Gość: ada
IP: *.ip.fastwebnet.it
26.10.07, 15:02
hej,dziś rano byłam świadkiem okropnego wypadku (było już po nim jak jechałam na jedzdzie).Dwie L-ki egzaminy stały na poboczu i jeden ford zgnieciony z przodu.Nie wiem dokładnie co się stało, ale mój instruktor dowiedzial sie , ze podobno wymuszenie pierwszenstwa przez jedna z L-ek. Niestety nigdzie nie ma
informacji o tym. Mam wielka nadzieje, ze nikomu nic sie nie stalo , bo Policja na sygnale tam jechała.Dwa samochody po wypadu czyli znow trzeba liczyc dwa miesiace na termin egzaminu niestety (pisze z Poznania). Jesli ktos wie cos na ten temat , czy z pasażerami oki , miło gdy napisze.
Pozdrawiam