Dodaj do ulubionych

ostatnie uwagi przed egzaminem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 11:38
Witam! Jutro przystępuje do egzaminu po raz pierwszy, dlatego chciałam zapytać forumowiczów, czy macie jakieś ostatnie uwagi, rady przed egzaminem? Poza tym,żeby się nie stresować, bo to chyba niemożliwe;) Z góry dziękuje za wszystko.
Obserwuj wątek
    • Gość: efffaaa Re: ostatnie uwagi przed egzaminem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 17:21
      ja na moim pierwsym examie nie moglam opanowac drzenia rak porstu az sam
      egzaminator zwrocil mi na to uwage ;)przeszlo mi dopiero jak wyjechalam z palcu
      na miasto poczlam wtedy takie dziwne wyluzowanie!a rade jaka ci daje to jak
      egzaminator sie ciebie zapyta na poczatku czy wiesz jak wyglada i na czym
      polega egzamin to pwoiedz ze wiesz to bedzie znaczylo ze nie pierwszy raz
      podchodzisz do egzaminu (a wiadomo ze jak pierwszy raz to mozna oblac zeby do
      wordy wplynelo wiecej kaski ;)no i jak sprawdzasz swiatla to za kazdym razem
      powinnas wsaisc do samochodu i w samochodzie je zmieniac a nie jak to robi
      wiekszosc kursantow stojac na zewnatarz samochodu (niekotrzy egzaminatorzy sie
      tego czepiaja)no i jeszcze ci powiem ze te sprzegla w samochodach
      egzaminacyjncyh sa nowe i biora szybko daltego tez jak bedziesz robila rekaw to
      lepeij daj za zduo gazdu niz za malo i zeby ci mial zgasnac bo z walasnego dosw
      wiem ze mi sprzegla na egzaminie to od raz wzielo i odskoczylo jak sprezynka
      przez co mi zglasl i o maly wlos nie oblalam!Wierze ze ci sie uda a opanowac
      nerwow sie nie da trzeba sie do nich przyzwyczaic i starac sie nad nimi
      zapanowac ;)
      • Gość: malla Re: ostatnie uwagi przed egzaminem IP: *.bytom-piekary.net.pl 07.01.07, 17:56
        Co to jest rekaw?
        • Gość: linia frontu Re: ostatnie uwagi przed egzaminem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 18:08
          W tym kontekście: pewnie ruszanie na wzniesieniu z użyciem hamulca ręcznego:).
          • Gość: beobachterin Re: ostatnie uwagi przed egzaminem IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 18:21
            No tylko, że "rękaw" to raczej nazwa na "łuk" - drugie zadanie na placyku: jazda
            pasem ruchu...
            • Gość: linia frontu Re: ostatnie uwagi przed egzaminem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 19:38
              upsss... to sorry:) wprowadzam w błąd. Znam w innym kontekście:)
      • Gość: stella Re: ostatnie uwagi przed egzaminem IP: *.it-net.pl 07.01.07, 23:40
        <<egzaminator sie ciebie zapyta na poczatku czy wiesz jak wyglada i na czym
        polega egzamin to pwoiedz ze wiesz to bedzie znaczylo ze nie pierwszy raz
        podchodzisz do egzaminu (a wiadomo ze jak pierwszy raz to mozna oblac zeby do
        wordy wplynelo wiecej kaski)>>>
        To nie ma najmniejszego znaczenia ;-)Egzaminator i tak wie ktory raz
        podchodzisz do egzaminu. Ma to w Twoich dokumentach.Pozdrawiam
    • Gość: kursantka Re: ostatnie uwagi przed egzaminem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 19:20
      dzieki wielkie:)zobaczymy co to bedzie...
      • Gość: linia frontu Re: ostatnie uwagi przed egzaminem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 19:41
        A co ma być? Dobrze będzie!:) Zdaj nam relację z egzaminu!
    • Gość: kursantka poległam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 19:47
      No niestety, na pierwszym terminie poległam, a przyczyną tego było 2-krotne niewykonanie polecenia egzaminatora - chodziło o zawrócenie na skrzyżowaniu (ale nie na rondzie, wysepce, między krawężnikami czy z użyciem biegu wstecznego) - nie wykonałam tego, gdyż po prostu nie wiedziałam jak - nigdy wcześniej tego nie robiłam - żaden z 3 instruktorów mi tego nie pokazał, a w sumie sprawa jest prosta, tyle ze ja się bałam zaryzykować spróbowac coś zrobić, no i tak to się skończyło - a szkoda, bo stało się to tuż po wyjechaniu z ośrodka i nawet nie zdążyłam pokazać, że potrafię jeździć i to wcale nie tak tragicznie.No cóż...Pewnie ktoś napisze, że jeżdżąc trzeba myśleć - zgadza się, i ja to robię, ale tak się zdenerwowałam, że bałam się cokolwiek zrobić.A swoją drogą, egzaminator nie był taki tragiczny - z początku trochę surowy,ale potem już był ok, nawet pokazał mi ten manewr,jak już było po wszystkim. Hm...Co jeszcze mogę powiedzieć - na pewno się nie poddam tak łatwo, bo zbyt bardzo polubiłam kierowanie samochodem:) Na koniec mam tylko taką radę jeszcze - żeby sprawdzać swoich instruktorów i pytać ich czy aby na pewno pokazali nam wszystko, czego możemy się spodziewać na egzaminie. Ja tego nie zrobiłam, a muszę przyznać, że każdy z moich instruktorów pokazał mi różne manewry, część się ze sobą pokrywała, a część była czymś, czego pozostała dwójka mi nie pokazałą, ale akurat TEGO manewru nie pokazał mi nikt...Pozdrawiam przyszłych kierowców!
      • Gość: strzała ---> Re: poległam IP: *.aster.pl 08.01.07, 21:32
        Zawracanie na skrzyżowaniu?! A na teorii tego nie miałaś? Toć chyba nie jest
        zbyt trudno wyobrazić sobie jak się zawraca na skrzyżowaniu. Trzeba zrobić tak,
        żeby jechać w drugą stronę niż się jechało.

        A przed egzaminem polecam wypić red bull'a.
        • Gość: kursantka Re: poległam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 08:45
          A i owszem, nie jest trudno sobie to wyobrazic - ale na egzaminie stres jest duzy,a jak do tego masz bardzo malo czasu by sobie to wyobrazac, bo skrzyzowanie jest tuz,tuz, to juz w ogole...Sprawa byla prosta,zwlaszcza na pierwszym skrzyzowaniu, natomiast na drugim,to juz masakra,bo skrzyzowanie bylo wieksze (wiecej pasow),no i niestety...Wiem,ze zawalilam, bo moglam choc zaryzykowac i sprobowac,ale zwyczajnie sie balam!Gdybym choc raz wczesniej to zrobila,to przynajmniej mialabym jakies wyobrazenie o tym manewrze, a tak to balam sie ze "rozkracze" sie na srodku skrzyzowania,auta beda jechaly, zaczna trabic,albo zrobie cos glupiego i egzaminator w ogole sie wkurzy...A na teorii tego nie mialam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka