Dodaj do ulubionych

Tankowanie - pierwszy raz

IP: *.elomza.pl 28.03.08, 16:59
no właśnie, może dla większości z was to głupie pytanie, ale nikt z mojej
rodziny nigdy wcześniej nie maił samochodu, dlatego też nie mam pojęcia co i
jak ;)

może ktoś przybliżyć ten "proces"? :)


Obserwuj wątek
    • paolo.89 Re: Tankowanie - pierwszy raz 28.03.08, 17:14
      Jedziesz pod dystrybutor, otwierasz klapke od wlewu paliwa oraz
      korek bierzesz tego węza z dystrybutora z konkretnym paliwem
      najszesciej (Pb 98) i naciskajac dzwignie w rączce weża wlewasz
      paliwo i kontrolujesz wyswietlacz na dystrybutorze.
      Nastepnie wkladasz weza spowrotem do dystrybutora i idziesz
      zapłacic:)

      Pozdrawiam.
      • fifilinda Re: Tankowanie - pierwszy raz 28.03.08, 18:05
        Pamiętaj, że jeśli masz diesla, to wlewasz ON. Gdy chcesz zatankować
        do pełna bak, to wkładasz pistolet do baku naciskasz i zatrzaskujesz
        taki haczyk przy rączce, a gdy się już bak napełni, to pistolet sam
        odstrzeli.
        To jest dobre, że baku nie przelejesz. No chyba, że bardzo się
        postarasz ;D
        Tankowanie to nic trudnego (może tylko za pierwszym razem).
        • nioma Re: Tankowanie - pierwszy raz 28.03.08, 20:22
          powyzsze wypowiedzi sa bardzo dokladne
          nic sie nie boj.
          ja moje pierwsze tankowanie zaliczylam na stacji automatycznej -
          najwiecej klopotu sprawil mi automat do poboru pieniedzy :))
          • Gość: marta Re: Tankowanie - pierwszy raz IP: *.idk.net.pl 28.03.08, 20:46
            ło matko!nioma,czego wy w tej Wawie nie macie! automatyczny CPN? opisz to
            koniecznie :) wcale nie żartuje,ale ja takiej stacji nie spotkałam,może
            dlatego,że tankowałam dopiero drugi raz w życiu hihi
            • depresyja Re: Tankowanie - pierwszy raz 28.03.08, 20:53
              Ja pierwszy raz podjechałam na stację samoobsługową i dałam sobie radę <szok>
              Teraz jednak wolę jeździć, gdzie mnie łaskawi panowie obsłużą :) Po co się
              przemęczać.
              • Gość: . czyli wszystko..... IP: 80.48.90.* 28.03.08, 21:05
                ....tak samo jak z sex`em :-)
                • Gość: pawel Re: czyli wszystko..... IP: 89.174.23.* 28.03.08, 21:15

                  dokladnie:)
            • bujaka_jamajka Re: Tankowanie - pierwszy raz 29.03.08, 10:12
              Oj, czuję się wyróżniona, że moja Częstochowa niewiele odbiega od
              Warszawy i też mamy stację gdzie najpierw się wklada pieniążki do
              automatu a potem tankuje:]
    • Gość: WomanWithNoName Re: Tankowanie - pierwszy raz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.08, 00:22
      Ja pierwszy raz tankowałam elkę na kursie;) Panowie na stacji spoglądali
      dobrotliwie i wyrozumiale;)Ale najgorszym problemem okazało sie ustawienie auta
      na wysokości dystrybutora...
    • Gość: Magnus Tankowanie -tutaj masz instrukcje na video:) IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.08, 10:12
      www.youtube.com/watch?v=cQTHhMRAV3o&feature=related
      • nioma Re: Tankowanie -tutaj masz instrukcje na video:) 29.03.08, 10:21
        mamy takie czary mary w tej warszawie
        stacja samoobslugowa bez pacownikow, podjezdzasz pod dystrybutor,
        wkladasz do automatu pieniadze lub karte kredytowa okreslajac tym
        samym za jaka kwote chcesz zatankowac i juz.
        jest o tyle lepsza od zwyklej, ze nie mozna przelac.
        • Gość: Magnus To nie wyklucza niebezpieczenstw, bo moze zdarzyc IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.08, 10:25
          sie n.p. to:
          www.youtube.com/watch?v=RGQEBgYx48s
          Tak, ze kochani poczatkujacy.Tankujac zawsze sie rozgladajcie:)
          • Gość: linia.frontu Re: To nie wyklucza niebezpieczenstw, bo moze zda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 10:42
            Jaki w ogóle nie zaangażowany w tankowanie.
            Ja pierwszy raz tankowałam z Nowym, na ostatnim doszkalaniu. Wcale
            nie trudne. Nie wiedziałam nawet, gdzie się otwiera bak - tam przy
            fotelu kierowcy. Fajnie było;p, nic nie zepsułam. Co prawda jak
            parkowałam, to mało nie zaatakowałam przejeźdżającej taksówki, ale
            wszystko pozostało całe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka