Gość: ilonka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 16:23 jezdze i jezdze i ciagle sobie powtarzam, nie zakochuj sie w instruktorze ;-P Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: andzia Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.ec.pl 02.07.05, 19:07 Na milosc nie ma lekarstwa...;-/ ale skoro w twoim wypadku padło na instruktora prawa jazdy no to masz problem...A może Ci się tylko wydaje? Mój też był przystojny, ale żonaty, dzieciaty i...mógł być moim ojcem. Przemyśl to :-) Do miłości, tej prawdziwej, dojrzewa się latami, więc moim zdaniem jesteś po prostu zauroczona :-) Odpowiedz Link Zgłoś
messi Re: a ja mam inny klopot ;-P 02.07.05, 20:07 Nie Ty jedna :)). Ja tam ciągle tylko odliczam godziny, które nieubłaganie lecą jedna za drugą i już martwie się, że niedługo nie będę miała okazji go widzeć. Uwielbiam, kiedy bierze moją rękę i kładzie wyżej na kierownicy :)))... Eh...:(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 20:30 Mój też jest ok. ale mam wrażenie że co druga dziewczyna której on sie podoba, ma podobną sytuacje jak wysiada z samochodu, więc pomyślcie że pewnie nie jesteśmy jedyne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 20:33 AAAAAAAAA!!!! tak odbiegając od tematu w poniedziałek mam egzamin:\ trzymajcie kciuki:) pierwszy, na bemowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilonka Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 20:38 nie jest ani dzieciaty ani zonaty, i na dodatek mlody przystojny, dowcipny i inteligentny...ale podobno kazda lapie za raczke podczas zmiany biegow,nie jestem wyjatkowa ;-)ale tak ladnie sie usmiecha i patrzy na mnie w czasie jazdy ach :-))) az mnei ciarki przechodza. Chyba wezme dodatkowcyh 100 h :-D Odpowiedz Link Zgłoś
messi Re: a ja mam inny klopot ;-P 02.07.05, 20:46 Mój mi ciągle powtarza, że świetnie mi idzie a ja mu ciągle powtarzam, że odczuwam potrzebę skorzystania z dodatkowych godzin :))) Oboje się świetnie przy tym bawimy i oboje wiemy o co chodzi...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 21:00 jasne... też odczuwam taką potrzebę.. tylko mój jeszcze leci na kasę:) ale poza tym jest zajebisty:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilonka Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 21:05 ach, a moj dzisiaj namietnie z kims sms ciagle :-( moge sie zalozyc ze ze swoja dziewczyna :-( moze po kursie zaprosze go na kawe ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
messi Re: a ja mam inny klopot ;-P 02.07.05, 22:00 Zapomniałam dodać, ze mój zabójczo pachnie... i w ogóle dekoncentruje mnie podczas jazdy :))... co wcale mnie nie martwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pixi Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 09:07 dziewczyny to tylko zauroczenie :-) to przejdzie.... ale prosze Was nie romansujcie z zonatymi a tym bardziej z dzieciatymi !! ten typ faceta powinien byc "poza zasiegiem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lenka:) Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 04.07.05, 09:44 moj tez jest suuuper,zwłaszcza jak kładzie swoja reke na mojej gdy nie mam sily zaciągnąc ręcznego:)) hih ale to w koncu instruktor i to jego praca:) takze wielkich nadzieji sobie nie robie:) pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
messi Re: a ja mam inny klopot ;-P 04.07.05, 09:47 Gość portalu: lenka:) napisał(a): > > ale to w koncu instruktor i to jego praca:) takze wielkich nadzieji sobie nie > robie:) pozdrawiam!! No jasne! Wiadomo, ale zawsze to fajnie pomolestować instruktora a nie tylko czytać posty o molestowaniu przez instruktora..hi,hi.. Odpowiedz Link Zgłoś
messi Re: a ja mam inny klopot ;-P 04.07.05, 09:46 Gość portalu: pixi napisał(a): > ale prosze Was nie > romansujcie z zonatymi a tym bardziej z dzieciatymi !! ten typ faceta powinien > byc "poza zasiegiem". Dlaczego? ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dude Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.05, 10:00 a skąd Panie jesteście? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pixi Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 10:02 jak to dlaczego ?? !! bo wyobraz sobie, ze w domu na niego czeka zona i dzieci :-) chcialabys, aby twoj maz romansowal sobie z innymi ?? (ja nie jestem ani dziewczyna ani zona instruktora - mam po prostu kregoslup moralny :-) Odpowiedz Link Zgłoś
messi Re: a ja mam inny klopot ;-P 04.07.05, 11:21 Dziewczyno, gdzieś Ty się uchowała w dzisiejszym swiecie!? :))Tylko mi nie mów, że masz męża/chłopaka/narzeczonego, który nie rzuca okiem na piękne kobiety przechodzące obok? A co złego jest we flirtowaniu i rozmowie z drugim męzczyną? Każdy wyznacza sobie własne granice... Czy jeśli moj instruktor ze mną flirtuje to znaczy że zdradza swoją żonę?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megab Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.aster.pl 04.07.05, 14:48 tak, tak zaczyna sie od flirtu, kończy sie na romansie Odpowiedz Link Zgłoś
messi Re: a ja mam inny klopot ;-P 04.07.05, 14:54 Każdy człowiek ma własne zdanie i zna własne potrzeby. Jeśli potrzebuje romansować to robi to i juz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pixi Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 14:59 ale czemu musi romansowac z zonatym i dzieciatym facetem ?? przeciez jest tylu wolnych facetow ?? chyba, ze to dziala na zasadzie "zakazany owoc smakuje najlepiej" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
messi Re: a ja mam inny klopot ;-P 04.07.05, 15:22 przecież nikt Go do tego ie zmusza...! Jeśli facet daje sygnały, że jest zainteresowany to naturalnie samo się rozwija. Nikto Go nie będzie pytał w pierwszysch słowach czy ma żonę i dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @@@ Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.05, 00:02 Nie pyta lub UDAJE, że o tym nie wie tylko ten, kto nie ma żadnych zasad moralnych i ma w nosie krzywdę innych ludzi.Owszem, facet jak chce zdradzać to będzie to robił - no ale jeśli chcesz stać się szmatą i nie móc spojrzeć sobie potem w oczy to powodzenia! Pixie, zgadzam się z Tobą w każdym calu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andzia Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.07.05, 13:37 Zgadzam się z Tobą, ale tym dziewczynom już nic nie pomoże...no chyba, ze któregoś dnia obudzą się z ręką w nocniku...;-/ W końcu człowiek uczy się na błędach, niestety zawsze na swoich :-( Wy jesteście po prostu zauroczone, a nie zakochane. A wszystkie manewry w czasie jazdy sprawiają, że w ogóle wariujecie. Ci faceci (instruktorzy) też potrzebują trochę rozrywki mając obok w aucie piękne dziewczyny, ale w domu mają swoje życie, rodzinę i ta godzinka w waszym towarzystwie to tylko chwila przyjemności, nic więcej...zrozumcie to i nie łamcie im życia. No co innego, jeżeli wiecie, że instruktor jest sam, bez zobowiązań... Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: a ja mam inny klopot ;-P 04.07.05, 10:14 eno a ja mam co prawda bardzo sympatycznego i milego pana, ktorego lubie bardzo, ale on ma lat kolo 50, lysieje, gruby i taki malo ladny jest, a ja przy tym lat mam 18 i na 50 latkow jeszcze nie lece :) a taka mialam nadzieje, ze moze trafi mi sie jakis tuz po 20, przystojny i w ogole. ale trudno, przynajmniej nic mnie nie rozprasza :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megab Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.aster.pl 04.07.05, 10:54 Nie warto, naprawdę nie warto!!! I wcale nie przechodzi po jazdach,bo potem bierzesz dodatkowe godziny bo chcesz zdać egzamin, a potem jak zdasz to boisz sie jezdzić... i bierzesz jeszcze dodatkowe. No i kółko się zamyka. Juz tak minął rok od mojego kursu i z tego zakochania tylko same problemy :-((. Sytuacja jest nie do rozwiązania jak się ma rodziny. Lepiej byc twardą i nie dac się łapac na bajery!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilonka Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.cable.tmark.pl 04.07.05, 15:26 trudna sytuacja... czesto sie "zakochuje" wiem ze to nie ten "jedyny" ale bede o nim snic przez caly kurs :-P wolalabym garbatego instruktora ;-)on bylby "nieszkodliwy". Odpowiedz Link Zgłoś
turner1 Re: a ja mam inny klopot ;-P 04.07.05, 16:17 Jestem instruktorem w Warszawie i często jeżdżę z kursantkami, które sobie mnie polecają. Mam żonę i dziecko a moje kursantki czasem od razu a czasem po kilku jazdach zapraszają mnie na prywatne spotkania :na kawę, w domu, na imprezę ,itp. Nie wiem jak się mam zachować chcąc mieć dobre układy z klientkami a z kolei nie mogę sobie pozwolić na otrzymywanie "miłosnych sms-ów" bo żona chce się rozwodzić. Nadmieniam, że delikatne uwagi na ten temat nie skutkują. Poradżcie drodzy co mam zrobić i jak się zachowywać na przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.05, 17:38 a jakie są Twoje " dobre układy" ? Twoim problemem jest to,że sobie pozwoliles na zbyt wiele, a teraz zona ma pretensje. a co ? dziwisz się Jej ? trzeba było uważać............. a na przyszłośc .......kubeł zimnej wody na głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudzia22 Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.05, 17:50 mój instruktor też jest niezły.... ale nie lece na niego i nie rusza mnie jak kładzie rączke na mojej.Jest żonaty a poza tym takich kursantek jak ja ma na pęczki. Nie mogę na niego zerkać, bo jakoś mi kierownica skręca i bujam sie po całym pasie od lewej do prawej (jakbym węża śledziła :D hihi). To moje początkowe jazdy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: netka Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.05, 17:54 a w jakim ośrodku jeździsz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudzia22 Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.05, 10:41 Wolski i Gliga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninka Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 21:07 Rudzia, czyzbys o Mirusiu pisala? Ah ci instruktorzy z wolski i gliga... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
turner1 Re: a ja mam inny klopot ;-P 04.07.05, 21:59 Na nic więcej sobie do tej pory nie pozwalałem z kursantkami. Jeżeli chodzi o szczegóły to klientki czasami np: ni z gruszki ni z pietruszki odwołując jazdę sms-em witają mnie tekstami typu :Cześć misiu, najdroższy instruktorze, itp, gdzie do tej pory tak do siebie się nie odzywaliśmy. Raz taki sms zobaczyła żona i już wielka afera bo jak się z tego wytłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
messi Re: a ja mam inny klopot ;-P 04.07.05, 22:17 No to nie wesoło masz... Ja staram się zachowywać w miare profesjonalnie ale jak jesteśmy sami (czyt. w samochodzie) to rozmawiamy o wszystkim i jak chcemy... Ważne jest, żeby wyczuć na ile mżna sobie pozwolić i kiedy a już najlepiej jest nie "przechodzic na Ty" bo wtedy zacierają się wszelkie granice. A w tym przypadku relacja instruktor - kursant powinna pozostać niezachwiana w stosunku do relacji mężczyzna - kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenka:) Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 05.07.05, 15:04 Moj jest starszy tylko o 2 lata i obraczki tez nie zauważylam takze wyszstko przede mną chociaz i tak w glebi serca nie robie sobie nadzieji:) tyle lasek z nim jeździ,że ma w ''czym'' wybierać:)i jak tu sie dziwic ze jezdzic nie umiem,jak sie mam skoncentrować jak obok siedzi taki przystojniaczek;) hih my to jesteśmy dobre dziewczyny ;)) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niuniab Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.interecho.com / *.interecho.com 05.07.05, 20:58 Dziewczyny spójrzcie na to z innej strony. Wyobraźcie sobie, że Wasz instruktor zakochał się w Was i jesteście jego kobietą z marzeń, a wtedy inne kursantki jeżdżąc z nim zaczynają go podrywać. I już nie jest tak różowo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilonka Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 22:46 wspolczuje instruktorom ;-P traktujemy ich jak mieso. W normalnych okolicznościach- np. w klubie denerwowaloby mnie ze jakis koles ktorego nie znam nachalnie mnie podrywa, a w eLce marze zeby zrobil jakis "maly kroczek" ;- ) jestem popie**** ;-)Chyba najlepszym rozwiazaniem dla instruktorow jest pozostanie z kursatnka na "pan", to o wiele bezpieczniejsze :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @@@ Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.05, 00:09 Do Messi: nie pyta lub UDAJE, że o tym nie wie tylko ten, kto nie ma żadnych zasad moralnych i ma w nosie krzywdę innych ludzi.Owszem, facet jak chce zdradzać to będzie to robił - no ale jeśli chcesz stać się szmatą i nie móc spojrzeć sobie potem w oczy to powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
olewin EHH dziewczyny !!! 12.07.05, 02:32 Same wpychacie się w kłopoty .. Nie nauczycie się jeździć a przy okazji narażacie gościa na popularne teraz oskarżenia o molestowanie .. Po prostu imponują wam faceci którzy w akurat czasie prowadzenia jazdy: coś umieją, są opanowani za kółkiem a jednocześnie wprowadzają Was w nieznany świat jazdy samochodem .. Zaręczam Wam że życie to nie tylko samochód a szarmancki instruktor w realu może okazać się kimś zupełnie innym .. :)) 3-majcie się .. i weźcie się lepiej za naukę jazdy a nie podrywanie :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilonka Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 18:44 godziny mi sie koncza, co ja zrobie bez niego :-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
megab2 Re: a ja mam inny klopot ;-P 13.07.05, 22:09 przeczytaj sobie uważnie mojego posta i nie zrób tego samego błędu. Im dłużej będziesz to ciągnęła tym gorzej, nie będziesz wiedziała jak przestać, nie będziesz wiedziala juz co wymyślić, by się z nim spotkać. Odpowiedz Link Zgłoś
tomamisia Re: odkopuje 08.11.05, 20:53 Ilonko twój wątek bo jestem ciekawa jak poradziłaś sobie z uczuciem do instruktora?Jak to wszystko się skończyło? Odpowiedz Link Zgłoś
mativvv Re: a ja mam inny klopot ;-P 24.11.05, 13:59 mój problem to to że to mój sąsiad więc o zakochaniu nie ma mowy (żonaty) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadja Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.wroclaw.mm.pl 24.11.05, 14:14 wiecie co dziewczyny? Na tym forum niedługo będzie więcej postów o uczuciach niż nauce jazdy! Powinni utworzyć nowe: 'kocham mojego instruktora'. Chętnie się tam zaloguję.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybka78 Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.devs.futuro.pl 27.11.05, 14:57 tak,powinni załozyc forum gdzie instruktorzy sie zwierzają perzed sobą i wtedy byłoby wiadomo która sie komu podoba i czy na powaznie czy lipa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadja Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.wroclaw.mm.pl 27.11.05, 15:54 Tak, tak popieram. Ale oni nie byliby tacy otwarci jak my, ponieważ większość z nich ma żony i dzieci.. Powinni jednak co jakiś czas pisac na tym forum oświadcenia typu: Pani Marto, Agnieszko, Magdo, Karolino, Ewelino itp. niestety nie kocham Was, tylko uczę Was jeździć. Wasz instruktor X. Przynajmniej niektóre pozbyłyby się złudzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
marti64 Re: a ja mam inny klopot ;-P 27.11.05, 15:59 Albo powinni pisac np. pani Marto zakochalem,lub pani Zuzo nic nie czuje tylko sie nabijam,lub pani Czesiu chodzmy na bok i podpis,mogłby byc umówiony zeby go zona nie wykryła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linka Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 16:05 najlepiej od razu założyć, że to bajer i nie dać się omamić! nie ufajcie instruktorom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marti64 Re: a ja mam inny klopot ;-P IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 28.11.05, 14:08 Ale z drugiej strony moznaby na koniec chociaz sie przelizać za to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atmmw Re: przelizać....? IP: *.tczew.net.pl 28.11.05, 15:45 a co to ma oznaczć, pytam tak z ciekawości? Odpowiedz Link Zgłoś