IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 12:16
Powiedzcie, jak to możliwe, że na kursie łuk robiłam idealnie, a na egzaminie
nie zrobiłam! Wyjechałam za linie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Mateuszek Re: egzamin IP: *.icpnet.pl 25.07.07, 12:22
      > Powiedzcie, jak to możliwe, że na kursie łuk robiłam idealnie, a na egzaminie
      > nie zrobiłam! Wyjechałam za linie...

      no coś ty, to nie możliwe !! ehh.... ludzie...
    • basia_11 Re: egzamin 25.07.07, 12:28
      Gość portalu: beatka napisał(a):

      > Powiedzcie, jak to możliwe, że na kursie łuk robiłam idealnie, a na egzaminie
      > nie zrobiłam! Wyjechałam za linie...

      A jak robiłaś na kursie - na liczenie obrotów czy na wyczucie? Jesli na obroty,
      to niestety nic dziwnego a jeśli na wyczucie, to stres Cię zjadł... chociaz
      stres egzaminowi towarzyszy zawsze i jeśli robi się łuk na wyczucie i rozumie
      się, co się dzieje z autem i jak korygować tor jazdy, to można się wybronić.

      Współczuję, kolejny egzamin przed Tobą, ale oby ostatni.


      pozdrawiam
      Basia
    • Gość: do basi Re: egzamin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 13:08
      Nauczyłam sie na obroty, pół, pół i wyprostować. nawet w lusterka nie patrze.
      juz mi ktos mowil ze ta metoda daleko nie zajde, ale tak sie nauczylam...
      • Gość: odwołujący się Re: egzamin IP: *.aster.pl 25.07.07, 13:14
        Słupki na egzaminie mogą być inaczej ustawione , mnie też próbowano wpajać jakieś metody ale ja zawsze robiłem po swojemu na wyczucie.
        Jakbyś czytała forum to byś wiedziała , było tematów sporo o łuku.
      • Gość: reds egzamin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 13:15
        tez robiłam na kursie idealnie na obroty i na egzaminie strasznie sie zdziwilam
        ze mi nie wyszlo. dopiero potem poszłam na jazdy do innego intruktora i nauczyl
        mnie łuku patrzac w tylną boczną szybę i trzymania się cały czas prawej strony i
        udało się. odradzam liczenie obrotów bo na słupki mogą być inaczej ustawione i kapa.
      • basia_11 Re: egzamin 25.07.07, 13:27
        Gość portalu: do basi napisał(a):

        > Nauczyłam sie na obroty, pół, pół i wyprostować. nawet w lusterka nie patrze.
        > juz mi ktos mowil ze ta metoda daleko nie zajde, ale tak sie nauczylam...


        To niestety masz odpowiedź dlaczego nie zdałaś...
        Teraz znajdź instruktora który nauczy Cię jazdy po łuku bez liczenia obrotów i
        co ważniejsze z patrzeniem w lusterka. Z perspektywy czasu pewnie dojdziesz do
        wniosku, że to nawet lepiej, że w tym momencie nie zdałaś, bo gdybyś próbowała w
        taki sposób cofać na parkingu - nie mając odruchu zerkania w lusterka - to
        szybko boleśnie Twój portfel odczułby te braki umiejętności.

        Conajmniej połowa instruktorów powinna stracić uprawnienia, jesli tak uczą...
        tym bardziej jestem dumna z tej szkoły w której brałam jazdy doszkalające - za
        pierwsze półrocze mają zdawalność 100%.


        pozdrawiam
        Basia
      • emcia821 Re: egzamin 01.08.07, 17:16
        Ucz się łuku patrząc przez tylną szybę, jedź jak widzisz, egzaminator może
        powiedzieć,żeby nie patrzeć w lusterka, u mnie tak było. Potem przydaje sie przy
        normalnej jeździe, na mieście słupków nie masz.
    • patrycja.ros Re: egzamin 25.07.07, 15:00
      Gość portalu: beatka napisał(a):

      > Powiedzcie, jak to możliwe, że na kursie łuk robiłam idealnie, a na egzaminie
      > nie zrobiłam! Wyjechałam za linie...

      Wszystko jak widać jest możliwe. Ucząc się technicznie czyli na obroty można
      wyjechać za linie, gdyż nie zawsze słupki są jednakowo ustawione!!!
      No to kolejna zmagania przed tobą - życzę powodzenia.
      Pozdrawiam :)))
      • Gość: Magdaalenka Re: egzamin IP: 83.15.80.* 25.07.07, 16:22
        Też tak zrobiłam,więc dobze Cię rozumiem.Tylko że się z poprzednikami nie
        zgodzę.Ja robiłam na tylnią szybę i lusterka bez liczenia obrotu i jakoś na tym
        oblałam.Egzaminator powiedział,że to stress i tyle.
        A innym razem zrobiłam na obroty i lusterka dodatkowo(połączyłam dwie metody)
        jakoś wyjechałam na miasto.
        Więc tak naprawde nie sugeruj się innymi,tylko patrz jak Tobie wygodniej.Co do
        tych słupków to mają rację,że są lekko przesunięte, więc radzę,żebyś połączyła
        te dwie mody...
        • Gość: gulka Re: egzamin IP: 80.53.157.* 26.07.07, 23:35
          potwierdzam ze kolezanka ma racje ,nie zawsze metoda na liczenie obrotow jest
          zla.ja jak robilam na wyczucie to nigdy nie wyjezdalam i pewnie bym nie
          wyjechala , 2 razy na egzaminie wyszlo mi na obroty a ostatni raz za pozno
          skrecilam ale wyszlo bo na lusterka patrzylam i zdalam:)na poczatku probowalam
          sie nauczyc luku na wyczucie bo za 1 razem tez sie spoznilam z skretem i nie
          wyszlo i uznalam ze trzeba na wyczucie , ale potem jak 2 razy kolejne oblalam na
          to wyczucie to stwierdzilam ze tylko metoda jest moim ratunkiem , jak dobrze sie
          ustawisz jak jedziesz do przodu to w tyl tez Ci wyjdzie , musisz wiedziec w
          ktorym miejscu masz stac w kopercie do przodu zeby potem z tego zawsze Ci
          wyszlo.ale jak ktos uwaza ze woli na wyczucie to niech tak robi , w koncu
          kazdemu jest latwiej inaczej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka