Dodaj do ulubionych

Do instruktorów i nawet do egzaminatorów.

18.03.11, 21:27
...
Jak wiemy od 1.03.11 w Wa-wie na egzaminach pojazdem jest Fabia posiadająca opcję świateł dziennych. Super! :).
I teraz wszyscy z radością i ochoczo ich używają zapominając o kryteriach używania tych świateł.
Pord, oddział 3, art.51 określa warunki używania tego typu oświetlenia!
A dziś w Warszawie mokro, pochmurno, pada. Czy w takich warunkach można używać dziennych? NIE!!!. A wszyscy ( prawie wszyscy ) uczą jeździć z takim oświetleniem w warunkach złej przejrzystości powietrza!!! I o zgrozo widziałem dwa pojazdy egzaminacyjne z dziennymi. Czy Instruktorzy i egzaminatorzy nie znają przepisów???
Godzina 16.30, zmierzch, pada a instruktorzy jeżdżą z dziennymi!!!
Czy to szpan te dzienne? :), czy maniera nowa?
Pamiętajmy, że zdający ten egzamin mogą sobie kupić auto bez tej opcji, przyzwyczajeni do dziennych zapomną włączyć mijania zgodnie z przepisami.
Nie mam nic przeciwko ich używania ale zgodnie z art.51 !!!!!

INSTRUKTORZY, proszę.
Obserwuj wątek
    • Gość: merkl Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 22:12
      A jakie to są swiatła do jazdy dziennej? Myslałem ze to są halogeny których nie można używać. Możecie mi napisac cos na ten temat. Może jakiś link do zdjęcia z tymi światłami ktoś wrzuci.
      • w357 halogeny :-) 18.03.11, 22:20
        Gość portalu: merkl napisał(a):
        > Myslałem ze to są halogeny których nie
        > można używać.

        Halogeny, to obecnie nawet w kuchni można sobie zamontować
        (bez żadnego pozwolenia/zezwolenia itd.).
        • mdrive Re: halogeny :-) 18.03.11, 22:30
          ...
          "halogeny" :):):) to popularna choć zła nazwa przednich przeciwmgłowych. To nie dzienne.
          Dzienne można używać ( jeśli są ) tylko w dzień przy dobrej przejrzystości powietrza. Przeciwmgłowe przednie można ale nie trzeba gdy pada deszcz, np.
          Oba rodzaje tych świateł nie są obowiązkowe i większość modeli ich nie posiada. W najnowszych są, prawda, ale używanie ich określone jest kryteriami.
          • mdrive a tak rozszerzając temat 18.03.11, 22:46
            ...
            Nigdy tu chyba nie było polemiki na temat zasadności używania świateł mijania w dzień w terenie zabudowania.
            Należę do przeciwników tego przepisu. W terenie zabudowanym absolutnie nie ma to wpływu na bezpieczeństwo. Nawet S. Wonders widzi inne auto w mieście.
            Uważam, że powinno być jak kiedyś. Okres zimowy i letni, ale z poprawką. Poza zabudowanym koniecznie, tak. Ale w mieście? po co?
            • w357 Re: a tak rozszerzając temat 18.03.11, 23:08
              mdrive napisał:
              > ...
              > Nigdy tu chyba nie było polemiki na temat zasadności używania świateł mijania w
              > dzień w terenie zabudowania.
              >

              Ojjj, była (może nie tak zaciekła jak na "Bezpieczeństwo ..." )

              Też/także TWIERDZĘ, że używanie świateł "w mieście" jest poniekąt BZDURNE, ale nie zawsze (temat do polemiki - kto "jedzie dalej" , a kto się zatrzymał, aby sobie podrzemać, pogadać przez telefon lub się "zepsuł").

              W terenie "wolnym" (niezabudowanym) - szczególnie w lato , gdy widać "falujące powietrze" nad asfaltem , i gdy jedziemy z duuuuża prędkością, to jest dość trudne do określenia, czy pojazd z przeciwka jedzie/stoi ....... W przypadku WYPRZEDZANIA, to może być "śmiertelna pułapka"!

              No, ale co ja sie bede....
              Ide na obiat (może niewyraźnie piszę) i bes bulu puśniej sjem kolacie :-)
              • permanentne_7_niebo Re: a tak rozszerzając temat 21.03.11, 11:19
                Ide na obiat (może niewyraźnie piszę)

                chcialam napisać, że ktoś eski rock chyba słucha, ale post był napisany bynajmniej nie dziś rano, więc moja teza upadla..
            • Gość: ziutek Do: mdrive IP: *.net.stream.pl 19.03.11, 18:40
              > ...
              > Nigdy tu chyba nie było polemiki na temat zasadności używania świateł mijania w
              > dzień w terenie zabudowania.


              Drogi Kolego. Nie ma pojecia w PoRD "teren zabudowany"!!!.
              Jest OBSZAR zabudowany!!!!.
              I jeszcze jedno!. Używajmy za Profesorem Miodkiem poprawnej polszczyzny : Światła przeciwmgielne" a nie światła "przeciwmgłowe".
              Te swiatła przeciwmgłowe to wymysł inżynierów majacych podstawy i zasady pisowni polskiej na poziomie podstawówki.
              Ziutek

              Ziutek ma zawsze rację, nawet jak jej nie ma.
              • permanentne_7_niebo Re: Do: mdrive 21.03.11, 11:21
                Zacytuję mój ukochany instruktorski tekst: mgła czy mgieła? :D
              • blu_tomek Re: Do: mdrive 21.03.11, 12:05
                I jeszcze jedno!. Używajmy za Profesorem Miodkiem poprawnej polszczyzny : Świat
                > ła przeciwmgielne" a nie światła "przeciwmgłowe".
                > Te swiatła przeciwmgłowe to wymysł inżynierów majacych podstawy i zasady pisown
                > i polskiej na poziomie podstawówki.


                so.pwn.pl/lista.php?co=przeciwmg%B3owe
                Profesor Miodek może zalecać, co mu się podoba, natomiast Słownik Języka Polskiego precyzuje, które słowa są poprawne, a które nie. Słowo "przeciwmgłowe" jest poprawne.
                • Gość: Ziutek Re: Do: mdrive IP: *.net.stream.pl 21.03.11, 18:43
                  Ziutek pójdzie na ugodę ze światłami przeciwmgielnymi/przeciwmgłowymi po przeczytaniu:

                  ...Światła mogą być przeciwmgielne i przeciwmgłowe – obie formy są poprawne. Słowa dialektyczny i dialektologiczny różnią się zaś znaczeniem i pochodzeniem: pierwsze pochodzi od dialektyka, drugie od dialektologia.
                  — Mirosław Bańko, PWN


                  Faktycznie Prof. Miodek nie jest jedyną wyrocznią w tych sprawach, choć jest dla mnie wielkim autorytetem.

                  Ale z "terenem" zabudowanym to już się nie zgodzę. Ktoś , jak mdrive, który mieni się na wielki autorytet w dziedzinie PoRD i posiłkuje się (nie potrzebnie) ustawami (by było bardziej wiarygodnie) nie może tych pojęć ABSOLUTNIE pomylić.

                  Jak kursant w czasie jazd powie "teren zabudowany" mnie to nie rusza, bo wiem o co mu chodzi. Ale w gronie "fachowców" tem termin nie przystoi.

                  Serdecznie pozdrawiam .

                  Ziutek, który ma zawsze rację, choćby jej nie miał.
                  • Gość: observator Re: Do: mdrive IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.11, 21:22
                    Ziutku,

                    Słownik Języka Polskiego Polskiego w zupełności wystarczy do wparcia tezy o prawidłowości słowa "przeciwmgłowy", a Pan Mirosław Bańko zrobił dokładnie to, czego Ty nie zrobiłeś przed wysłaniem krytycznego komentarza - spojrzał do słownika (choć zapewne zna go na pamięć).

                    Ktoś , jak mdrive, który mieni się na wielki autorytet w dziedzinie PoRD
                    mdrive może co najwyżej mienić się autorytetem. Nawiasem mówiąc, nie do końca jest to uzasadnione.

                    i posiłkuje się (nie potrzebnie)
                    raczej niepotrzebnie

                    Pozdrawiam!
                    • Gość: ziutek Re: Do: observatora IP: *.net.stream.pl 22.03.11, 13:42
                      Observatorze położyłes mnie na łopatki.
                      Ziutek zarumienił się dwa razy.
                      Potrafię się przyznać do błędu.
                      Sie haben Recht!!!
                      I nie tłumaczy mnie,to , że język polski jest moim drugim językiem. Jak się komuś zwraca na błędy ,NIE MA prawa popełniać się je samemu.
                      Z całym honorem i szacunkiem znikam zawstydzony.

                      Ziutek co nie ma zawsze racji.

                      P.S
                      Ale będę sie upierał przy światłach przeciwmgielnych, o OBSZARZE zabudowanym, nie wspominając.
              • mdrive Re: Do: mdrive 21.03.11, 21:11
                ...
                "> Ziutek ma zawsze rację, nawet jak jej nie ma."

                Ziutek jest ciut zarozumiały.

                A co do mgły. Gdy przeciwmgielne by były to mgła by była mgiełą a nie mgłą. :). A teren czy obszar zabudowany? Hihi, ale masz problemy! I czy Pan miodek wypowiadał się na temat przeciw mgielnych/głowych? Bo ja jeźdźiłem z wieloma polonistami po UW i twierdzili, że mgłowe a nie mgielne.
                • mdrive Re: Do: mdrive 21.03.11, 21:22
                  ...
                  Oczywiście sorry, że nazwisko profesora napisałem z małej, niezamierzone. A co do terenu lub obszaru to daj spok. Jedno i to samo. Tylko ustawodawca przyjął formę obszaru, ok!
                  Obszar zaminowany czy teren zaminowany, robi to jakąś różnicę? Chyba nie.

                  I jeszcze jedno, nie jestem i nie byłem nigdy żadnym autorytetem.
                  • mdrive Re: Do: mdrive 21.03.11, 21:31
                    ...
                    I dodam skromnie, drogi Ziutku, że instruktor nauki jazdy nie musi być prof. Bralczykiem czy też Miodkiem. I tak staram się pisać poprawnie jak tylko mogę. :). A jeśli nie starcza komuś pola do merytorycznej polemiki to szuka pretekstów mało istotnych.l
                • permanentne_7_niebo Re: Do: mdrive 23.03.11, 12:36
                  Bo ja jeźdźiłem z wieloma polonistami po UW i twierdzili, że mgłowe a nie mgielne.

                  Tak? Załóżcie klub polonistów UW - Absolwentów waszego OSK :):):)
                  • permanentne_7_niebo Re: Do: mdrive /ot 23.03.11, 12:52
                    I dajcie spokój, to jest NIC. Znam instruktora, który pisał artykuły w gazecie motoryzacyjnej (ekhem... d z i e n n i k a r z), a walił TAKIE ortografy, że ja nie wiedziałam, czy się śmiać, czy płakać. Nie trzeba być polonistą, żeby mieć ambiwalentne odczucia.
                    Gość się tłumaczył, że ma dysleksję, czy jakieś inne dys... i że od tego są korektorzy (których już tak de facto w wydawnictwach nie ma!), żeby sprawdzać.
                    No nóż się...
                    A poloniści siedzą w najróżniejszych najdziwniejszych branżach.
                    Oto próbka z 5 ostatnich rozmówek:

                    Kiedy mógl bym wpaść po (...)
                    (...) tańsze utrzymanie i urzywanych masa na rynku
                    to zbuj jeden
                    to wina reklamy albo czegoś innego co odrużnia inne oddziały od tego
                    to dała byś radę wystawić
                    nie teraz to juz po tzw ptakach ;].. bez skojażeń

                    Dobra, idę na obiat (może niewyraźnie piszę... może ten instruktor też niewyraźnie pisze).
          • w357 Re: halogeny :-) 18.03.11, 22:48
            mdrive napisał:
            > ...to popularna choć zła nazwa przednich przeciwmgłowych.

            :-)
            Ja o tym wiem !
            Ale "młode pokolenie", chiiiiba nie.

            "Nazwę" HALOGENY używano za czasów PRL'u.
    • w357 Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. 18.03.11, 22:16
      mdrive napisał:
      > ... Czy Instruktorzy i egzaminatorzy nie znają przepisów???

      Ojjjj.
      Obawiam się, że TAK !
      1/3 nie zna (w 100%)
      1/3 olewa
      1/3 usiłuje robić wszystko zgodnie z Przepisami.
      >>> nie ująłem w tym "wyliczeniu" osób,
      które ZAWSZE jeżdżą zgodnie z Prezpisami :-) <<<
    • Gość: akur Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.11, 09:11
      Ja też nie wiem jak wyglądają światła do jazdy dziennej. Czy to te które świecą w nowych samochodach na daną stronę podczas skręcania?
      • Gość: Janek Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. IP: *.torun.mm.pl 19.03.11, 17:06
        Nie, światła o których piszesz służą do doświetlania zakrętów. Światła do jazdy dziennej to w większości teraz modne LED-y np. jak w AUDI, FORD. Skoda wpadła na pomysł ulokowania świateł do jazdy dziennej obok przeciwmgłowych przednich (i nie są to led-y)
        • staszek585 Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. 19.03.11, 18:28
          Łatwo wymagać znajomości przepisów, trudniej je samemu znać :-) Zwłaszcza jeżeli zmieniają się tak często jak u nas, a akty prawne "produkuje się " nie na sztuki, a na kilogramy !
          Z (nad)używaniem świateł do jazdy dziennej to sprawa jest prosta: skoro włączają się automatycznie po uruchomieniu silnika (tak wymagają przepisy!) to sobie po prostu świecą !!!
          A instruktorzy czy egzaminatorzy spokojnie jadą i nie zauważają, że:
          1.zmieniła się pora dnia,
          2. zmieniły się warunki atmosferyczne,
          3.pojazd w związku z tym nie ma włączonych odpowiednich świateł.
          Podobnie nie zauważają tego kierowcy samochodów wyposażonych w światła do jazdy dziennej działające wg. aktualnie obowiązujących przepisów. Oczywiście nie wszyscy, bo niektórzy to zauważają, a niektóre samochody mają czujniki wykrywające sytuacje opisane w pkcie 1 i 2 i automatycznie włączające światła mijania. I tyle.
          Znajomości przepisów do tego wielkiej nie potrzeba, trzeba za to trochę spostrzegawczości i uwagi. No i wysiłku, by sprawdzić jakie światła się świecą.
          Co znowu, zresztą zgodnie z przepisami, nie jest takie oczywiste. No bo:
          1.światła do jazdy dziennej nie mają żadnej kontrolki informującej o ich włączeniu.
          2.światła mijania też nie mają żadnej kontrolki informującej o ich włączeniu.
          3.podobnie nie mają jej światła pozycyjne.
          Gwoli ścisłości pozycyjne czy mijania mogą mieć kontrolkę, o ile producent zechce zamontować.
          Jak dotąd, nie zauważono, że brak kontrolek utrudnia orientację co do włączonych świateł.
          Podsumowując długi wywód: chyba warto, aby instruktor czy egzaminator miał przed sobą zestaw dodatkowych kontrolek dla siebie i w nim kontrolki informujące o tym , które światła są aktualnie włączone. To powinno ułatwić rozwiązanie problemu.
          PS:
          Światła do jazdy dziennej to takie dwa światełka z przodu, świecące jaśniej niż pozycyjne, które wg. aktualnych przepisów włączają się samoczynnie po przekręceniu kluczyka. W dodatku razem z nimi NIE WŁĄCZAJĄ się światła pozycyjne, obrysowe czy oświetlające tablicę rejestracyjną Mają się wyłączyć jeżeli włączymy światła mijania lub drogowe.
          Wcześniej przepisy były inne, więc spotkamy pojazdy, które mają światła do jazdy dziennej, a nie spełniają one powyższych wymagań.
          Zainteresowani mogą poczytać sobie "Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia".
          • mdrive Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. 20.03.11, 20:39
            ...
            " 2.światła mijania też nie mają żadnej kontrolki informującej o ich włączeniu. "

            W Skoda Fabia światła mijania są wyraźnie potwierdzone zieloną kontrolką na pulpicie.
            • hazzard Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. 21.03.11, 11:02
              a w Yarisce była taka kontrolka? Nie pamiętam już ;-)
              W moim gacku nie ma niestety kontrolki od świateł mijania, jest tylko od drogowych. Ale wyrobiłam sobie odruch - odpalam silnik i od razu włączam światła.
              • permanentne_7_niebo Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. 21.03.11, 11:25
                Była.
                • blu_tomek Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. 21.03.11, 11:51
                  jeśli chodzi o Yaris po 2005 r., to oczywiście nie ma w nim takiej kontrolki
                  • Gość: ABC Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.11, 14:25
                    > jeśli chodzi o Yaris po 2005 r., to oczywiście nie ma w nim takiej kontrolki

                    Myślałem że w nowszych samochodach tylko Matizy nie miały kontrolki świateł mijania.
                    • blu_tomek Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. 22.03.11, 20:37
                      no Yaris to bida z nędzą. Polecam instruktorom szkoleniowy zestaw kolorowych lampek. Jest kontrolka świateł mijania, jest też światełko sprzężone ze światłami stop. Mnie się przydaje.
                • mdrive Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. 21.03.11, 21:15
                  ...
                  W Yarisie po włączeniu świateł mijania, na pulpicie świeci się kontrolka pozycyjnych, żadna inna.
          • Gość: ABC Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.11, 14:24
            > 2.światła mijania też nie mają żadnej kontrolki informującej o ich włączeniu.

            Mają, na pewno już od czasów Skody Felici.
      • Gość: ? światła "dzienne" IP: *.elnetplus.waw.pl 19.03.11, 18:59
        Gość portalu: akur napisał(a):
        > Ja też nie wiem jak wyglądają światła do jazdy dziennej.

        :-)
        Kiedyś czytałem w jakimś Magazynie Motoryzacyjnym najprostsze wytłumaczenie o światłach do jazdy dziennej - >>>>> mniej więcej brzmiało to tak > są to światła do świecenia, a nie do oświetlania drogi. Światła te świecą o wiele jaśniej niż światła pozycyjne co umożliwia zauważenie/rozpoznanie jadącego z przeciwka pojazdu w dzień z większej odległości.

        Chyba prościej nie można tego wytłumaczyć. :-)
    • Gość: Krzysiek Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. IP: *.row.net.pl 03.01.12, 10:27
      W czym Tobie przeszkadza, że ktoś używa świateł dziennych zamiast mijania? Złe jest to, że jest przez to lepiej widoczny? Ciekawa logika...
      Światła mijania służą do oświetlania drogi przed pojazdem, TYLKO DO TEGO! Jeżeli kierowca twierdzi, że widzi drogę to znaczy, że nie ma żadnego powodu aby włączyć światła mijania, a jeżeli brak tych świateł może komuś przeszkadzać, to tylko kierowcy pojazdu, który ich nie używa.
      Poza tym, nawet gdyby trzymać się przepisów, to nie każdy deszcz, lekkie zamglenie, a już na pewno nie zachmurzone niebo nie powodują zmniejszenia się przejrzystości powietrza. W takich warunkach mogę mieć widzialność na kilka kilometrów, czego w mieście i tak nigdy nie wykorzystam.
      Najsłabsze światła dzienne są ponad dwa razy jaśniejsze niż światła mijania w strefie cienia. Więc ponawiam pytanie - w czym tu problem?
      Skoro egzaminatorzy i instruktorzy nie widzą nic złego w używaniu świateł dziennych (z czym się całkowicie zgadzam), a Ty widzisz, to z całym szacunkiem, ale chyba z Tobą jest tutaj coś nie tak...
      • bimota Re: Do instruktorów i nawet do egzaminatorów. 03.01.12, 21:37
        Te diodki lepiej widac od halogenow ??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka