Gość: warszawianka
IP: *.devs.futuro.pl
17.02.06, 09:35
Samochódł już zgasł mi dwa razy na placu, sprzęgło rozlegulowane bo żadnego
oporu, jak lekko chciałm odpuścić to odskakiwało. Łuk i górka Ok.
Potem na mieście super tylko po parkowaniu jak chciałam ruszyć z 1 to zgasł
mi apotem jak zatzryamłą sie na równorzędnej żeby puścić samochód z prawej
znowu mi zgasł. NIech pani poprawi dynamikę jazdy usłyszałam.
Dwie dziewczyny z mojej grupy to samo mówiły-im też gasł samochód.
Jak drugi raz trafię na taki samochód te też zgaśnie. Czy mieliście takie
doswiadczenia na Odlewiniczej w Warszawie, czy mają rozregulowany jakis
procent samochodów. Ogólnie powiedział że łądnie jeżdżę i że to pani dopiero
pierwszy egazmin. Zaznacze że nie miałam pytania który to egzamin czyli
musiał zajżeć w papiery.