Dodaj do ulubionych

NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 19:38
Chodzi mi o exam praktyczny ;). Jakie błędy popełniliście (Wasze lub
zasłyszane) - czyli czego mają wystrzegać się i na co uważać zdający na
prafko (zwłaszcza debiutanci ;) ) + jakieś wskazówki i dobre rady dla
przygotowujących się do egzaminu, by móc już teraz wyrabiać sobie dobre
nawyki :). Czyli co robić, a czego unikać ;)
Obserwuj wątek
    • sylwia.k1 Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) 06.08.05, 22:36
      ja zdałam za piątym razem, wszystki cztery wcześniejsze egzaminy oblałam na
      jednym i tym samym manewrze: wjazd tyłem do garażu!
      to było parę lat temu, więc manewrów się nie losowało, tylko wszystkie były
      obowiązkowe wrrr
      i co ciekawe jakoś najmniej mi się umiejętność parkowania w ten sposób teraz
      przydaje:-)
      • Gość: MJ Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.autocom.pl 07.08.05, 11:04
        sylwia.k1 napisała:
        > wjazd tyłem do garażu!
        > i co ciekawe jakoś najmniej mi się umiejętność parkowania w ten sposób teraz
        > przydaje:-)

        Mi akurat najczęściej...
        A ludzie, z tego co widzę, oblewają na prawdę często na własnej głupocie.
        • Gość: kicia Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: 212.244.62.* 07.08.05, 11:56
          nie obrazaj innych.Tu nie chodzi o głupote czy inteligencje tylko nerwy i stres
          podczas egzaminu.Niektorym jest ciezko go opanowac i przez to polegaja na
          egzaminie.Ja np.pierwszym razem pomyliłam linie przy wjezdzie w
          zatoczke.Zaprakowałam równolegle ale za płytko i wcale nie uwazam ze jestem
          głupia poprostu stres i to wszystko.Za 2 zdałam bez problemu bo
          juz "wiedziałam" czego sie spodziewac.parkowac tylem bardzo lubie ale zatoczke
          tylem ....no watpie zebym wykorzystywała w praktyce.
          • Gość: MJ Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.autocom.pl 07.08.05, 13:23
            Nie obrażam. Tylko jeśli ktoś potrafi nie zatrzymać się przed znakiem "STOP",
            zgłosić gotowość do jazdy bez zapięcia pasów bezpieczeństwa, albo cofając po
            łuku zatrzyamać pojazd mając słupki na wysokości drzwi kierowcy, to nie widzę
            usprawiedliwienia.

            A poza tym poważnie mnie denerwuje zwalanie wszystkiego na stres. Stres stres i
            stres. Takie modne słowo. Idę do szkoły - stres. Do dentysty - stres! Co za
            stresujący świat! Jadę prosto - o matko skrzyżowanie! - redukcja, hamulec? Nie!
            Stres!

            Życzę Ci, żeby nigdy pojazd nie zapalił się pod Tobą w czasie jazdy - dobrze to
            robi na zmianę pojęcia o stresie.
            • Gość: kicia Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: 212.244.62.* 07.08.05, 13:35
              wiem ze sa ludzie bezmyslni i to ze nie zapinaja pasów lub nie zatrzymuja sie
              przed STOPEM to albo faktycznie nie zastanawiaja sie nad tym co robia albo
              powinni zrezygnowac z prawka.Chodzi mi o to ze kazdy z nas jest inny ,inaczej
              podchodzi do zycia,umie badz nie kontrolowac swoje emocje.
              moze faktycznie za duzo jest rozczulania sie nad soba,albo "ten niedobry pan
              egzaminator oblał mnie bez powodu bo miał zły humor".Ludzie przeywaja ten
              egzamin gorzej niz wszystkie inne.ale masz racje trzeba wziac sie w garsc,jesli
              nie poszło-pocwiczyc,zmobilizowac,uczyc....tylko nie powinno sie szufladkowac
              wszystkich
              • Gość: MJ Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.autocom.pl 07.08.05, 15:12
                A tu się zgodzę, Kiciu.
                • Gość: kicia Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 20:37
                  miauu:))
              • user0001 Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) 07.08.05, 16:45
                Obecnie przychody WORDów zależą od ilości osób egzaminowanych. Ilość osób
                egzaminowanych zależy od liczby kandydatów na kierowców i liczby podejść do
                egzaminu jakie kandydaci wykonają.

                Ośrodki egzaminacyjne nie mają wpływu na pierwszy czynnik, ale mają wpływ na drugi.

                Koszta funkcjonowania ośrodka egzaminacyjnego to koszt wynajmu budynków, pensje
                pracowników, koszt utrzymania i okresoej wymiany parku maszyn, oraz koszt
                eksploatacji samochodów. Ostatni składnik zależy bezpośrednio od liczby
                egzaminowanych, przedostatni w pewnym stopniu zależy od liczby egzaminowanych;
                pozostałe składniki są stałe.

                Zwiększając liczbę osób egzaminowanych kierownik ośrodka może poprawić kondycję
                finansową ośrodka.

                Polska to kraj o dużym bezrobociu, w takich warunkach pracownik (egzaminator)
                bez dyskusji wykona polecenie kierownika.

                Gdzieś w środku tej opowieści znajduje się tajemnica "złego humoru egzaminatora".

                ps. Znający się na rzeczy egzaminator zawsze znajdzie sposób na oblanie.
                Dla osób spoza miasta będzie to miejsce gdzie znak jest schowany za drzewem.
                Gdzie indziej polecenie skrętu w lewo, wydane na prawym pasie, gdy środkowym i
                lewym jadą znacznie powyżej dopuszczalnej prędkości (możesz się zmieścić, jak
                przyśpieszysz równo z nimi); a jeśli egzaminator lubi adrenalinę, to znajdzie
                wyjazd z podporządkowanej na łuku pod górkę.
                • Gość: MJ Guzik prawda IP: *.autocom.pl 07.08.05, 21:11
                  Ośrodek egzaminacyjny może danego dnia przeegzaminować określoną liczbę osób.
                  Chętnych jest tylu, że choćby każdy zdawał za pierwszym razem, ośrodek każego
                  dnia wykorzystałby limit osób, które może obsłużyć. Więc jeśli obleję gościa
                  dzisiaj, to przyjdzie za tydzień. A jeśli go nie obleję, to przyjdzie inny i
                  zapłaci tyle samo.

                  Gdzieś tu jest obalenie teorii o "złym humorze i bezbłędnym egzaminowanym".
                  • Gość: yka Re: Guzik prawda IP: *.chello.pl 07.08.05, 23:07
                    MJ, strasznie jesteś kategoryczna. To może mi wytłumaczysz, dlaczego pewna pani
                    zaciągnęła mi ręczny hamulec na prostej drodze (tzn. bez górki), a po siedmiu
                    bezskutecznych próbach odpalenia wrzasnęła "wysiadaj!" i stwierdziła, że
                    unieruchomiłam pojazd. JA, a nie ONA. No, dlaczego? Wcześniej nie zrobiłam
                    wystarczającej ilości błędów, żeby mnie oblać "po ludzku"? Wybacz mi, proszę,
                    ale złożę na nią skargę z kopią do instytucji nadrzędnej, taka jestem wredna.
                  • user0001 Re: Guzik prawda 08.08.05, 09:00
                    > Więc jeśli obleję gościa
                    > dzisiaj, to przyjdzie za tydzień. A jeśli go nie obleję, to przyjdzie inny i
                    > zapłaci tyle samo.

                    Gdyby to była prawda, to wraz z każdym oblewanym powiększała by się kolejka (aż
                    doszlibyśmy do sytuacji podobnej jak ma miejsce w polskim sądownictwie, gdzie na
                    sprawę można czekać wiele miesięcy).

                    A jednak czas oczekiwania na egzamin nie jest dłuższy niż 30 dni, pomimo niskiej
                    zdawalności egzaminu. Nie sądzę aby nowi kandydaci byli w stanie wykorzystać
                    100% możliwości przerobowych ośrodka. Nadal uważam, że pieniądze zostawiane w
                    ośrodku przez oblewanych są potrzebni do utrzymania w ruchu biurokracji.
    • megg31 Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) 07.08.05, 11:55
      Nie przesadzajmy z ta głupotą!!!! KAzdy wie ze egzamin na prawo jazdy to w
      wiekszości loteryjka. Albo PAn egzaminator ma humor albo nie - to jesli chodzi
      o miasto. Jesli chodzi o plac to zauwazyłam ze najwiecej osob oblało na łuku -
      zle sie zatrzymywali , najczęsciej za wczesnie. Na miescie nie wiem.
    • Gość: kmicic Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.autocom.pl 07.08.05, 12:47
      Ja zawaliłem pierwszy egzamin przez łuk.
      Za drugim razem zdałem, ale egzaminator wytknął mi po egzaminie, że w pewnym
      momencie jechałem zbyt blisko za ciężarówką (fakt - wracając już do Ośrodka -
      tak dobrze mi się jechało, że mykałem pod 70km/h za byczą ciężarówką z jakimś
      hakiem z tyłu).
      Egzaminator bardzo fajnie przedstawił mi o co chodziło...przystawił mi rozwartą
      dłoń tuż przed nos i mówi: "teraz pan nic nie widzi!". Odsunął dłoń nieco
      dalej..."a teraz pan widzi znacznie więcej. Prawda?". Prawda! :)))
    • Gość: Chani Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 18:26
      Zdawałam w Krakowie. Mi trudność sprawiał na placu łuk i z tego co wiem - Duzo
      osób nie zdaje z tego powodu ( mi jeden instruktor poradził: " jak nie potrafisz
      sobie z łukiem poradzić, to jedź na czuja... tak jak Ci sie wydaję, że powinnas
      jechać" pojechałam tak na egzaminie. Aha! jeszcze przygotowanie do jazzdy -
      nawet jak C isię wydaje, że masz lusterka dobrze ułozone, to je chociaż dotknij.
      Uważać też należy na zablokowaną kieorwnicę. A na mieście - najczęściej nie
      zalicza się: za hamowanie awaryjne, złe zawracanie na przęłaczkach i agrafkach,
      wjeżdzanie pod zakazy... u mnie w osrodku mieliśmy tzw. poznawanie kruczków
      egzaminacyjnych, czyli miejsc, na których często się oblewa (a jest ich kilka w
      Kraku)- mi poznanie ich zajęło 2h, bo jestem spoza Kraka. Zielonych świateł
      pozdrawiam
    • psottka Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) 07.08.05, 21:32
      Podchodziłam już dwa razy i za każdym razem wyjechałam na miasto... tyle że z
      pierwszym szło mi tak dobrze i miałam tak sympatycznego egzaminatora że zamiast
      się skoncentrować na jeździe to zaczęłam rozmawiać o duperelach... no i w
      rezultacie w dramatyczny sposób próbowałam zmieniać pasy :( -> nie wolno się
      zbyt rozluźnić w czasie jazdy, zwłaszcza jeśli dobrze idzie...
      za drugim razem egzaminator zrobił wszystko żeby mnie zirytować (liczył że
      obleję plac a tu trzeba było ruszyć się na miasto) no i zamiast strzelić go w
      pysk to dałam gazu zamiast spokojnie poczekać...

      jutro kolejne podejście...

      _______
      Psottka
      • Gość: Lisa Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 11:55
        -> nie wolno się
        > zbyt rozluźnić w czasie jazdy, zwłaszcza jeśli dobrze idzie...
        heh cos o tym wiem... ;)

        muszę zgodzić się że wiele zależy też od egzaminatora :-/, czy przymknie oko na
        muśnięcie słupka czy obleje :-/...

        powodzenia - napisz jak poszło :)
        • psottka Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) 08.08.05, 17:23
          Melduję że zdałam za trzecim razem!
          tym razem było tak jak powinno być: egzaminator wiedział, że wyjeździłam trochę
          ponad 30 godzin i umiem tyle ile mogę umieć... nie wymagał perfekcyjnej jazdy, a
          jedynie bezpiecznej.
          Wszystkim życzę takich egzaminatorów.
          _______
          Psottka
          już po egzaminie :)
          • Gość: Lisa Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 20:46
            to gratulacje :D
    • Gość: m Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.05, 11:09
      m
      • Gość: będący w temacie Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.ols.vectranet.pl 09.08.05, 21:39
        W związku z pełnioną funkcją egzaminatora podowiadam życzliwie. Wśród zadań na
        placu nawjwięcej trudności sprawia łuk a tu zatrzymanie w odległości
        prawidłowej. Dużo przykrości sprawia też wjazd prostopadły tyłem i skośny
        przodem. W mieście - sygnalizowanie zmiany pasa ruchu (szczególnie tam gdzie
        nie ma wyznaczonych pasów ruchu) i wogóle zmiana pasa jako taka. To tyle.
        Pozdrawiam.
    • Gość: Beti Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.08.05, 19:26
      Za pierwszym razem jazda po łuku do tyłu. Na kursie słabo to przećwiczyłam i
      nie było szans na zdanie. Za drugim razem złe zatrzymanie na łuku. Za trzecim
      chyba też to :-( Jak się mierzy 160 cm to trochę słabo widać przód auta i
      trzeba to robić na wyczuciem. Czwarte podejście to parkowanie prostopadłe
      tyłem. Za piątym razem i ostatnim, wszystkie manewry prawidłowo i bez poprawek
      (łuk,skos,zatoczka). Egzaminatorowi tak się to spodobała moja jazda po placyku,
      że tylko 5 minutek po mieście i po bólu. Stwierdził, że plac też mu mówi coś o
      zdającym, a widząc jak pokonałam bez problemów placyk, doszedł do wniosku, że
      na mieście tylko rundka honorowa wystarczy. Podczas jazdy po miescie cały czas
      sobie z nim rozmawiałam i było nawet wesoło. Więcej takich egzaminatorów :-)
      Ale gdybym tego placu nie przejechała, to 6 podejście brrrr. Jak ćwiczyłam to
      zawsze manewry dobrze mi wychodziły (dużo godzin doszkalających miałam) a na
      egzaminie po prostu nie dawałam rady. Jak ktoś mówi, że to nie stres, to niech
      mi wyjaśni, co powoduje, że mając dobrze opanowany plac nie zdałam go 4 razy. A
      dzisiaj wszystko poszło idealnie, tak jak podczas jazd doszkalających.
      • konopielka80 Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) 19.08.05, 22:07
        5 minut na miescie? To dziwne..Bo o ile wiem to egzamin na mieście powinien trwac ok 25 minut.
        • Gość: Beti Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.lubin.dialog.net.pl 20.08.05, 12:53
          Nie spotkałam jeszcze osoby, która by tyle jechała po mieście (25 minut). Max
          to 15 minut. WORD-y zarobić muszą troche kasy, a jak chcą to i podczas 5 minut
          obleją. Sama byłam lekko zdziwiona, że tak krótko. Z zegarkiem w ręku nie
          patrzyłam ile to było, wnioskuję tylko z drogi jaką jechałam, że około 5-10
          minut. Po drodze miałam 2 razy światełka, jazdę drogą z pierwszeństwem i drogą
          podporzadkowaną, przejazd kolejowy ze znakiem Stop i to wszystko.
          • Gość: Mokka Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.chello.pl 26.08.05, 19:05
            Ja za 1. razem na prostopadłym tyłem, za drugim złe zatrzymanie na łuku, za
            trzecim elegancko zdałam, a jechałam strasznie długo ok. 35 minut (bemowo)
      • Gość: A Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 01:43
        dziwne ze ja majac 148 cm jakos sobie dalam rade z lukiem za pierwszym razem;-)
        to chyba nie o niski wzrost chodzi tylko o umiejetnosci

        pozdrawiam
        • Gość: Beti Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.08.05, 16:53
          Gratuluję A - złośliwości w wypowiedzi i szerokiej drogi życzę
          • Gość: A Re: NA CZYM OBLEWACIE EXAM NAJCZĘŚCIEJ??? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 20:43
            czy kazda wypowiedz ktora nie wyraza wspolczucia z powodu niskiego wzrostu musi
            byc uznawana za zlosliwosc? po prostu stwierdzilam fakt... za zyczenia szerokiej
            drogi dziekuje bradzo
            A
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka