cziste
22.09.05, 15:26
Nie, nie... Nie połknąłem literki i nie napisałem swoim zwyczjem "palanty".
Tu chodzi o planty, bo...
Włazłem na forum Pruszków i zobaczyłem, ze oni tam pisza o remoncie ulicy
Plantowej. A u nas nie ma plant. Moja żona, kiedy wraca z centrum Otwocka,
mowi, ze szła przez planty. - Jakie planty, o co chodzi - myśle sobie. Ale,
ale... tam, skąd pochodzi moja zona, są planty, czyli zieleńce w miejscu
dawnych murów miejskich. I tak drogą pokrętna doszedłem do wniosku, ze chodzi
pewnie os Skwer VII Pułku Łacznosci zwany małpim gajem. Prawda, że "planty"
brzmi lepiej?
A po co ten akapit przydługi? Ano po to, zeby napisac, że Kołłataja znów jest
w remoncie.
Ukłony ;)