Dodaj do ulubionych

Oblałam bo....

IP: *.chello.pl 18.01.08, 15:27
Zdawałam egzamin po raz pierwszy.Placyk poszedł mi dobrze i cała
szczęśliwa wyjechałam na miasto.Zaraz za zakrętem egzaminator kazał
się zatrzymać i powiedział:przerywam egzamin..na jakich światłach
pani jedzie???Patrzę...a ja mam włączone pozycyjne zamiast mijania(o
zgrozo!!!!!)Czy to był powód do natychmiastowego przerwania egzaminu?
Obserwuj wątek
    • Gość: pet3r Re: Oblałam bo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 15:46
      Mógł przerwać ale mógł też powiedzieć żebyś włączyła mijania. Zrobił to co
      zrobił, pech
    • Gość: ala Re: Oblałam bo.... IP: *.gdynia.mm.pl 18.01.08, 16:23
      hmmm...a na placu tez jechalas na swiatlach pozycyjnych? i nie
      zwrocil na to uwagi egaminator? ja tez ruszylam na placu z
      włączonymi drogowymi (i na dodatek zaciagnietym recznym!),
      egzaminator potraktowal to jako pierwszy blad, wstawil N
      za "przygotowanie do jazdy i ruszenie"... takze dziwne ze Tobie od
      razu przerwal egzamin...widac zalezy na jakiego egzaminatora sie
      trafi:(
      • Gość: csdf Re: Oblałam bo.... IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.08, 16:48
        na placu możemy nie używać świateł
        • Gość: a Re: Oblałam bo.... IP: *.igf.fuw.edu.pl 24.04.08, 18:18
          Ja na placu od razu włączyłam światła mijania, żeby nie zapomnieć potem i
          egzaminatorka kazała tymczasem zgasić...
      • Gość: inka Re: Oblałam bo.... IP: *.chello.pl 18.01.08, 17:11
        Na placyku też miałam włączone pozycyjne.Widać faktycznie zależy od
        tego na kogo się trafi.A ja miałam pecha.A swoją drogą...są przecież
        wytyczne..które ściśle określają co powoduje przerwanie egzaminu - z
        tego co wiem wyjazd na nieprawidłowych światłach tam nie figuruje.
      • watashi79 Re: Oblałam bo.... 16.04.08, 21:10
        Gość portalu: ala napisał(a):

        > ja tez ruszylam na placu z
        > włączonymi drogowymi (i na dodatek zaciagnietym recznym!),
        > egzaminator potraktowal to jako pierwszy blad,

        drogowe to inna bajka, bo oślepiają
    • yennyfer11 Re: Oblałam bo.... 18.01.08, 17:34
      ...a wczesniej nie pytal cie dwa razy czy jestes przygotowana do jazdy?
      • Gość: deamon Re: Oblałam bo.... IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.08, 19:26
        w ruchu drogowym jazda bez włączonych świateł mijania traktowane jest ja
        stworzenie zagrożenia dla dla Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Ponadto podczas
        kontroli drogowej naraża się kierującego czyli egzaminatora na mandat i punkty,
        ot tak
        • Gość: hugo43 Re: Oblałam bo.... IP: *.chello.pl 18.01.08, 21:36
          ja oblalam,bo "najechalam kolem na gumowa podstawe slupka"przy
          parkowaniu prostopadlym,bylo to pare lat temu,lecz pamietam do
          dzis.dziwne,ze auto stalo calkiem niezle,a slupek sie nie
          przewrocil.a przy powtorce to noga tak mi latala,ze szkoda gadac.
        • watashi79 Re: Oblałam bo.... 16.04.08, 21:18
          Gość portalu: deamon napisał(a):

          > w ruchu drogowym jazda bez włączonych świateł mijania traktowane jest ja
          > stworzenie zagrożenia dla dla Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Ponadto podczas
          > kontroli drogowej naraża się kierującego czyli egzaminatora na mandat i punkty,
          > ot tak

          z mandatem i punktami to chyba nie jest do końca trafiony argument.
          przekroczenie prędkości na egzaminie o 19km/h jest traktowane jako zwykły błąd,
          a teoretycznie skutkowałoby 2 punktami i mandatem 50-100zł. jazda bez świateł w
          dzień to również 2 punkty, a w nocy 4 punkty (*).

          przekroczenie o 21-30km/h to byłyby 4 punkty (a skutkowałoby już przerwaniem
          egzaminu).

          dane z (być może nieaktualne):
          gdynia.naszemiasto.pl/poradnik/specjalna_artykul/531710.html
    • aniaaaabum18 Re: Oblałam bo.... 18.01.08, 21:52
      hey :) powód był bardzo słuszny, ponieważ jeżeli nie włączysz świaeł
      mijania, tylko pozycyjne stwarzasz zagrożenie dla siebie i dla
      innych uczestników ruchu drogowego. Pamietaj, że nie jesteś jedyna
      osoba na drodze. Są równiez inni. Skoro ktoś wprowadził taki
      przepis, że trzeba jeździć na światłach mijania przez całuy rok to
      miał w tym swój cel. Jeżeli egzaminator by Cię przepuścił za tak
      poważny błąd to później byś jeździła bez świateł, no bo na egzaminie
      sie udało. Egzaminatorzy wiedzą c robią. To, że jedziesz samochodem
      egzaminacyjnym to to Cię nie zwalnia z nie włączania świateł.
      Zapamiętaj to sobie na przyszłość. Człowiek, który wymyślił przepisy
      nie była na kacu po imprezie tylko trzeźw myślał. Miej to na
      uwadze!!! A skoro twierdzisz, że nie miał prawa Cię oblać za rak
      świteł to oznacza, że nie nadajesz się na kierowce:(

      Pozdrawiam :)

      Anka
      • Gość: inka Re: Oblałam bo.... IP: *.chello.pl 18.01.08, 22:14
        Droga Aniu:
        Po pierwsze:zapewniam Cię, że przy wsiadaniu do własnego samochodu
        pamiętałabym o tych nieszczęsnych światłach choćby dlatego, że nie
        miałabym tak potwornego stresu, jaki dopadł mnie na egzaminie.
        Po drugie:czytaj proszę ze zrozumieniem!W żadnym akapicie mojego
        postu nie twierdzę, iż nie miał mnie prawa oblać.Zadałam jedynie
        pytanie, czy rzeczywiście był to dostateczny powód do
        NATYCHMIASTOWEGO przerwania egzaminu.
        Po trzecie:Po odbyciu całego kursu i zaliczeniu jednego oblanego
        egzaminu jestem daleka od myślenia, że nie nadaję się na kierowcę.
        Pozdrawiam
        • sophisticated_shrew Re: Oblałam bo.... 18.01.08, 22:48
          to na placu nie można jeździć na światłach mijania?! muszę mieć wyłączone?
          • sowaa5 Re: Oblałam bo.... 25.01.08, 11:11
            nie wiem czy wszedzie ale u mnie na desce rozdzielczej byla przyklejon akartka
            ze po placu jezdzimy bez swiatel...
      • sowaa5 Re: Oblałam bo.... 25.01.08, 11:08
        mocno przeginasz...moim zdaniem to nie byl az tak powazny blad do oblania...
        a jesli stwierdzasz ze ktos nie nadaje sie na kierowce po tym ze nie wlaczyl
        swiatel lub wlaczyl nie te co trzeba to genialna jestes.....
      • robertmistrz Re: Oblałam bo.... 26.01.08, 20:01
        w sumie miał racje, ale jak by był normalny a nie służbista to kazał by ci
        zmienić światła:p przeciez każdemu moze sie zdarzyc prawda zwłaszcza w takim stresie
      • Gość: magda20_2 Re: Oblałam bo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 15:52
        co za kretynska wypowiedz!!!!!!!!gorsze kursanci robia bledy a egzaminatorzy
        przymykaja oczy.czego sie jej cioto czepiasz i wyglaszasz jakis wielce
        pouczajacy monolog.pewnie,mial prawo egzaminator ja oblac,ale to jest egzamin i
        czlowiek jest w stresie i popelnia bledy.I czy uwazasz ze jak by zdala to potem
        tez by jezdzila na pozycyjnych bo na egzaminie sie jej udalo?mam propozycje dla
        ciebie:rozpedz sie modralo i walnij se porzadnie lbem w mur.pozdrawiam
      • Gość: ula. Re: Oblałam bo.... IP: *.chello.pl 21.04.08, 13:07
        No cóż...Powiem tak.
        Gorszej kretynki niż Ty jeszcze nie spotkałam!!!
    • Gość: wm Re: Oblałam bo.... IP: *.msk.net.pl 18.01.08, 22:47
      Ja wyjechalem na egzaminie bez swiatel, pan egzaminator kazal zjechac na bok (ja juz wtedy myslalem, no to ladnie ledwo wyjechalem a juz oblane) i sie zapytal czy wszystko wporzadku.. Powiedzialem, ze nie, bo nie mam wlaczonych swiatel i kazal ruszyc dalej ;] reszta egzaminu przebiegla sprawnie i egzamin zakonczony z wynikiem pozytywnym.
      • sophisticated_shrew Re: Oblałam bo.... 18.01.08, 22:57
        czyli włączać światła? dziwne wydawało mi się to żeby jeździć po placu bez świateł.
        • Gość: sceptyk Re: Oblałam bo.... IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.08, 10:35
          światła obowiązują w ruchu drogowym, na drogach publicznych- plac manewrowy nim
          nie jest- to teren wewnętrzny. Gdyby nie było to oceniane i nie było innych
          uczestników na placu można by tam jeździć nawet bez pasów i po pijaku...legalnie :)
    • Gość: pele Re: Oblałam bo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.08, 22:45
      A gdzie zdawałaś? może w Warszawie na Odlewniczej
      • Gość: inka Re: Oblałam bo.... IP: *.chello.pl 21.01.08, 22:47
        Zdawałam w Gdyni.Pewnie gdybym zdawała w Warszawie też bym oblała:-)
    • Gość: kasia Re: Oblałam bo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 12:00
      Na placu, gdzie wykonujesz jazdę po łuku i górkę nie ma konieczności
      włączenia świateł- nawet egzaminator na początku egzaminu o tym
      informuje...
      • Gość: nivejka Re: Oblałam bo.... IP: *.kat.3s.pl 23.01.08, 00:14
        ja mialam taka sytuacje na egzaminie, wsiadam do samochodu, oczywiscie
        przygotowuje sie do jazdy- egzaminator pyta sie mnie czy jestem przygotowana do
        jazdy, ja tak i ruszam, po sekundzie mowie ze jednak nie jestem przygotowana do
        jazdy, z tych nerwow zapomnialam wlaczyc swiatel. ale za to mnie nie oblal i
        przygotowanie do jazdy mialam zaliczone
        • Gość: Ania Re: Oblałam bo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 08:32
          Ja mialam podobnie, ale tez mnie za to nie oblal. Właczylam swiatla
          na samym koncu, prawie o nich zapomnialam ;)
    • naprawdetrzezwy Nie, no co ty? 23.01.08, 10:11
      I tak samo, gdy całe lato z włączonymi przeciwmgielnymi, i gdy cały
      czas z włączonym kierunkowskazem, i gdy bez sprawnych hamulców...


      W ogóle te zasady są tylko po to, by zdenerowować.
      ;>
    • Gość: hierba Re: Oblałam bo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 15:56
      Tak sobie myślę, czy sposób podejścia zwiększa prawdopodobieństwo zdania, tzn.
      myślę tutaj o osobach które nie do końca są pewne, że to ten moment aby zdawać,
      czy odsetek osób oblewających to ci którzy idą ze świadomością/myślą, następnego
      razu, tak dla uspokojenia siebie.
      Salu2!
      • Gość: cysiu Re: Oblałam bo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 18:15
        zdawałaś w Gdyni?? a kto był Twoim egzaminatorem??? ja jeszcze
        czekam miesiąc
        • Gość: inka Re: Oblałam bo.... IP: *.chello.pl 24.01.08, 19:57
          Nazwisko egzaminatora Basichowski czy jakoś tak..troche niewyrażna
          pieczątka.Powodzenia na egzaminie:-)Ja mam dopiero w marcu......
          • Gość: cysiu Re: Oblałam bo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 21:42
            te terminy sa rozbrajające. ja w sumie równe dwa miesiące czekam. a
            facet generlanie prócz tego ze sie uczepił tych swiateł to jakis
            normalny czy daremny ;)
            • Gość: inka Re: Oblałam bo.... IP: *.chello.pl 24.01.08, 22:31
              Generalnie to znudzony faktem, że ma kolejnego delikwenta do
              przeegzaminowania:-)Raczej służbowy i konkretny.Zdajesz pierwszy raz?
      • Gość: pet3r Re: Oblałam bo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 08:10
        idź z nastawieniem, że zdasz :) egzaminator zauważy twoją pewność siebie za
        kierownicą i zdasz :P Myślę, że jeśli ktoś siedzi za kółkiem wystraszony i
        przerażony to egzaminator już wie, że nie czuje się zbyt na drodze i wymusi na
        nim jakiś błąd
        • Gość: Ania Re: Oblałam bo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:00
          Pet3r, masz racej, tez tak uwazam. Trzeba byc pewnym siebie i tego,
          co sie robi!
          • Gość: cysiu Re: Oblałam bo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 13:09
            taaa to będzie moje pierwsze podejście. planuje zdać, ale to pewnie
            jak każdy kto podchodzi do egzaminu hehe. zobaczymy co mi los
            przyniesie ;)
            • Gość: inka Re: Oblałam bo.... IP: *.chello.pl 25.01.08, 17:06
              To daj znać Cysiu jak już będziesz po:-)
              • Gość: cysiu Re: Oblałam bo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 21:39
                nie ma problemu napisze co i jak i z kim;) tylko mowie jeszcze
                miesiac niecały
        • Gość: Ula. Re: Oblałam bo.... IP: *.chello.pl 21.04.08, 13:01
          Tu się z Tobą nie zgodzę!!Ja byłam tak zdenerwowana że sam
          egzaminator mnie prosił żebym wyluzowała.Wiem ze potrafiłabym
          pojechać lepiej gdyby nie ten stres.Myślę ze moj egzaminator też to
          wiedział bo egzamin mi jednak zaliczył!!
    • Gość: marzena ehhh IP: *.czarnet.pl 15.04.08, 20:24
      ja też w taki sposób oblałam:(
      następnym razem napiszę sobie na ręce >światła<
    • martitka1984 Re: Oblałam bo.... 16.04.08, 22:21
      siemaneczko:) Ja zdaję w Nowym Sączu, zdawałam już dwa razy a w ten
      piątek mam 3 egz. Za pierwszym razem to oblałam przez swoją głupotę-
      plac zaliczony, na mieście jeżdzę już jakieś 20 min. w końcu
      wjeżdzamy w boczną dróżkę wyglądała jak osiedlowa wiejska...tylko że
      z asfaltowa, bez żadnych pasów, dojeżdzam do wieeelkiej koparki i
      przygotowuje sie do wyprzedzania wrzucam kierunek, patrze w lusterko-
      nic nie jedzie za mną patrze do przodu z naprzeciwka też nic nooo
      to elegancko zaczynam manewr a egzaminator sie drze- chce nas Pani
      pozabijać???? Ja w totalnym szoku, mówie że przecież nic nie jedzie
      ani z tyłu ani z przodu a facet na to że tu jest skrzyżowanie...
      Było z drogami gruntowymi w zaroślach a ja nie zwróciłam na to
      uwagi... No cóż przeżyłam:) Za to za drugim razem zdawałam u
      niejakiego Gurgula (ma to do siebie że oblewa jak leci- słyszałam od
      niejednej osoby i sama sie o tym przekonałam) plac szybciutko
      poszedł jak z płatka, jedziemy na miasto patrze na zegarek a
      jeździmy już ponad 50 min. ok. se myśle pewnie ma niedosyt mojej
      jazdy:) w 65 min egz. dojeżdzamy do ośrodka parkuje już cała w
      skowronkach bo już se pomyślałam że zdałam i co słyszę? " No, ładnie
      pani jeździ wiec nie będzie Pani miała problemu ze zdaniem kolejnego
      egzaminu, dziekuję, do widzenia"... Normalnie jak by mi ktoś w morde
      szczelił...zgłupiałam konkretnie i dosłownie nie wiedziałam co oleś
      do mnie potem powiedział, byłam taka wściekła że miałam ochote mu
      nazwymyślać od najgorszych przy całym MORD-zie... To sie nazywa
      chamstwo...
      W piątek mam trzecie podejście z tego wszystkiego miałam cztery
      miesiące przerwy od samochodu... nie wiem czy zdam ale jestem dobrej
      myśli, Pozdrawiam wzystkich którzy zdają prawko to największy stres
      jakiego w życiu doznałam.
      • sowaa5 Re: Oblałam bo.... 21.04.08, 22:49
        " No, ładnie
        pani jeździ wiec nie będzie Pani miała problemu ze zdaniem kolejnego
        egzaminu, dziekuję, do widzenia"...

        oj to"piekne"..takiego hasla od egzaminatora jeszcze nie slyszalam...
        kolejny dowod na to ze egzamniator= bóg(przynajmniej w ich mniemaniu)

        Normalnie jak by mi ktoś w morde
        szczelił...zgłupiałam konkretnie....

        oj nie dziwie sie...maritka powodzenia i na pisz jak ci poszlo:) bedzie
        dobrze...nie daj sie tym palantom..czyt. egzamniatorom... :)


        _
        Klęski się zdarzają. Nikt ich nie uniknie. Dlatego lepiej czasem przegrać bitwę
        o swoje marzenia niż zostać pokonanym, nie wiedząc po co sie walczyło:)
        • martitka1984 Re: Oblałam bo.... 22.04.08, 22:23
          3 podejście miałam 18.04 i niestety też oblałam... ale to już wina
          przedewszystkim tego że nie jeździłam 4 miesiące i poszłam tak na
          egz. miałam co prawda godz. jazdy przed samym egzaminem ale to
          stanowczo za mało żeby sobie większość powtórzyć- pocieszam sie tym
          że oblałam na mieście po 35 minutach jazdy to i tak jeszcze nie jest
          źle:):) Teraz trzeba wykupić obowiązkowo min.5 godzin jazdy i
          dopiero egz. ustalać. Tym razem juz nie zamierzam czekać tylko w
          piątek idę na jazde:) A oblałam ponieważ gdybym wyjechała na droge
          to wymusiłabym pierwszeństwo... dziwne tłumaczenie egzaminatora ale
          raczej miał rację bo ustawiłam sie pechowo na złym pasie i nie
          widziałam samochodów jadących drogą w którą ja sie miałam włączyć...
          W sumie to może i miał rację ale nawet nie ruszyłam a on od razu
          założył że nie widzę samochodu- ja widziałam że auto jeszcze było
          dość daleko ale sie nie będę z nim kłucić... Następnym razem będzie
          lepiej- mam taką nadzieję:):) Pozdrówka dla wszystkich zdających!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka