Dodaj do ulubionych

Czy lubicie jeżdzić nocą?

23.09.09, 20:40
Idzie jesień,zima robi się coraz wcześniej ciemno.
No i właśnie. Tak się złożyło,że początek mojego samodzielnego
jeżdzenia przypadł na wiosnę i lato. Do tej pory właściwie nie
jeżdziłam po ciemku. Ale teraz jak wyjadę gdy jest widno będę
zmuszona wracać po ciemku. Ale okazuje się, że to wcale nie jest dla
mnie łatwe.Podwójny stres. Światła samochodów jadacych z naprzeciwka
oślepiają, cieżko zmienić pas jak ci świecą w oczy,słaba widoczność.
I tak się zastanawiam czy do jazdy nocą można się przyzwyczaić, czy
jak trochę pojeżdzę będzie lepiej?
Napiszcie jak wam się jeżdzi nocą? Może jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • Gość: wspaniały Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.09.09, 20:58
      mam nadzieję że lusterko wewnętrzne przestawiasz na położenie do jazdy w nocy, wtedy ogólnie jesteś mniej oślepiona
      poza tym się zgadzam, jazda w nocy wymaga przyzwyczajenia
      ale ma też swoje plusy
      na pustej drodze, przy włączonej muzyce naprawdę człowieka może ogarnąć jakieś takie uczucie
      hmm ... szczęścia ???
      • toyota08 Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? 23.09.09, 21:10
        Niestety na kursie nie słyszałam o takim położeniu lusterka
        wewnętrznego,specjalnie do jazdy nocą dlatego nie przestawiam go.
        Będę wdzięczna o napisanie jak należy przestawić to lusterko. Czyżby
        tak aby obejmowało bardziej górną część szyby tylnej niż dolną?
        • Gość: wspaniały Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.09.09, 21:21
          na dole lusterka po środku jest taki czarna dzwigienka
          odpychasz ją od siebie co powoduje że lusterko odchyla się do dołu
          i nie pokazuje obrazu z tylnej szyby tylko odblaski na niej

          > Niestety na kursie nie słyszałam o takim położeniu lusterka

          było ostatnio kilka wątków o tym czego nie było a powinno być na kursie, całkiem długa lista wyszła
          polecam instrukcję obsługi twojego modelu samochodu, jeśli jej nie masz to pewnie w necie coś jest
          lektura bardzo nudna, ale mimo wszystko godna polecenia...
          • mdrive Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? 24.09.09, 21:53
            ...
            "> > Niestety na kursie nie słyszałam o takim położeniu lusterka
            >
            > było ostatnio kilka wątków o tym czego nie było a powinno być na kursie, całkie
            > m długa lista wyszła"

            Oczywiście, że długa bo nie obowiązkowa.

            Ta funkcja lusterka wewnętrznego nie jest obowiązkiem w urzywaniu jej.
            A jak pojeździsz to stwierdzisz sam, że nigdy nie będziesz go zmieniał w nocy
            Gdybyśmy o wszystkim musieli wam mówić to kurs nie trwał by 30 godzin tylko 60
            godzin :)

            Ja tej funkcji lutra nigdy jeszcze nie użyłem bo nie miałem takiej potrzeby.
            można by też podważyć konieczność eksponowania światła przeciwmgłowego na
            egzaminie bo jego używanie nie jest obowiązkowe.

            No, podważenie to było by błędem bo jego posiadanie jest obowiązkowe.

            I to jest następna bzdura w ustawie!!!

            Muszę je mieć ale nie muszę używać!!! :):):)
      • Gość: p7 Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.09, 17:55
        na pustej drodze, przy włączonej muzyce naprawdę człowieka może
        ogarnąć jakieś takie uczucie
        hmm ... szczęścia ???

        mnie ogarnia w nocy o północy w każdym miejscu i o każdej porze;)
        ale ja na kursie jeździłam po ciemku i nie widzę różnicy, to się nie
        wypowiem;)
    • Gość: mis-mis Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 21:27
      oczywiście, że się przyzwyczaisz. zresztą nie masz wyjścia, przecież nagle nie
      zostawisz samochodu na mieście, ponieważ o 16 się ściemnia. najwyżej pojedziesz
      wolniej i tak powolutku przestanie to mieć aż takie znaczenie. ja też myślałam,
      że jest trudno, bo inaczej, oślepiają i światła innych samochodów, i latarnie.
      egzamin zdawałam w grudniu o godz. 20, potem od razu sama zaczęłam jeździć i
      jakoś to było. w tej chwili nie sprawia mi to różnicy, więc naprawdę dasz radę :)
      • w357 jazda nocą? 23.09.09, 21:46
        Hmmm
        Z jednej strony patrząc jest "łatwiejsza", ale z drugiej jest
        bardziej niebezpieczna !
        Wszystko zależy od "terenu" i własnych możliwości
        (okulistyczno...manualno.....itd.)

        Na to chiiiiba nie ma "poprawnej" odpowiedzi.
        Po prostu każdy ma swoje "ALE".
    • getic Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? 24.09.09, 09:16
      Na pewno uważać pięć razy bardziej niż zwykle. Na wszystko, bo
      większość zagrożeń widzi się później niż za dnia. W mieście to
      jeszcze pół biedy, bo mimo wszystko latarnie dają trochę światła.
      Poza miastem - gorzej. Zwracać baczniejszą niż zawsze uwagę na
      pobocze. "Nibelung" wracający zygzakiem z zabawy w remizie na pewno
      nie będzie miał odblasków :)
      Nie wiem jak innym, mnie trudniej niż w dzień idzie ocena odległości
      od pojazdu nadjeżdżającego z naprzeciwka (istotne przy wyprzedzaniu).
      No i jeszcze jak "na ogonie" siądzie jakiś ktoś z ksenonowymi
      lampkami i świeci tak po lusterkach przez pół godziny to naprawdę
      trzeba mieć cierpliwość :)
      Jak już było powiedziane, można przestawić lusterko wewnętrzne,
      ale "po gałach" daje też odblask z zewnętrznego.
      W sumie nieszczególnie lubię jeździć po ciemku, ale w końcu prawo
      jazdy mamy całodobowe, prawda?
    • Gość: Mona Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? IP: *.waw.cdp.pl 24.09.09, 10:06
      mój kurs przypadał na m-ce zimowo - wiosenne ,zatem zwykle jeździłam po godz.
      17-18, a raz nawet od 20 i jeździłam w zasadzie w każdych warunkach (śnieżyca,
      błoto pośniegowe, ulewy itp) Musisz po prostu poćwiczyć jazdę po zmroku, spróbuj
      wieczorem w weekend pojeździć, potem w tygodniu - przekonasz się, że to nie
      takie straszne.
      Ostatnio pojechałam w trasę o godz. 20 - jechało się nawet dobrze. Z
      przyzwyczajenia trzymałam się lewego pasa, bo wtedy maleje ryzyko, że jakiś
      gamoń wyjedzie z prawej lub pieszy idący poboczem nagle pojawi się na jezdni
      przed nosem.
    • bimota Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? 24.09.09, 11:28
      Mi sie wydaje, ze pozycja nocna lusterka to wychylenie w gore, czyli dzigienka
      do siebie...
      • Gość: wspaniały Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.09.09, 12:21
        > Mi sie wydaje, ze pozycja nocna lusterka to wychylenie w gore, czyli dzigienka
        > do siebie...

        niestety masz rację
        • nioma Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? 24.09.09, 13:23
          Nie lubie jezdzic noca.
          • toyota08 Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? 24.09.09, 20:41
            Ale niestety lubię nie lubię, nieraz trzeba, szczególnie na jesieni
            lub zimą. Dlatego założyłam ten wątek.
            • belcia26 Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? 24.09.09, 20:55
              Ktos kto nigdy nie jedzil po ciemku,na początku bedzie miał z tym
              problemy,ale szybko sie przyzwyczaji choc nie musi tego lubic.Ja
              jezdziłam ostatnio na kursie pierwszy raz i powiem że bylo fajnie
              ale jakoś ciężko.Niestety bede musiala sie przystosować,takie życie
              jak sie jest kierowcą.
              • kasix87 Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? 27.09.09, 22:46
                Miałam jedną jak do tej pory jazdę po ciemku na kursie i uważam, że
                jeździ się super :) Mniejszy ruch, spokojniej.
                Choć, co prawda do jazdy po nieoświetlonych ulicach trzeba się
                przyzwyczaić. Mimo to podobało mi się :)
                • steinbock Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? 12.12.09, 15:40
                  Jestem bardzo początkującym kierowcą. Lubię jeździć w nocy. Egzamin
                  zdałam w listopadzie po 20:00 :-)
                  Tak się składa, że o tej porze roku noc panuje przez większą część
                  doby, więc jeżdżę głównie po ciemku.
                  Fajnie mi się jeździ i łatwiej się skupiam na jeździe niż w dzień
                  (mniej rozpraszających bodźców?). A że robię to ostrożnie, a
                  instruktor na kursie bardzo mnie wyczulił na pieszych, rowerzystów,
                  itp., to uważam na nich niejako automatycznie.
                  Raz trafiła mi się jazda w nocy we mgle - i to było nieprzyjemne.
                  • toyota08 Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? 12.12.09, 20:52
                    Od mojego pierwszego wpisu na temat jazdy w nocy minęły ponad trzy
                    miesiące i muszę powiedzieć, że oswoiłam się sporo z tą jazdą po
                    ciemku. Nie powiem żebym specjalnie to lubiła bo w nocy trzeba być
                    podwójnie ostrożnym, ale nie jest to dla mnie już takie stresujace
                    jak na początku.
                    • Gość: Mona Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? IP: 85.222.87.* 12.12.09, 21:52
                      fajnie się jeździ nocą. W zasadzie cały kurs robiłam w godzinach popołudniowo -
                      wieczornych zimą i wiosną (w dzień tylko w weekendy) i nie miałam problemów z
                      jazdą po ciemku. Po wakacjach trudno było się jednak przestawić na jazdę
                      wieczorem, ale dałam radę ;))

                      Najfajniej jeździ się po mieście późnym wieczorem, gdy jest mały ruch i nie ma
                      korków - można sobie wtedy śmignąć ;p;p;p
                    • Gość: steinbock@gazeta.p Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? IP: *.146.63.3.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.12.09, 21:55
                      Toyota08@
                      Cieszę się, że się oswoiłaś :-)
                      A ja po tym moim poprzednim wpisie przejechałam (oczywiście w nocy)
                      prawie 50 kilometrów. I teraz piszę z innego miejsca (na tym kompie
                      nie moge sie zalogować). Kurczę, mam prawko od niecałego miesiąca i
                      strasznie mnie to cieszy. Sorry za wpis nie na temat, ale musiałam
                      to gdzieś napisać ;-))))
                    • darksectronn Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? 13.12.09, 11:06
                      Jeśli chodzi o moja osobę , to jeżdzenie dla mnie nocą to jest jakas " masakra".
                      Kurs zaczęłam robic w kwietniu a jazdy w czerwcu , a wiec nie miałam szans na
                      jazde w po ciemnku. Jeden z egzaminow ( zdalam za 3 razem) mialam o 20 we
                      wrzesniu trwal 1h więc jezdzilam po ciemku ( dla mnie dodatkowe
                      utrudnienie).Teraz jeżdze często ,zeby sie przyzwyczaić , ale nie jest łatwo i
                      jazda nie cieszy jak za dnia.A najgorzej jest na bocznych drogach , gdzie piesi
                      łażą jak "święte krowy" , nie wspomne o rowerzystach .Pocieszam sie ze trening
                      czyni mistrza i byle do wiosny .
                      Pozdrawiam i milego dnia.
                      • Gość: steinbock@gazeta.p Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? IP: *.147.167.145.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.12.09, 16:27
                        "W temacie" pieszych: osoby poruszające się nocą są na ogół widoczne
                        dopiero w ostatniej chwili. Dlatego cieszy mnie, że coraz więcej
                        pieszych zaczyna nosić odblaski. Na razie widziałam sporo takich
                        osób na drodze dojazdowej do mojej działki. I kilka w innych
                        miejscach. Przydałoby się, żeby jakaś gwazda mediów ;-) wylansowała
                        modę na noszenie odblasków.
                      • qqbek Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? 14.12.09, 08:56
                        darksectronn napisała:

                        > Jeśli chodzi o moja osobę , to jeżdzenie dla mnie nocą to jest jakas " masakra"
                        > .
                        > Kurs zaczęłam robic w kwietniu a jazdy w czerwcu , a wiec nie miałam szans na
                        > jazde w po ciemnku. Jeden z egzaminow ( zdalam za 3 razem) mialam o 20 we
                        > wrzesniu trwal 1h więc jezdzilam po ciemku ( dla mnie dodatkowe
                        > utrudnienie).Teraz jeżdze często ,zeby sie przyzwyczaić , ale nie jest łatwo i
                        > jazda nie cieszy jak za dnia.A najgorzej jest na bocznych drogach , gdzie piesi
                        > łażą jak "święte krowy" , nie wspomne o rowerzystach .Pocieszam sie ze trening
                        > czyni mistrza i byle do wiosny .
                        > Pozdrawiam i milego dnia.

                        Wraz z praktyką przyjdzie też refleksja, że w nocy się jeździ lepiej.
                        Ja prawo jazdy robiłem jeszcze w epoce królowania 126p w szkołach nauki jazdy i
                        też z początku bałem się nocnej jazdy.
                        Teraz jak mam tylko ponad 300km do przejechania, to staram się tak zaplanować
                        podróż, żeby jechać w nocy.
                        Nie ma tych korków, tego tłoku, tego przeciskania się przez miasta tak często
                        nanizane na nitki dróg krajowych. Wszystko jest płynniejsze, spokojniejsze i milsze.
                        Mam taką trasę, którą jeżdżę kilka razy do roku, tam i z powrotem. W zależności
                        od obranego wariantu przejazdu trasa ma od 630 do 713km długości. Ostatnio
                        jechałem "dłuższy" wariant (z przejazdem całą długością A4) i w dzień i w nocy.
                        W dzień (wyjazd przed 8:00, przyjazd grubo po zmroku o 18:00) to była jedna
                        wielka nerwówka, wahadła, remonty, korki. W nocy (wyjazd o 21:00) trasa nie była
                        nawet w połowie tak męcząca... do tego przejazd zabrał mi ponad 2,5 godziny
                        mniej (byłem u celu przed 5:00).

                        Żeby było śmieszniej, w obydwu przypadkach jechałem dość przepisowo (jeżeli już,
                        to dozwoloną prędkość przekraczałem w pierwszą stronę, na autostradzie, pragnąc
                        odrobić trochę czasu zmarnowanego na stanie w korkach).
    • Gość: jadzia Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? IP: *.cable.ziggo.nl 12.12.09, 22:20
      Tak mozna. Ja teraz uwielbiam. Spokojnie, romantycznie. Zawsze nocna
      jazda jest dla mnie za krotka.
    • Gość: K Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? IP: *.zax.pl 14.12.09, 10:01
      Kazdą jazdę na L miałam w środku dnia przy pełnej widocznosci, nie jechalam po
      ciemnku nigdy, ani nawet w polmroku;) a tu dzis egzamin o 6.15, ciemna czarna
      noc, bardzo sie tego obawialam, i prosze da sie po ciemku jezdzic, egzamin
      zdany, nawet nie zauwazylam roznicy miedzy jazda po ciemku/w dzien. to co na
      drodze i poboczu jest dobrze widoczne dzięki swiatlom, a to dla kierowcy jest
      najwazniejsze. takze jak ktos jest w podobnej sytuacji do mojej, to glowa do
      gory, bedzie dobrze:)
      • Gość: Dominika Re: Czy lubicie jeżdzić nocą? IP: *.subscribers.sferia.net 18.12.09, 16:54
        ja również egzamin zdałam po ciemku a dokładnie o godz.21 3grudnia.
        dlatego nie uważam tego za coś dziwnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka