Gość: kuku
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.01.06, 16:34
Nie byłpo tak strasznie.Moj egzaminator byl sympatyczny.Nie kazał mi
sprawdzac swiateł,ale płynów mi nie odpuścił ;) Oblałam na łuku.Niestety
jesli ktos wczesniej nie jezdził bez użycia lusterek to nie bedzie mu
łatwo... :/ Wogóle mało kto wyjeżdzał na miasto.Łuk to był pogrom. Ale jestem
dobrej myśli i czekam na kolejny egzamin :)