dzien dobry,
podczytuje Wasze forum od dłuzszego czasu i podziwiam to, co robicie na
drutach , szydelku itd."wiedze ' drutowo- szydełkowa wynioslam z domu.
Pierwsze dzielo to ...sweter ( ambicji mi nie brakowało

))Pierwszy
sweter "zrobilam " na drutach jak mialam 12 lat. byl w paski. Zle dobrane
grubosci włoczek ( dostawalam resztki od mamy i babci), ale mojego
wlasnego "projektu"- czytaj: rekawy za długie, pod pachami "cisnęło jak
diabli, a dekolt( mial byc "serek"..hehe . Sweter wyszedl "kulawy", ale bylam
dumna

)
Napiszcie proszę, jak Wy zaczynałyście wasza "przygodę" z włoczką i dwoma
magicznymi różdżkami...
Jeśli powielilam wątek...to przepraszam
Irys