Gość: Mimi
IP: *.galileusz.3s.pl
13.07.10, 17:37
Witam. Mam za sobą dopiero dwie godziny nauki jazdy. Idzie mi koszmarnie. Nie
potrafię się opanować i trzymam za mocno kierownicę, nie umiem opanować
kierownicy (np zaczynam skręcać a koleś już łapie kierownicę i mi pomaga)
biegi zmieniam za gwałtownie (za mocno za mocno..) no i oczywiście nawet nie
wiem kiedy mam zmienić bieg na wyższy i niższy. Na światłach,zakrętach itd.
panika. Instruktor im bardziej się drze tym ja się bardziej stresuje i potem
to już totalna klapa .. dzisiaj się popłakałam ze złości.Zapominam się w
kółko...nie wiem już sama kiedy mam wcisnąć sprzęgło,kiedy puścić gaz i
odwrotnie.Pustka ze stresu. Byłam tak na siebie wściekła, tego nie da się
opisać. Nie potrafię się skupić! W trakcie jazdy nie potrafię szybko reagować
za dużo się zastanawiam a tu trzeba być zdecydowanym.
Stres mnie paraliżuje i nie wiem jak sobie z tym poradzić... Myślałam że z
samochodem trzeba ostro i mocno a to wszystko takie delikatne.
Z góry dziękuję za jakieś rady. Proszę o wyrozumiałość :)