Dodaj do ulubionych

rower-chodnik- alkohol

IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.07, 12:40
Ostatnio jechałem w nocy rowerem po chodniku pod wpływem alkoholu (tak wolno
jak idący obok mnie pieszy) i zostałem zatrzymany przez policję.
Teraz grozi mi grzywna i odebranie prawa jazdy na okres dwóch lat.
Od razu poddałem się dobrowolnie wyżej wymienionej karze i nie neguję swojej
winy, choć w chwili zatrzymania nie miałem pojęcia, iż postępuję niezgodnie z
prawem, ale jak wiadomo... ignorantia iuris nocet.
Ale mam takie pytanie.
Dopuściłem się popełnienia przestępstwa tj czynu z art. 178 a § 2 kk wedle,
którego kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka
odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny
pojazd niż pojazd mechaniczny podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności
albo pozbawienia wolności do roku.
I teraz.
W prawie drogowym nie ma określenia pojazdu mechanicznego. Definicję „pojazdu
mechanicznego”znalazłem w jedynie w uchwalonej przez Sejm na posiedzeniu w
dniu 27 sierpnia 2004 r. ustawie o ratyfikacji Konwencji o pozbawianiu
uprawnień do kierowania pojazdami, sporządzonej w Luksemburgu dnia 17 czerwca
1998 r
"pojazdem mechanicznym" (art. 1 ust. d) jest pojazd napędzany własnym źródłem
zasilania, poruszający się po drogach, używany zwyczajowo do przewożenia osób
i towarów lub wykorzystywany do ciągnięcia takich pojazdów.”
Ale z tego, co wiem ta konwencja nie został jeszcze ratyfikowana przez Sejm RP.

Za to w kodeksie drogowym jest definicja pieszego, pod którą moim zdaniem
mógłbym tak samo podpadać jak pod 178 a § 2 kk.

pieszy - osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na niej
robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się
również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl,
wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku
inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką
osoby dorosłej;

Według tych przepisów wydawałoby się, iż byłem pieszym a pieszemu jak wiadomo
nie można odebrać prawa jazdy.

Równie dobrze odebrać prawo jazdy można osobie będącej pod wpływem alkoholu
prowadzącej wózek inwalidzki, lub siedzącej w wózku dziecięcym.

Zdaję sobie sprawę z przewrotnego sposobu traktowania przez mnie owych
przepisów, ale wydaje mi się, iż aby przepisy były zrozumiałe powinny być
precyzyjne, a przede wszystkim być napisane czarno na białym, a nie jedynie w
domyśle ustawodawcy.
Obserwuj wątek
    • lilivampire Re: rower-chodnik- alkohol 29.08.07, 12:55
      jaki pieszy??
      zacytowałeś, że pieszym jest osoba idąca/prowadząca pojazd, a ty nie prowadziłeś przecież roweru, tylko na nim jechałeś...
      mam znajomego, któremu zabrano prawko na rok, zabroniono jeździć rowerem przez 2 lata i dostał grzywny 1500 zł - za to samo co ty
      nie wymyślaj głupot, tym bardziej, że już dobrowolnie się zgodziłeś na zabranie prawka na 2 lata (wiesz, że będziesz musiał od nowa wyrabiać?)
      mój znajomy się nie zgodził, tylko czekał na rozprawę
      wyszedł na tym o wiele lepiej, niż ty
      • Gość: rowerzysta Re: rower-chodnik- alkohol IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.07, 13:27
        zacytowałem za prawem drogowym, że pieszym jest osoba prowadząca rower - tak
        wynika z tej definicji.

        A z art. 178 a § 2 kk znowuż wynika, że kto, znajdując się w stanie
        nietrzeźwości (..) prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny
        pojazd niż pojazd mechaniczny podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
        pozbawienia wolności do roku.

        I tu jest pies pogrzebany, już abstrahując od mnie. I tu "prowadzi" i tu
        "prowadzi". A policja traktuje to wybiórczo bo powołując się na przepis z art.
        178 a § 2 kk oskarża osoby prowadzące, czyli też ciągnące rower. Ponieważ w
        przepisie jest napisane "prowadzi pojazd" a to jest rozumiane prze policję
        dwojako, i jako jazdę i ciągniecie.

        Takie jest polskie prawo. I tak mówiono mi na komisariacie, że gdybym nawet
        ciągnął ten rower to i tak by mnie oskarżyli.

        Cóż ja na nim siedziałem, i oczywiście nic to nie znaczyło, że poruszałem się w
        tempie pieszego towarzysza.
        • Gość: :):):):) Re: rower-chodnik- alkohol IP: *.acn.waw.pl 29.08.07, 14:29
          trzeba było mysleć zanim sie piło a teraz cierp...
        • lilivampire Re: rower-chodnik- alkohol 29.08.07, 19:15
          to prawda! jakbyś nawet prowadzil rower po alkoholu, nie jechal na nim, oskarzyliby cie
          to ze poruszales sie w tempie pieszego nic nie znaczy!!! nie rozumiesz ze mogles spowodowac wypadek???
          takich jak ty powinno się wsadzac do wiezenia
          • Gość: rowerzysta Re: rower-chodnik- alkohol IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.07, 19:46
            W Niemczech mój drogi rowerzysta może mieć do 1,6 promila alkoholu i nikt go za
            to nawet nie zatrzymuje, ale to wolny kraj, gdzie rowerem można pojechać na
            wycieczkę, napić się piwa i wrócić ścieżką do domu nikomu przy tym nie szkodząc.
            A może uważasz, że Niemcy mają wolniejsze rowery, albo mocniejsze głowy? Bo że
            są jednym z najbardziej cywilizowanych narodów w Europie to chyba jasne.

            • Gość: xxx Re: rower-chodnik- alkohol IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.07, 20:02
              inna kultura picia, ścieżki rowerowe.
              Tu jest Polska, podczas każdego dłuższego weekendu zostaje zatrzymanych około 2
              tys. nietrzeźwych kierowców.
            • Gość: miemiec Re: rower-chodnik- alkohol IP: *.acn.waw.pl 29.08.07, 22:08
              to sie przeprowadz do niemiec
              • bluter Re: rower-chodnik- alkohol 30.08.07, 13:39
                Jestem kierowcą od wielu lat i oczywiście potępiam jazdę po pijaku
                jednak co do roweru to mam wątpliwości. W tym przypadku powinien być
                jakiś limit, taki jak w Niemczech czy podobny. Dorosły człowiek po
                jednym czy dwóch piwach nie przesadzajmy nie jest pijany, pewnie
                czas reakcji będzie gorszy ale w przypadku roweru nie rozwija sie
                takich szybkości jak samochodem a waga roweru też jest nie duża.
                Rower służy najczęściej do rekreacji i dlaczego nie można po drodze
                w czasie przejażdzki wypić piwa.
                Inną dziwną sprawą jest- jak dla mnie- zakaz jazdy chodnikiem, dla
                rowerzysty jest bezpieczniej jechać bez ryzyka że któryś kierowca go
                nie zauważy.
                • lilivampire Re: rower-chodnik- alkohol 30.08.07, 16:58
                  wiadomo, że każdego śmieszy to prawo, ale takie jest i nic z tym nie zrobicie, najlpiej po prostu nie pić jak się jedzie rowerem, albo jak już się wypije wrócić do domu taxi/na piechotę - jedyne rozwiązanie
            • lilivampire Re: rower-chodnik- alkohol 30.08.07, 16:57
              przede wszystkim, nie "mój drogi" tylko "moja droga" jeśli już, chociaż i to mnie razi
              co do alkoholu i roweru - zastanawianie się nad tym jakie jest prawo w innych krajach i co tam wolno robić po alkoholu nie ma już chyba najmniejszego sensu...
              jesteś w PL, tu jest takie prawo jakie jest, nic na to nie poradzisz, możesz sobie jedynie pluć w brodę, że zdecydowałeś się na taką głupotę jak jazda po alku rowerem
              zauważ też, że za granicą wszędzie są ścieżki rowerowe, u nas jedziesz albo ulicą albo chodnikiem - i tu i tu możesz spowodować wypadek
              poczuj trochę winy, zamiast się tak bulwersować
              jak nie poczujesz wyrzytów sumienia to i cała ta kara będzie na darmo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka