IP: *.ip.fastwebnet.it 26.10.07, 15:02
hej,dziś rano byłam świadkiem okropnego wypadku (było już po nim jak jechałam na jedzdzie).Dwie L-ki egzaminy stały na poboczu i jeden ford zgnieciony z przodu.Nie wiem dokładnie co się stało, ale mój instruktor dowiedzial sie , ze podobno wymuszenie pierwszenstwa przez jedna z L-ek. Niestety nigdzie nie ma
informacji o tym. Mam wielka nadzieje, ze nikomu nic sie nie stalo , bo Policja na sygnale tam jechała.Dwa samochody po wypadu czyli znow trzeba liczyc dwa miesiace na termin egzaminu niestety (pisze z Poznania). Jesli ktos wie cos na ten temat , czy z pasażerami oki , miło gdy napisze.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Luzaczka Re: wypadek:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 17:16
      A nie mowilam,ze instruktorzy sa nieprzygotowani do zawodu!W moim
      OSK,a dokladniej jeden z instruktorow tez mial wypadek-nie zahamowal
      na zakrecie i z kursantka wpadli na drzewo!Skasowali doszczetnie
      auto,pobyt w szpitalu itd.Na szczescie juz nie pracuje-skoro
      egzaminy na prawko takie trudne,niech lepiej szkola na
      instruktorow!!!
    • Gość: Ingrid Re: wypadek:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 19:14
      A gdzie ten wypadek byl dokladnie?tez jestem z P-nia sama jestem
      ciekawa a nic w necie o tym nie ma.
      • Gość: asd Re: wypadek:( IP: *.aster.pl 26.10.07, 20:20
        Ciężko żeby policja jechałą do wypadku nie na sygnale...
      • Gość: Szofer Wypadek ??? IP: 80.48.90.* 26.10.07, 20:31
        Jaki tam WYPADEK ?
        Poprostu się stuknęęęęli i już :-)

        Przepraszam , że tak napiszę , ale CO WY WIECIE O WYPADKACH
        (drogowych)?

        Przeciętny "kierowiec" w polsce "siedzi za kółkiem" 45 do 120 minut
        dziennie "za kółkiem" jeżeli dojeżdża do pracy/szkoły lub na inne
        pierdoły z zakupami włącznie !!!
        Ja osobiście jeżdżę i prywatnie, i jako Kierowca Autobusu Miejskiego
        we wsi Warszawa przez około 10 godzin dziennie.
        To co sie dzieje na ulicach tej WIELKIEJ WSI DROGOWEJ , to chiiiiba
        nikt z Najwyższej Kontroli Unijnej(czy jakiejkolwiek) nie jest
        wstanie zrozumieć!!!
        Ludzie na SIŁĘ PROSZĄ SIĘ O KOLIZJĘ .

        Wszyscy (może nie wszyscy) dobrze wiedzą, że we wszystkich DUŻYCH
        miastach w polsce jest więcej samochodów niż miejsc parkingowych....
        Droga z domu do pracy i spowrotem nie będzie krótsza jeżeli
        wsiśniesz pedał gazu do OPORU.....

        Gdy jeżdżę cały dzień po Sztolycy i nie zobaczę conajmniej TRZECH
        kolizji, to rozglądam się gdzie jest ta "zagubiona", albo kto
        mi "przywali" lub zajedzie drogę w sposób taki, że ja jadąc
        Duuuuużym Pojazdem Mechanicznym nie będę mógł WYHAMOWAĆ i kogoś
        ROZPŁASZCZĘ......


        Hmmmm.
        A przecież wystarczyłoby czasami pomyśleć, że Życia nie
        przyspieszysz, ale zawsze możesz Je STRACIĆ na drodze, aby ktoś mógł
        postawić kolejny krzyżyk przy krawężniku.............

        MYŚLCIE,MYŚLCIE itd.itp. .
    • Gość: ja:P Re: wypadek:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 10:16
      ja mam inne pytanie: kto za taki wypadek odpowiada? egzaminator czy kursant? kto
      placi za zniszczony samochod?
      • bujaka_jamajka Re: wypadek:( 27.10.07, 10:38
        Egzaminator :]
        • Gość: ja:P Re: wypadek:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 14:22
          aha:) a w trakcie jazdy z instrukorem jak sie zaliczy jakas stluczke? i samochod
          jest wlasnoscia i8nstruktora? albo jak kursant wjedzie w jakies auto i rozwali
          powiedzmy zderzak temu komus... czy wtedy isnstruktor musi pokryc koszty tego
          rozwalonego auta?
      • iberia.pl Re: wypadek:( 27.10.07, 13:03
        Gość portalu: ja:P napisał(a):

        > kto placi za zniszczony samochod?

        niech zgadne: ubezpieczalnia?
        • Gość: ja Re: wypadek:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 12:47
          przeciez samochody nauki jazdy sa ubezpieczone...
          • Gość: X Hmmm IP: 80.48.90.* 29.10.07, 23:59
            Jak czytam coponiektóre wypowiedzi w stylu ---> Ubezpieczenie
            ZAPŁACI,
            to aż STACH SIĘ BAĆ wyjechać na ulicę !

            Ciekaw jestem czy jak któremuś z takich cwaniaków nogi obetnie
            blacha z rostrzaskanej "Corsy" , to też będzie taki MUUUUNDRY,--->bo
            Ubezpieczenie ZAPŁACI?
            • iberia.pl Re: Hmmm 30.10.07, 08:29
              zglos postulat by kazdy musial obowiazkowo posiadac polise OC w
              zyciu prywatnym.
      • Gość: kursant Re: wypadek:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 21:29
        to dobre pytanie- kto płaci za spowodowanie kolizji (a raczej małej stłuczki- w
        moim przypadku pęknięty zderzak i tyle). jak zareagować gdy instruktor twierdzi,
        że wg obowiązujących przepisów ten kto siedzi za kierownicą płaci i chce aby
        kursant zapłacił za nowy zderzak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka