Dodaj do ulubionych

samochód na egzaminie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 18:55
witam, mam pytanie dotyczące samochodu na egzamin...czy orientuje się ktos czy nie a jakiś praw zapewniających kursantowi zdawanie egzaminu na tym samochodzi na którym sie uczył?!? Wcześniej być moze nie było to AŻ TAK ISTOTNE (choc według mnie ma to duze znaczenie,w momencie gdy przejeździło się ok 40 godzin),ale w momencie gdy na egzaminie sa pytania dotyczace budowy pojazdu , sprawa się komlikuje. Prosze bardzo o radę co zrobić by zdawać egzamin na danym modelu auta.
Obserwuj wątek
    • patrycja.ros Re: samochód na egzaminie 07.12.06, 19:09
      Najlepiej wybrać ten ośrodek, który dysponuje takimi autami, na których uczyłeś
      się jeździć. Jeśli chodzi o testy to są ogólnikowe i nie odnoszą się do
      konkretnego typu samochodu.
      • Gość: audrey Re: samochód na egzaminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 19:37
        ale u mnei do wyboru sa d rodzaje samochodów: nissan micra i oczywiście corsa. Opelkó jest więcej, ale są tez dwie micry ...;/ a co do egzaminu to nie chcodzi mi o testy, tylko o obsługę...;/
        • Gość: Jurek Re: samochód na egzaminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 20:20
          Ja w ogóle jestem zdania, że na egzaminie każdy samochód powinien być z innej
          parafii. Kierowca dostaje przecież prawo jazdy na dowolny samochód osobowy, a
          nie np. Nissana Micrę roczniki 1999-2003.
          • watashi79 Re: samochód na egzaminie 09.12.06, 00:38
            Gość portalu: Jurek napisał(a):

            > Ja w ogóle jestem zdania, że na egzaminie każdy samochód powinien być z innej
            > parafii. Kierowca dostaje przecież prawo jazdy na dowolny samochód osobowy, a
            > nie np. Nissana Micrę roczniki 1999-2003.

            Owszem, ale pod warunkiem, że przed egzaminem dostajesz do ręki książeczkę z
            instrukcją obsługi. Jedyną wspólną cechą jest umiejscowienie skrzyni biegów,
            kierunkowskazów i kierownicy. Cała reszt wyposażenia to wolna amerykanka,
            zarówno w kabinie jak i pod maską, a pytania o płyny, światła itp się pojawiają,
            zresztą nawet gdyby nie, to powinno się wiedzieć gdzie owe światła włączyć
            podczas jazdy...

            Chyba, że uważasz za odpowiednią metodę "proszę wsiąść, popstrykać i się
            nauczyć, a za chwilę pana przepytam"?

            A co do roczników
            • Gość: Jurek Re: samochód na egzaminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 09:43
              Oczywiście, instrukcja powinna być dostępna - tak jak normalnemu kierowcy w
              normalnym życiu.
            • Gość: aaa Re: samochód na egzaminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 11:34
              poprieram madra wypowiedz
        • Gość: e. Re: samochód na egzaminie IP: 195.116.125.* 07.12.06, 23:02
          u mnie w WORDzie też są i micry i corsy i dlatego najlepiej wybrać taki ośrodek,
          ktory dysponuje obydwoma samochodami. Nie ma przepisu, że możesz sobie wybrać
          samochód (choć kiedyś w niektórych miastach tak było). Jeśli uczylaś się jeździć
          tylko na jednym samochodzie radzę po prostu dokupić kilka dodatkowych jazd na
          samochodzie, na ktorym nie ćwiczylas (glupio by bylo oblać egzamin tylko
          dlatego, że uczylaś się np jeżdziź na micrze a na egzaminie nie będziesz
          wiedziala jak obslugiwać choćby drążek zmiany biegów z pierścieniem w corsie,
          nie mwiąc już o włączaniu świateł i tego co pod maską)- innego wyjścia chyba nie
          masz. Pozdrawiam:)
          • Gość: kor Kto komu czemu służy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 10:43
            >)- innego wyjścia chyba nie masz.

            System stworzony dla ...
            Normalnie w życiu będziesz jeździć jednym pojazdem, a przed jego uruchomieniem
            zapoznasz się z instrukcją obsługi.
            Od nikogo na drodze nie wymaga się znajomości wszystkich pojazdów, typów,
            marek, ich obsługi !!!!!!!!

            Nie bierzcie głupoty za normę.
            pozdr


            • Gość: E. Re: Kto komu czemu służy IP: 195.116.125.* 09.12.06, 12:43
              > System stworzony dla ...
              > Normalnie w życiu będziesz jeździć jednym pojazdem, a przed jego uruchomieniem
              > zapoznasz się z instrukcją obsługi.
              > Od nikogo na drodze nie wymaga się znajomości wszystkich pojazdów, typów,
              > marek, ich obsługi !!!!!!!!
              >
              > Nie bierzcie głupoty za normę.
              > pozdr
              >
              Można glupoty nie brać za normę ale niestety do tej normy trzeba się dostasować,
              innego wyjścia nie masz, chyba, że powiesz egzaminatorowi, że uczyłaś/łeś się na
              innym samochodzie i obslugi pojazdu egzaminacyjnego nie znasz, a wtedy pozostaje
              Ci juz tylko podpisac świstek o niezdanym egzaminie, udać się do kasy, żeby
              wpałcić za nastepny egzamin lub próbowac jeżdzić bez prawa jazdy (w tym jednym
              swoim aucie), czego nikomu nie polecam. Pzdr
              • Gość: ktosia Re: Kto komu czemu służy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 16:21
                To nie WORD-y zmieniły zasady egzaminów praktycznych, lecz "kochane"
                ministerstwo, a tak miało być lepiej. Wszyscy krzyczeli - po co ten plac i
                manewry, a teraz jest jeszcze gorzej, bo nie każda szkoła ma taki model
                samochodu jakim egzaminują i klapa. Chyba znów coś trzeba zmienić.
    • Gość: martinos Re: samochód na egzaminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 11:33
      nie ma takiego prawa jak sie jest dobrym na wszystkim sie zda:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka