oblany...

31.05.07, 16:21
...to już drugi raz. strasznie sie zestresowałam, bo egzaminator NIE WIERZYł
żE TO JA JESTEM NA ZDJęCIU!!! wypytał o wszelkie możliwe detale, łącznie z
kolorem oczu i wzrostem, a następnie chcia.ł zebym podała mu mój PESEL. na co
mu odpowiedziałam, że nie mam obowiązku go znać, skoro mam w dowodzie. wtedy
skonsultował się z innymi egzaminatorami, troche poporównywali i kazał robić
łuk. trzęsłam sie z nerwów, oczywiście kiszka. godz przed egzaminem robiłam
łuk 10 raz- wychodziało idealnie. oczywiście niestety uczyłam się na
słupki...i mam pytanie- czy słupki (oprócz tych stojących na kopercie) mogły
być przez nich poprzestawiane?słyszałam, że czasem zwodza tak egzamunujących,
tylko nie wiem czy to prawda?
    • Gość: Didi Re: oblany... IP: *.escom.net.pl 31.05.07, 16:23
      Tak. Obowiązkowo stoją te określające kopertę. Natomiast te na łuku - promieniu
      mogą stać inaczej.
      • Gość: Magdaalenka Re: oblany... IP: 83.15.80.* 31.05.07, 16:51
        A mi instruktor powiedzial,ze słupki i wymiary są wszędzie jednakowe...i że na
        egzaminie będzie tak samo...(no że na naszym placu manewrowym ktoś mógł
        zmenić,ale wątpi,:p).Więc ja myślę,ze musiałaś coś źle wymierzyć,za późno lub
        za wcześnie zrobić...np przez stres...Ale nie wiem bo sama jeszcze egzaminu nie
        mialam.
        • Gość: Didi Re: oblany... IP: *.escom.net.pl 31.05.07, 17:20
          Też byłam pewna rozstawienia słupków przez długi czas. Aż któregoś dnia, inny
          instruktor, wyprowadził mnie z błędu, mówiąc: koperta musi być, a promień -
          mniej więcej co 1 m, ale nie możemy być pewni na 100%, że tak będzie. Lepiej
          więc nauczyć się skrętu na łuku patrząc na 2 w kolejności słupek (kończący
          kopertę). I ten sposób będzie pewny na 100%.
          • Gość: Magdaalenka Re: oblany... IP: 83.15.80.* 31.05.07, 17:27
            Ale z tego co pamiętam(dawno nie bylam na łuku,ale jeszcze na niego wróce),to
            ja patrze na ten słupek co ty teraz mówisz...albo na 3....Zresztą nieważne,moze
            i tak...Nie chcę ludzi mylić.Ja sie uczyłam na słupki ale nie kręcę całą
            kierownicą itp...Więc różnie,różni instruktorzy uczą...A i w dodatku to tez
            zależy od samochodu
            • Gość: Didi Re: oblany... IP: *.escom.net.pl 31.05.07, 17:32
              Zgadzam się . 3/4 obrotu i sprawdzenie, upewnienie się czy odległość od
              mijających po prawej stronie słupków jest odpowiednia, ok.30 cm. Co prawda z tą
              odległością mam problem, bo jej "nie widzę", ale sposób 2 sł. jest pewniejszy,
              niż 3-ego. Co by nie mówić, ten manewr musimy opanować do perfekcji.
              • Gość: Magdaalenka Re: oblany... IP: 83.15.80.* 31.05.07, 17:43
                No to się dogadałysmy:-)Jak będę na łuku(a to dopiero przed egzaminem bo mój
                instruktor twierdzi,że go umiem),to zwrócę uwagę na to co powiedziałaś,a i
                jeszcze się go spytam,może da mi odpowiedź,czy napewno:pChoć w sumie zastanawia
                mnie jedno,po co by mieli ciągle te słupki zmieniać?No wiem,żebyśmy oblewali
                itp,ale przecież nikomu by się nie chcialo:p
          • Gość: Magdaalenka Re: oblany... IP: 83.15.80.* 31.05.07, 17:38
            A przepraszam,moglibyście podać mi w jakim mieście zdawaliście??
            • Gość: Didi Re: oblany... IP: *.escom.net.pl 31.05.07, 17:43
              Ja dopiero zamierzam zdać, w Warszawie na ul.Odlewniczej. Dlatego chłonę każdą
              dobrą radę z tego forum.
              • Gość: Magdaalenka Re: oblany... IP: 83.15.80.* 31.05.07, 17:48
                No to troche różne miasta.Ja jestem z wrocławia...Ale w Warszawie byłam.W sumie
                jak masz i chcesz to moglabyś mi podac swój nr gg to byśmy mogły
                podyskutować:p.Bo watpię czy wszystkim się będzie chciało czytać o czym piszemy
                (nasze opinie,wymiane zdań)...A tak naprawde to jakieś uwagi,itp,sposoby.Bo jak
                tak z koleżanką gadałam to każdy instruktor inaczej uczy iod każdego można
                czegoś ciekawego się dowiedzieć:-)
                • Gość: DonSalieri Re: oblany... IP: *.chello.pl 31.05.07, 21:55
                  W większości cywilizowanych miast na placach manewrowych są otwory w ziemi na
                  tyczki, żeby nie było takiej możliwości. Przestawiania etc. ;)
                  • Gość: Outsider Re: oblany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 22:15
                    Czytam Was i stwierdzam, że wszystkie sposoby na "3/4" i inne słupki są zawodne.
                    Ja od początku nie patrzę w lusterka - tylko w tylną szybę, a kierownicą kręcę
                    na wyczucie. Wiem - nakrzyczą na mnie zaraz wszyscy, ale to naprawdę działa.
                    Spróbujcie - warto.
                    • Gość: Magdaalenka Re: oblany... IP: 83.15.80.* 31.05.07, 22:51
                      Jadąc do tyłem nie korzystam z lusterek(tzn instruktor każe mi zerknąć),ale też
                      uczył mnie na tylnią szybę.A co do tego kręcenia kierownicą, to to,że cały
                      obrót,3/4 to faktycznie się nie zgadza.Bo zalezy jak wjedziesz.Kiedyś na placu
                      pare razy miałam cały obrót,a pare 3/4 a nawet mniej.W zalezności od
                      ustawienia,ale myślę,że na sposoby też można iść.Osobiście korzystam z tych
                      słupków i bym się zastanawiała czy tylko na wyczucie można liczyć....Bo na
                      egzaminie jak byś był/a zdenerowany/a to możesz jednak się pomylić.Moim zdaniem
                      wszystko jest zawodne,a najlepiej każdy niech wybiera jak mu lepiej.
                      • Gość: Didi Re: oblany... IP: *.escom.net.pl 01.06.07, 12:27
                        Witam. Nie podaję swojego GG, bo nie mam. Czytam opinie forumowiczów i
                        porównuję z tym, czego mnie instruktorzy uczą. I faktycznie uczą bardzo różnie.
                        • Gość: M. Re: oblany... IP: *.asta-net.com.pl 01.06.07, 20:28
                          Zdałam wczoraj, strasznie trzęsła mi sie lewa stopa, ale dałam rade. Mój sposób
                          na łuk? Za kopertą przy cofaniu kiedy drugi słupek jest na równi ze środkiem
                          drzwi od pasażera kręce 1 pełny obrót kierownicą w prawo i obserwuje w lusterku
                          lewym to co się dzieje. Kiedy złapię równoległość na prostej po prostu prostuję
                          już koła. Jeden ruch, bez żadnych 3/4 czy 1/2. POLECAM.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja