Dodaj do ulubionych

Salon Orange w Otwcku :(

01.03.07, 17:38
Salon Orange w Otwocku to totalna katastrofa i porażka:(
Obsługa do bani, chłopaczki udają że niby coś wiedzą, jak obsługują klientów
to ma się wrażenie że ich olewają - nie utrzymują z nimi kontaktu wzrokowego,
jak coś niby tłumaczą to grzebią w jakiś papierach niby coś sprawdzając, szukając.
Ciągle bawią się gadżecikami powieszonymi na szyli - telefonikami, kluczykami
etc.
Jeden drugiego wiecznie o coś pyta - zero profesjonalizmu i przygotowania
Żeby coś załatwić trzeba zarezerwować sobie około godzinki w najlepszym
przypadku i przy niewielkiej ilości klientów w saloniku.
Ja robiłam podchody dwa dni i na razie dałam sobie spokój może spróbuję jutro.
Obserwuj wątek
    • tom_tom1 Re: Salon Orange w Otwcku :( 01.03.07, 18:03
      hehehe zupełnie jak w telepunkcie tpsa, tylko tam to im sie wiecznie system
      zawiesza albo kasa, ale kobity tez nic nie wiedzą
      • mysz78 Re: Salon Orange w Otwcku :( 01.03.07, 18:09
        a jak poszliśmy zrezygnować z telefonu stacjonarnego, to pani zamiast przyjąć tę
        rezygnację zaczęła nas pouczać, jaki to błąd robimy, rezygnując...nie
        przekonywać tylko się wymądrzać. kompletna dyskwalifikacja, jak dla mnie. teraz
        do bok-u orange i tepsy jeżdże do geanta.
        • funcia2 Re: Salon Orange w Otwcku :( 01.03.07, 22:21
          To tak jak ja rezygnowałam z Neostrady przed terminem, to pani powiedziała, że
          jakbym w przyszłości chciała znowu podpisać umowę, to nie wiadomo ile będę
          musiała zapłacić i jakie to niby warunki musiałabym spełnić, no i w ogóle nie
          wiadomo czy będą chcieli niby tą nową umowę zemną podpisać - w skrócie nie
          będzie łatwo, bo robię WIELKI błąd.
          • mysz78 Re: Salon Orange w Otwcku :( 02.03.07, 08:53
            a jak my się przeprowadzaliśmy, to straszyli nas karami za rezygnację z
            neostrady a potem okazało się, że mają zasr...y obowiązek nam ją przenieść na
            nowy adres.
            a telefonu stacjonarnego jeszcze nam nie odłączyli, bo złożyliśmy rezygnację
            30go stycznia, obowiązuje 30 dniowy okres wymówienia, a luty miał 28 dni i
            płacimy jeszcze za marzec extra. bo nie mogą odłączyć telefonu np. 2go marca
            ciołki !!! muszą wygrzebać jakiś regulamin tpsa.
      • yapol Re: Salon Orange w Otwocku :( 02.03.07, 22:52
        tom_tom1 napisał:

        > hehehe zupełnie jak w telepunkcie tpsa, tylko tam to im sie wiecznie system
        > zawiesza albo kasa, ale kobity tez nic nie wiedzą

        Mam identyczne doświadczenia z tego telepunktu :)
        Wprowadzenie mojego wniosku o neostradę do systemu tp, zabrało im jedynie 2
        tygodnie ;) Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - obejrzałem sobie
        kobietę z wąsami bez chodzenia do cyrku...
    • panilu Re: Salon Orange w Otwcku :( 02.03.07, 08:40
      a szkolenie tak niewiele kosztuje i zyskują wszyscy.
      • grzeg_sz1 Re: Salon Orange w Otwcku :( 02.03.07, 08:51
        szkolenie szkoleniem, ale kulturę sie ma, lub nie:)
        • mysz78 Re: Salon Orange w Otwcku :( 02.03.07, 08:54
          albo się ma przełożonego, który tej kultury od pracowników wymaga...
    • marazm2007 Re: Salon Orange w Otwcku :( 02.03.07, 11:38
      No nie wiem, ja tam z orange jestem zadowolony. Mowicie, ze panie w otwocku
      niemile, coz to juz kultura tych pan. Ja tam w wawie jakos problemu w salonach
      orange nie miewam, wrecz przeciwnie. Zawsze pelna kulturka, panie kompetentne i
      mile.
    • francesca12 Salon Idei 02.03.07, 12:22
      Jak dobrze, że nikt sobie nie przypomniał mojego wątku sprzed 1,5 roku o
      salonie Idei w Otwocku. Hahaha!
      • aga_wa1 Re: Salon Idei 02.03.07, 14:36
        bo 1,5 roku temu salon prowadzil inny własciciel z swoimi innymi
        pracownicami.."słynne solarium to mój drugi dom"...
        obecny wlasciciel wszedl w lokalizacje dziwnymi spekulacjami, to i poziom
        reprezentuje marny..
        • funcia2 Re: Salon Idei 02.03.07, 23:01
          O to mi się przypomniały początki tego nowego właściciela, jak prawie na ulicy
          stał namiocik, a w nim chłopczyki z laptopikiem i udzielali mniej więcej takich
          informacji:
          "to musi pani sobie sprawdzić w W-wie"
          "bo my tu tylko jesteśmy, żeby klienci nie myśleli sobie że nie będzie już tu
          tego punktu"
          Generalnie stali i tylko stali, no poza tym że ciągle grzebali w tym laptopie.

          P.S.
          A myślałam, że już wszyscy śpią:}

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka