Do kiedy używałyście monitora oddechu? 24.08.09, 22:42
        Dzięki Kobity.
        Tak jak wam, mi też jest okropnie ciężko się z nim rozstać i napewno
        nie jestem jeszcze gotowawink Tym bardziej, że Julka miała bezdechy w
        domu.

        I tak jak jedna z Mam tu napisała: Naprawdę powstaje nowa jednostka
        chorobowa uzależniająca od monitorów.
        Trzabyło by to opatentować i utworzyć nowy dział pomocy
        psychologicznej dla uzależnionych od monitorów big_grin wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka