Dodaj do ulubionych

I znów oblałam na łuku :(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 12:44
Czesc wszysstkim.Zdawałam dzisiaj 3 raz w czestochowie i 3 raz oblałam na
łuku.Przed kazdym eghzaminem wykupowałam sobie jazdy, i niestety kazdy
egzmainator uczył mnie inaczej :( dzisiaj robiłam na lusterka, bo tak mi
najlepiej wychodziło.Czy ktos zna jakis niezawodny sposób na łuk? Slyszałam,
ze jak sie zobaczy pierwszy słupek( ten poza koperta) w polowie bocznej
tylniej szyby, to nalezy skrecic 3/4 obrotu kierownica i tak jechac cały
czas.Czy rto dobry sposób? aha i czy to mzoliwe ze slupki sa czasem inaczej
poustawiane niz na kursie?
dzieki z góry za odp
Obserwuj wątek
    • Gość: NIna Re: I znów oblałam na łuku :( IP: 212.160.137.* 07.12.06, 12:53
      ja tak samo byłam uczona na 3/4 , ale dzis mam spotkanie z olejnym instrutorem
      z całkiem innej szkoły i zobaczymy co on mi powie....
      • Gość: klementynka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 12:56
        No tak, ale ja sie uczyłam na corsie, i nie wiem czy ten sposób na 3/4 przy
        pierwszym słupku wypali.Przeciez moze byc tak,ze słupek bedzie ustawiony lekko
        dalej i znów nie wyjdzie :/ ten cały łuk jest do kitu :(
        • Gość: Spricik Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.06, 13:36
          Mnie przewaznie sie udawało jak widziałem w prawym lusterku prawą linię.
          Próbowałem też ze słupkami tzn. jak pierwszy słupek zrówna sie z połową prawej
          szyby tylko ze wtedy trzeba cały czas zerkać na lewy róg samochodu bo przechodzi
          baardzo blisko słupka po lewej stronie. I nie jedzie sie w ciemno tzn trzymasz
          ten 1 obrót czy tam 3/4..zamykasz oczy i czekasz co będzie.. tylko kontrolujesz
          głownie prawe lusterko i lewy zwlaszcza przedni rog samochodu.. czasem trzeba
          delikatnie odbić bo nie zawsze ustawisz sie w takiej samej odległości od prawej
          linji.
      • Gość: bingo Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.5com.pl 09.12.06, 18:20
        jak w bocznej tylnej szybie prawej zacznie sie chować słupek to robisz pelny
        obrot kierownicą i tak trzymasz dopoki nie wyjedziesz na prostą i środkowy z
        trzech slupkow na końcu nie pojawi sie za srodkowym zaglowkiem, potem tylko
        pilnujesz zeby ci nie uciekal na boki
    • Gość: grzeszny-aniol Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 13:45
      Ja tez sie tak uczulam z tym 3/4 ale jest wg m nie lepszy sposob: Jak drugi
      slupek bedzie przy lusterku to krecisz jeden caly obrot. Wtedy idealnie wchodzi
      i robiac tak nigdy nie zrobilam zle. Wystarczy tylko pozniej odkrecic i wszytsko
      sii:) naprawde polecam ten sposob bo sposrod kilku uczonych ten wydaje sie byc
      wrecz idealny:)
    • Gość: iwona Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.astral.lodz.pl 07.12.06, 14:51
      o rety 3/4 obrotu ? co za bzdury !!!!
      przed przystapieniem do jazdy ustaw sobie lusterka mtak zebys widziala droge i
      troszke na gnij zebys widziala linie napewno wtedy zdasz poprostu podazaj za
      linie jak on atrosze zakreca to ty tez i wszystko pomalutku jakby co to mozesz
      zatrzymac auto i sprobowac jeszcze raz.lepiej zatrzymac niz wjechac na pacholek

      powodzenia
    • Gość: Obserwator Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.icm.edu.pl 07.12.06, 14:56
      Żałosne głąby z Was. 3/4, pełny obrót, lusterka, słupek w szybie. Żenada.


      Obserwator
    • Gość: kaka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: 82.139.11.* 07.12.06, 16:27
      teraz jest tak ze trzeba cofac na luku nie tylko po lusterkach ale patrzec tez
      w tylnia szybe. I tak jest najlepiej. Po prostu trzeba sobie przekminic kiedy
      nalezy skrecac. Na wyczucie to trzeba robic.Nie na jakies 3/4 itp bo to jest
      (moim zdaniem) troche zla metoda...Patrzysz do tylu ile mozesz jescze jechac to
      troche w lusterko i uda Ci sie:)
    • Gość: tom884 Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 18:36
      Jak slysze o obrotach 3/4 8/4 to mnie dreszcze przechodza. Róbcie łuk na
      wyczucie a nie jakimiś idiotycznymi sposobami. W ruchu ulicznym też bedziesz
      robila 3/4 obrotu?? Ja zdalem za 2 razem chociaz tez nie umialem łuku do
      konca,pamietalem tylko o spojrzeniu w boczna tylnia szybe i gdy zobaczylem
      pierwszy slupek zaczynam krecic a pozniej na wyczucie....i za kazdym razem mi
      wyszlo.Jeszcze jedno - wiem z doswiadczenia ze im wiecej razy i na wiecej
      sposobow robisz luk tym gorzej ci on wychodzi. Skup sie na jednym sposobie i
      ćwicz. Powodzenia na nastepnym egzaminie:)
      • Gość: klementynka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 20:00
        no niby tak, ale uczyłam sie na corsie.I np. w corsie, po zobaczeniu 1 słupka w
        bocznej szybie skrece 3/4 obrotu, to skad mam wiedziec czy w micrze wyjdzie mi
        tak samo? przeciez nie w kadym samochodzie syzby sa tkaie same :(
        • Gość: Jurek Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 20:17
          Nie wyjdzie tak samo - o to właśnie chodzi! Dlatego dobry kierowca musi jeździć
          bez magicznych regułek, a wiedząc jak zachowuje się samochód. Spróbuj zapomnieć
          o trikach, obrotach itp., a pojechać "na wyczucie". Po paru razach będziesz tak
          potrafiła przejechać każdym samochodem.
          • Gość: sylwia Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 21:00
            ja tez oblałam pierwszy raz na luku bo sie uczylam na jakies tam krecenie i na
            egzaminie troche za bardzo pokrecilam:) i bardzo sie tego łuku potem bałam.ale
            mój najlepszy na świecie instruktor powiedzial zebym po prostu nie wpadała w
            panike i sie przede wszystkim przestała tego łuku bać bo to jest proste.niby
            trzeba przy wyjezdzie z łuku patrzec w tylna szybe ale ja na drugim egzaminie
            tylko markowalam i jechalam patrzac na linie.na jazdach uczylam sie ze jak
            zobacze ten drugi slupek to mam zrobic to 3/4 obrotu.ale na egzaminie to wyszlo
            na wyczucie...widzac slupek zaczelam krecic i luk wyszedl znakomicie.i zdalam
            za drugim razem...a co najlepsze-nie majac prawa jazdy robiłam luk swoim
            autem,tzn.parkowalam i wyjezdzalam normalnie tylem na parkingu i naprawde nie
            uszkodzilam zadnego auta...a zasada obrotow jest tylko na uzytek egzaminu-w
            ruchu drogowym nie znajduje zastosowania...przed na godzine przed drugim
            egzaminem moj instruktor,kiedy pojechalismy na luk,powiedzial:"nie wystawie Ci
            pachołkow.jak przejedziesz bez nich łuk to i z pachołakami zdasz..."i miał
            świętą rację:)zdałam i za 8 dni odbieram swoje prawko:)pozdrawiam
            • Gość: Sylwia Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 21:01
              aha...i też zdawałam w częstochowie...:)
        • Gość: Uci Re: I znów oblałam na łuku :( IP: 83.168.106.* 07.12.06, 22:26
          Rowniez mialam poblemy z lukiem (oblalam przez nie pierwszy egzamin) poszlam na
          dodatkowe jazdy do innej szkoly i zaproponowano mi niezawodny sposob,gdzie nie
          trzeba wiele robic,a na pewno sie luk uda.
          Kiedy wyjezdzasz z "koperty" i mijasz pierwszy slupek prawym lusterkiem robisz
          obrot 360stopni kierownica,jedziesz tak poki nie zobaczysz w tylniej szybie,ze
          jestes na prosto miejsca przeznaczonego do zatrzymania sie.Wtedy robisz z
          powrotem obot 360stopni w lewno("odkrecasz" kierownice) i jedziesz juz po
          prostym pasie.
          Sposob skutkuje,wiele ludzi robi tak na egzaminach...:o)wiem,bo przygladalam
          sie..
          Przez sposob na 3/4 oblalam pierwszy egzamin-wszystko zalezy od Ciebie,zalezy
          przy ktorym sposobie edziesz sie czula pewnie.


          P.S.Z jakiego miasta jestes??

          • Gość: klementynka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 17:21
            Jestem z Myszkowa.Hmm, pocwicze w niedziele pocwicze własnym samochodem ten
            sposób na 360 stopni.Czy jak mijam prawy lusterkiem słupek to dopiero wtedy
            zaczynam krecic tak? i mam pewosc ze nie najade na linie?
            z góry dzieki za odp.
    • piekielna-narzeczona OFERMA ! 07.12.06, 22:45
      !
      • Gość: Maćko Re: OFERMA ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.06, 14:50
        Ty jesteś głupia debilica, szlajająca się po forach, bo jesteś taka durna i
        ordynarna,że nie masz żadnych znajomych w realu i zostaje ci tylko świat
        wirtualny. I kto tu jest ofermą?
      • Gość: Sheldon Dziwne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 15:07
        Mi kazano patrzeć przez tylną szybę, ani razu, nawet na placu w szkole nauki
        jazdy nie potrąciłem słupków/nie przejechałem linii. To chyba najlepsza,
        najpewniejsza metoda.
        Prawko zdane za pierwszym razem.
    • Gość: natka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 20:04
      wiem doskonale co czujesz..tez dwa razy oblalam na luku,wydaje mi sie ze nigdy
      nie uda mi sie wyjechac z placu..we wtorek mam egzamin i strasznie sie boje.
      bo prezciez ile mozan oblewac na tym samym,to straszne..Tym ktorzy zdal na pewno
      latwiej jest mowic ale fajnie ze udzielaja rad.
      pozdraiwam i zycze Tobie i sobie zdania kolejnego egzaminiu ;)
      • Gość: klementynka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 10:45
        dziekuje Ci bardzo.Najgorsz jest to,ze ucyzlam sie kilkoma sposonbami i sama
        niew eim ktory jest dobry.Ostatnio robiłam tym, ktory wychodził mi najlepiej,
        nastepny egzmain mam za 3 tygodnie i juz sama nie wiem jak mam cwiczyc,zeby
        zrobic ten łuk :(
        Moze ktos zna jakis sposob pewny na 100%? bo wiem,ze to patrzenie na słupki
        jest zawodne :/
        • Gość: Uci Re: I znów oblałam na łuku :( IP: 83.168.106.* 09.12.06, 11:01
          dokladnie patrzene na slupki jest zawodne,dlatego zastosuj ta metode o ktorej
          mowilam.Dziala na 100%.Jak wyjezdzasz z "koperty" i miniesz pierwszy slupek
          lusterkiem krecisz 360 stopni kierownica,wychodzisz na prosta,to prostujesz
          kola zeby pojechac prosto-czyli znow obrot kierownica o 360stopni.
          Dasz rade,chociaz lepiej by bylo gdyby mogl z Toba ktos to pocwiczyc.
          Ja jestem ze Szczecina i chetnie bym sie wiedza podzielila,ale no,niestety
          kawalek drogi mamy.
          Pozdrawiam,Cwicz....
          • Gość: klementynka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 11:24
            Hmm,no ten sposób co mówisz, byc moze jest praosty, ale to pewnie tez zalezy od
            samochodu.Egzmain mam na micrze, w domu cwicze na innym :/ ale stosujac sie do
            tego sposobu co mówisz, bo krece o 360 st.jak prawy lusterkiem mijam pierwszy
            słupek za koperta tak?
            • Gość: Uci Re: I znów oblałam na łuku :( IP: 83.168.106.* 09.12.06, 12:26
              Jak wyjezdzasz z "koperty" masz 2 slupki i musisz przejechac lusterkiem za ten
              pierwszy i wtedy przekrecic o 360st.w prawo.
              Ogolnie slupki sa ustawione tak:
              4 oznaczajace pozycje koperty i dalsze (nie zawsze ustawione tak samo...)
              Wiec ucz sie na tych pozycyjnych,one zawsze beda staly w tym samym miejscu.
              A to jakim samochodem jedziesz nie ma zadnego znaczenia ...

              P.S.We wtorek odbieram prawko :o)
              Ten sposob dziala
              Pozdrawiam
              • Gość: Ania Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 17:32
                ja sie uczylam na pandzie, a ona ma takie malutkie okienko jeszcze obok bocznej
                tylnej szyby i pilnowalam po prostu zeby mi ten slupek z okienka nie uciekł.
                dzialalo.
                • Gość: klementynka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 09:40
                  Aha, czyli juz rozumiem.Krece o 360 st. za pierwszym słupkiem za koperta.Czyli
                  słupki od koperty mnie w ogóle nie obchodzą tak?
    • Gość: mimi_kierowca Re: I znów oblałam na łuku :( IP: 212.160.207.* 10.12.06, 10:43
      Najlepszy sposób , sprawdza sie zawsze: skręcając do koperty jedziemy jak
      najbliżej prawej strony co ułatwia późniejszy wyjazd.Wyjeżdżając z koperty tylem
      czekam az w małej tylniej szybce z prawej strony ujrze 3 pachołek (u
      schyłku)wtedy robie jeden pełny szybki obrót kierwonicą w (prawo)i samochód
      skręca i czekam az w tylnej szybie ujże środkowy pacholek wtedy prostuje koła
      skręcając w lewo -nie może nie wyjsc I az do samego końca staram się pilnować
      tylniego pachołka
      Na chwilę egzaminu warto nauczyć sie tego na pamięc :) pozdrawiam
      • Gość: gabik Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.citynet.pl 10.12.06, 12:11
        a kiedy odkrecasz kierownice w lewo, jak ten pacholek bedzie na srodku szyby?
        • Gość: klementynka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 12:44
          ale licząc 3 pachołek razem z tymi od kpperty, czyli pierwszy za koperta?
          • zuella Re: I znów oblałam na łuku :( 11.12.06, 09:45
            O rany, ostatni słupek koperty, czyli drugi z prawej strony.Naucz się czytać.
            • Gość: karolina Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 12:39
              ja dziś też oblałam na łuku 3 raz, sama nie wiem , która metoda jest dobra, czy
              3/4, czy pół obrotu na drugim i poł na 3, jezdze z 2 instruktorami i kazdy uczy
              inaczej,dzis zrobilam na wyczucie tylko nietsety zapomialam odkrecic kól i
              wszystko schrzanilam, wiec sama jestem sobie winna.Mysle, ze jesli zrobisz przy
              2 słupku 3/4 to jesli zobaczysz 3 slupek w malej tylnej szybce to musisz troche
              do krecic do prawej strony i jak wyjdziesz na prostą szybko wyprostowac kola.
              Tylko prawda jest taka, ze nie ma niezawodnych sposobow na łuk, bo jesli zle sie
              ustawisz w polu zatrzymania np zjedziesz bradziej na prawo to ta metoda nie
              wyjdzie. pozdrawiam i powodzenia.nie ma sie co poddawac, tylko trzeba zdawać do
              opru.ja od jutra rozpoczynam doszkolenie i wierze,że nastepnym razem bedzie lepiej.
              • Gość: jarek Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 19:09
                no tak.ja tez sie ucze metoda 3/4 obrotu gdy zobacze 2 slupek ZA KOPERTĄ w
                połowie bocznej szyby a potem lekko dokręcam.ale nie jestem pewien czy to samo
                wyjdzie na micrze ( ucze sie na Lanosie), skoro micra jest krótsza.
                pozdrawiam!
    • Gość: ewa Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.telpol.net.pl 11.12.06, 19:37
      a ja sie uczylam tak: patrze w boczna tylna szybe0 po mojej prawej stronie ,
      kiedy widze 1 slupek to nic nie robie, kiedy 2 to robie pol obrotu kierownica a
      kiedy 3 to kolejne pol(czyli juz jest caly obrot) i pozniej patrze w tylnia
      szybe i ustawiam sobie slupek ktory jest z tylu zeby byl po srodku mojej szyby i
      w tym momencie prostuje kierownice i dojezdzam do koperty
      • Gość: klementynka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 17:14
        ale jak widzisz 2 słupek juz poza koperta tak? w tylniej bocznej szybie?
      • ganiutek Re: I znów oblałam na łuku :( 12.12.06, 21:12
        Ja byłam uczona łuk robić tylko za pomocą lusterek, przed samym egzaminem
        wzięłam dodatkowe jazdy z innym instruktorem, który mówił o koniecznym
        patrzeniu w tylnią szybę. Dodam, że łuk robiłam na wyczucie, tzn. zaczynam
        skręcać jak tor zaczyna skręcać, wykonuję niepełny obrót kierownicą i po
        sprawie, z powrotem to samo - widzę w lusterku, że linie skręcają, skręcam i
        ja. Niestety na egzaminie wyrwałam do tyłu z gazem, zaczęłam udawać, że zerkam
        w tylnią szybę, nie wyrobiłam się i walnęłam w pachołek. Moja rada: łuk należy
        robić z minimalną prędkością, nie liczyć na to, że "skoro wcześniej jechałam
        szybko i wychodziło to i na egzaminie wyjdzie", bo się można przeliczyć ;).
    • Gość: ada Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.mofnet.gov.pl 13.12.06, 09:29
      W jakim OSK robiłaś kurs na prawo jazdy?
      • Gość: słupecka :) Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.coleurop.edu.pl 13.12.06, 11:59
        słuchaj, ja popieram te metode ze wyjezdzajac z koperty gdy mijasz pierwszy
        słupek 1 skręt kierownicą w prawo. nastepnie czujnie az zobaczysz ze juz
        wyjezdzasz na prosta i prostujesz kierownice czyli 1 obrót w lewo. ciagle
        patrzysz na slupki w tylnej szybie - tak zeby jechac na nie. wychodzi
        niezawodnie, ja pokonalam w ten sposob luk milion razy i za kazdym razem
        bezblednie.
        problem z pokonywaniem luku na wyczucie jest taki ze lusterka najlepiej jest
        miec skierowane na droge tak zeby bylo widac linie... i ok, gdyby nie to ze
        potem na tych lusterkach musisz wyjechac na miasto i co wtedy...? a lusterek
        juz nie mozna poprawic (tak przynjmniej jest w Wawie)
        • Gość: Patryk Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 13:18
          ale gdy mijasz pierwszy słupek całym samochodem czy prawym lusterkiem?
          a czy metoda na słupki nie jest czasem zawodna? przeciez moga byc lekko
          przestawione i łuk wcale nie wyjdzie.
          • Gość: słupecka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.coleurop.pl 14.12.06, 18:08
            gdy mijam lusterkiem. wyjezdzasz z koperty i jest slupek po prawej pierwszy za
            koperta wtedy (na wysokości prawego)lusterka jeden skret w prawo. gdy zobaczysz
            w tylnej szybie srodkowy slupek koperty do ktorej wlasnie cofasz tak mniej
            wiecej w polowie szyby, czy nawet juz w 3/4 wtedy szybko odkrecasz w lewo o
            jeden obrot (obrot - to nie jeste pelen skret kierownicy pamietaj!!!)
          • Gość: slupecka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.coleurop.pl 14.12.06, 18:11
            poza tym wydaje mi sie ze przepisy reguluja dokladnie co ile te slupki stoja.to
            nie zalezy od fantazji egzaminatora wiec ja bym tak na Twoim miejscu sprobowala.

    • Gość: alice Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.12.06, 20:01
      Ja uczylam sie na pandzie.Gdy w prawym malutkim okienku z tylu zobaczylam 3
      slupek to robilam pelen obrot. Gdy zobaczylam srodkowy slupek koperty koncowej
      przy zaglowku pasazera za kierowca to odkrecalam i pilnowalam toru. Ale na
      egzaminie i tak zrobilam wszystko "na oko" i zdalam za pierwszym razem :)
    • Gość: beata Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 22:02
      Ja dzis zdałam za 1 razem. Ta metoda na 3/4 obrotu jest bdb ja dzieki temu
      poradziłam sobie na łuku
    • piotr33k2 Re: I znów oblałam na łuku :( 15.12.06, 00:07
      pierwszy słupek ale zaraz po pojawieniu sie w przedniej bocznej szybie (a nie
      tylnej) i robimy jeden pełny obrót kierownicy, łuk wychodzi nam wtedy idealnie
      trzeba tylko wiedzieć kiedy juz jestesmy na wprost po przejechaniu i z powrotem
      w odpowiednim momencie odwrocić kierownice ,wtedy już tylko spokojnie jedziemy
      do tyłu lekko korygując kierownice w zaleznosci od potrzeby.
      • Gość: dypka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 06:41
        Hej! Moj sposób jest taki.Wyjezadzam z koperty, i kiedy mijam widze w tylniej
        bocznej szybie 2 słupek ZA KOPERTĄ czyli ten gdzie sie zaczyna łuk to robie 3/4
        obrotu kieronica, potem obserwuje lusterka i w razie czego dokręcam
        wiecej.Zawsze wychodzi.Wprawdzie nie mialem jeszcze egz.ale tkaim bede
        robił.Czy ktos tez potwierdza, ze ten sposób jest dobry?
    • Gość: Roan Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 19:01
      ale na jakim samochodzie? bo na kazdym wyglada to całkiem inaczej.Jesli mówisz
      o micrze, to ja tez tak robie.
      • Gość: limonka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 23:27
        a ja łuk robiłam corsą na 3\4 obrotu kierownicą. Ale miałam możliwość
        korzystania z placu manewrowego swoim autem, więc wyciągałam na ten plac kogo
        sie da. Łuk robiłam i corsą i passatem combi i temprą (która teraz jest już
        moja :) i nissanem primerą. Dzięki temu nauczyłam sie łuk robić na wyczucie a
        nie pachołki. Zdałam co prawda za trzecim ale plac manewrowy zaliczyłam bez
        poprawek na wszystkich trzech :)
        • Gość: Roan Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 10:34
          No tak, ale im krotsze auto tym pozniej trzeba skrecac.No nie?Inaczej bedziesz
          skrecała np Oplem Vectra, a Seiceintem to jest róznica.
    • Gość: meganka Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.compower.pl 16.12.06, 15:09
      słupki zawsze sa w tej samej odleglosci, mnie uczono tak- ze jak jade tylem to
      mijam pierwszy slupek, jak 2 mam w polowie szyby to przekrecam polowke
      kierownicy, jak wdzie 3 slupek w tej malej szybce to przekrecam druga polowke i
      jade patrzac na ten ostatni przez szybe, jak mi zniknie to patrze w prawe
      lusterko i ewentualnie koryguje tor jazdy, gdy juz bede ustawiona ronolegle do
      tych linii to prostuje szybko autko odwracam sie i do tylu. poki co jstem z
      tego zadowolona bo wychodzi to, najwazniejsze nie zalamywac sie i nie stresowac
      na tym placyku, mi autko zgaslo na ruszaniu i tez byl stres ale egzaminator
      widzial ze juz ledwo zyje tam i zaczal jakies dowcipy opowiadac dla
      rozluznenia:) powodzenia!!!
      • Gość: Bonito Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 10:27
        ale to nie zmienia faktu,ze kazdym samochodem trzeba skrecac w innym momencie,
        bo nie kazdy jest taki sam.
    • Gość: Martyna Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 19:01
      Cześć. Na łuk nie ma sposobu. Najlepiej jest jechać na czuja:) Tak zdałam ja i kilku moich znajomych:)Jeżeli bardzo chcesz znać jakiś sposób, to skuteczny jest następujący: jak widzisz drugi słupek jadąc z koperty to odkręć 1 pełny obrót kierownicy, gdy słupek pojawi się w tylnej szybie, mniej więcej w połowie. Tak na oko. :) Łuk to kwestia wyczucia, nie regułka:) POWODZENIA!
      • Gość: adusia Re: I znów oblałam na łuku :( IP: 212.160.178.* 21.12.06, 21:01
        straszne głupoty według mnie.Ja zdawałam 3 razy i zawsze łuku bałam sie
        najmnniej. Oblałam2x miasto, za trzecim razem OK. Trzymaj się blisko, ale nie
        za blisko słupków z prawej strony samochodu. jak widzisz ze jest daleko odauta
        to kręć, zeby zawsze w podobnej odległości był. potem do konca na czuja już.
        srodek tylniej wycieraczki idzie cały czas na punkt celu, czyli słupek z tyłu
        koperty, jak bedziesz tak celować, napewnonie ucieknie na boki
        • Gość: Jureczek Re: I znów oblałam na łuku :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 13:47
          Czy ktos tez sie z was uczy na obrót 3/4 kieronica mniej wiecej jak sie zaczyna
          1 słupek za koperta? bo slyszałem ze lusterka nie moga byc ustawine na linie :(
          i mam takie pytnko
          czy ktos mogłby podac wymiary łuku? czy aby kazdy jest taki sam?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka