Dodaj do ulubionych

chetny na kotka?

10.03.05, 23:21
mam pytanie: czy sa osoby zainteresowane w tym miescie lub w okolicach
kotkami? jeszcze sie nie narodzily ale musze teraz szukac zeby miec argument
by nie zostaly zgladzone ( :((((( )
Obserwuj wątek
    • reni_b Re: chetny na kotka? 18.03.05, 16:26
      Wczoraj kolega pytał mnie o kotka do wzięcia. Jak mogę Was skojarzyć? Może
      jakiś mailik do mnie?
      • amigo9 Re: chetny na kotka? 18.03.05, 17:55
        I za to lubię net, nie trzeba wycinać drzew i obklejać całego miasta:)
        • spicyspy Re: chetny na kotka? 19.03.05, 16:17
          a jesli chodzi o biedne drzewa to net chyba nei wystarczy. chcac ocalic male
          stworzonka bede musiala cos, gdzies pooklejac. chyba ze ogloszenei w gazecie
          wystarczy...
      • spicyspy Re: chetny na kotka? 19.03.05, 16:14
        dziękuje zainteresowanie. moj mail spicyspy@gazeta.pl czynny cala dobe :)
        • reni_b Re: chetny na kotka? 21.03.05, 09:39
          spicyspy, dzięki za odzew. Pozdrawiam!
          • spicyspy kotki jaz sa 25.04.05, 23:21
            cztery male krasnoludki - ale sybko rosna i brzuszki im sie zaokraglaja. juz
            maja ponad tydz i zaczynaja slepka otwierac, kolysac sie na nozkach=chodzic i
            wykonywac inne proste czynnosci jak np drapanie, kopanie sie bicie o cycek itp.
            zainteresowanym gotowa poslac fotosy :)
            • michaelandro Re: kotki jaz sa 26.04.05, 08:26
              swoje?
              ;)
              • reni_b Re: kotki jaz sa 26.04.05, 09:39
                Dzięki za informację. Już wysłałam smsa do kolegi, który był bardzo
                zainteresowany.
    • glenkora1 Forum o kotach, czaty o kotach 26.04.05, 12:20
      Gdyby Ci zostały jakieś kotki, daj ogłoszenie też na stronach internetowych
      kocich (forum w gazecie i inne fora) - to działa! tam siedzą kotoentuzjaści,
      gotowi przygarnąć wszystko! są też specjalne strony z tylko kocimi
      ogłoszeniami, musiałabyś poszukać w Google.
      • reni_b Re: Forum o kotach, czaty o kotach 26.04.05, 13:38
        Spicy, mój kolega jest zainteresowany. Podaję Ci w mailu jego nr tel.
        • spicyspy zostaly mi jeszcze dwa... 30.05.05, 09:44
          musze znowu ponowić mój apel bo ktos sie wycofał dzis z wziecia 2 koteczków.
          zostali mi dwaj panowie (choc jeden wyglada jak dziewczynka). kotki sa
          buraskami z białymi łatami (dysponuje fotografiami), sa nauczone czystosci, nie
          grymasza przy jedzeniu. wiecej szczegołow gotowam podac zainteresowanym
          • kubek zostaly mi jeszcze dwa... 31.05.05, 19:34
            …a tam sprzątaczka wycierała ławki
            i chodził za nią piękny kocur,
            taki, jak lubię, bury, w białych skarpetkach,
            z białym gorsem i różowym noskiem,
            ten kot chodził po ławkach, a gdy sprzątaczka przyklękła
            i wycierała ołtarz, kot wskoczył za nią na podium,
            usiadł przy dzwonku, którym dzwoni się podczas podniesienia
            i patrzył z taką miną, jakby był ministrantem albo kościelnym
            albo kimś jeszcze ważniejszym,jak domyślał się z lękiem Vladimir…

            Potem sprzątaczka skończyła, przyklękła i pokłoniła się głęboko,
            a kot szedł za nią, zamknęła kościół i weszła do plebanii,
            a kot tuż za nią.

            Kiedy w niedzielę przyszliśmy z Vladimirem na mszę,
            było tak, jak przepowiedział Vladimir.
            W czasie sumy kot siedział obok dzwonka
            i patrzył na ołtarz w taki sposób,
            że kiedy obejrzeliśmy się w pierwszej ławce za siebie,
            zobaczyliśmy, że na żadnej ludzkiej twarzy
            nie było widać tyle pobożności i tyle mądrości,
            co u tego kota, tak że Vladimir szepną do mnie,
            że ten kot, wpatrujący się z miłością
            w odprawiającego mszę proboszcza,
            rykoszetem nawiązuje łączność z samym Bogiem,
            a znowu Bóg za pośrednictwem proboszcza
            jest w ścisłym kontakcie z kotem,
            tak więc w wyjątkowych wypadkach koty
            wysuwają się przed ludzi małej wiary
            i w niebie musi być mnóstwo kotów!

            Bogumił Hrabal
            „Czuły Barbarzyńca Teksty Pedagogiczne”
            • spicyspy Re: zostaly mi jeszcze dwa... 02.06.05, 19:44
              baaaaardzo mnie sie podobywuje ten tekst.przybliza wspaniala nature kotow ;) no
              moje to sa na razie rozbrykane i niezwykle zywotne. chcialabym miec tyle
              energii co one. az milo na nie popatrzec. takie patrzenie dziala uspokajajaco
              (choc czasem swymi wybrykami potrafia zalezc za skore).
              • kubek Musisz zdobyć "Auteczko" 02.06.05, 20:21
                Również tegoż autora!
                Książka jest cała o ludzko-kociej miłości!
                ps. Niestety sa tam równiez momenty drastyczne.
                • spicyspy Re: Musisz zdobyć "Auteczko" 03.06.05, 13:41
                  uuuu, drastyczne... a ja taka wrażliwa
              • francesca12 Re: zostaly mi jeszcze dwa... 03.06.05, 13:57
                ja bym się skusiła na koteczka, ale co on biedaczek pocznie beze mnie, jak mnie
                całymi dniami nie ma w domku...
                Zostawałby z moją mamą, która NIENAWIDZI kotów, więc chyba szkoda kocurka :P
                • spicyspy Re: zostaly mi jeszcze dwa... 04.06.05, 18:29
                  moja mama tez nie cierpiala zwierzat nie uzytkowych=gospodarczych. nikt u mnie
                  w domu nie chcial kota i generalnie nadal tak mowia, ale b db traktuja moje
                  kociaki. i tez kot sam siedzi ale sie jakos nie nudzi (one tak duzo spia...).
                  koty tesknia ale nie az tak jak psy.po prostu sie ciesza jak wlasciciel wraca.
                  chyba ze na dluzej sie wyjezdza- wtedy potrafia nawet nie jesc z tesknoty
                  • kubek Kotki są zwierzętami gospodarczymi !!! 04.06.05, 19:03
                    Kotki jedzą myszy, trochę.
                    I lubią też gospodarzy!
                    • spicyspy Re: Kotki są zwierzętami gospodarczymi !!! 05.06.05, 12:16
                      moje kotki sa prawie pasozytami bo myszkow nie jedza (za co je chwale).
                      generalnie jedza, spia i brykaja na 1000 sposobow. pasozytami nie sa dlatego ze
                      koja me nerwy (choc niekiedy nieodpowiednim zachowaniem te nerwy rozruszywuja)-
                      wystarczy na nie popatrzec: jak sie bawia czy jak spia. dzis 2 powinny zniknac
                      z mego zycia, ale jak na razie osoba, ktora miala po nie przyjechac nei daje
                      znaku zycia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka