kundziorek
04.12.05, 20:11
Witam forumowiczów! Część z Was wie, że od tygodnia jestem szczęśliwą
posiadaczką prawa jazdy (a Ci którzy nie wiedzą właśnie się dowiedzieli;)).
Mam takie pytanie, lepiej na początku jeździć samemu czy z kimś? Jeżdżę
codziennie, mam już przejechane ok.200km w różnych warunkach (dziś w
strasznej mgle, normalnie drogi nie było widać). Cały czas towarzyszy mi mój
chłopak, który czasem udziela mi cennych rad:). Z "obstawą" u boku czuję się
pewniej, ale z drugiej strony nie mogę się oduczyć pytania co mam zrobić w
danym momencie albo kto ma pierszeństwo itp. W sumie to i tak ja decyduję o
tym co mam zrobić, ale zanim podejmę decyzję to czekam na jakąś radę i przez
to powstaje moment zawa56ikm v
544ri8hania:( Zastanawiam się czy nie powinnam zacząć jeździć sama, ale z
drugiej strony nie wiem czy to dobry pomysł, bo co dwie pary oczu to nie
jedna;) Co Wy na to? Znajomi mi mówią, że szybciej się nauczę sprawnie
jeździć jak będę jeździła sama?