Dodaj do ulubionych

druty i samolot

25.08.10, 23:01
Przetestowałam plastikowe knitpro na trasie Wrocław - Bruksela -
Wrocław.
Nikt się nawet o nie nie zapytałsmile
Obserwuj wątek
    • malgunia Re: druty i samolot 25.08.10, 23:03
      Zapomniałam dodać, że miałam tylko podręczny bagaż, prześwietlany na
      wszystkie możliwe strony...
    • viola0507 Re: druty i samolot 05.09.10, 11:06
      ooo! To dobra wiadomosc, a dziergalas na pokladzie? Ja za 10 dni lece i caly czas waham sie.
      Kupilam nawet Denise podobniez maja atest samolotowy, jednak na opakowaniu nie znalazlam
      zadnej informacji a druty sa zupelnie "do bani". Czytalam tutaj wczesniej, ze jedna z babeczek
      zabiera zupelnie "jawnie" metalowe z robotka, dziobie na lotnisku, dziobie na pokladzie i nikt nie
      mowi ani slowa. Ja jestem "trzesidupa - chcialabym i boje sie" a co jak mnie wysadza gdzies po
      drodze? hahahaha. Mam jedne drewniane Knitki, nie pasuja mi jednak za bardzo, bo sa wg
      mnie "tepe", nigdy nie mialam tych KP winylowych, czy sa tez takie tepawe? Czy raczej proacuja
      jak metalowe?
      • mjermak Re: druty i samolot 22.09.10, 15:49
        No i co polecialas z drutami?
    • malgunia Re: druty i samolot 05.09.10, 21:42
      Nie diergałam w samolocie, ale na lotnisku i owszem.
      Mnie akrykowe pasuja bardziej niz metalowe. Zwlaszcza do dziergania szali.
      Metalowe sa dla mnie za za ostre i bola mnie od nich palce.
      No i nie stukają, co mi dodatkowo przeszkadza.
    • d0branoc Antalya (Turcja) 22.09.10, 13:12
      Ostrzegam - kontrola wstępna bagażu jest od razu przy wejściu na terminal! Metalowe druty z robótką które miałam w plecaczku (wraz z butlą wody mineralnej) kazano mi od razu schować do bagażu głównego i zaklejono taśmą. Żadne dyskusje, że schowam do głównego przed nadaniem nie pomogły. Totalna egzotyka, zwłaszcza, że przed odprawą jest standardowa kontrola osobista i prześwietlanie bagażu podręcznego.
    • viola0507 Re: druty i samolot 26.09.10, 11:54
      jestem wlasnie po swoim "wielkim lataniu" wyczerpana jak diabli ale szczesliwa.
      BO ....... TEST WYPADL POZYTYWNIE!
      Testowane druty to drewniaczki z Knit pro, trasa : Glasgow Prestwik - Gdansk- Glasgow Prestwik, i nastepna Glasgow - Londyn - Waszyngton - Londyn - Glasgow. Mialam robotke z drutami tak jak jedna z babeczek tutaj pisala w tym zapinanym plastikowym woreczku i nic nikt mi nie powiedzial. Druty mialam rozkrecone, robotka tylko na zabezpieczonej zylce a druty luzem w tym samym woreczku. Po starcie z Londynu jak wyjelam z torebki robotke i zaczelam dziobac wzbudzilam sensacje, wszystkie panie byly zainteresowane i chyba sprzedalam "drucianego bakcyla" . Drutowalam zypelnie prosty azurowy szal ale i tak moja robota byla podziwiana.....wiecie jak to jest, sami amatorzy. A teraz robie pierwsza w moim zyciu chuste i idzie mi.....prawie dobrze hahahaha
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka