Dodaj do ulubionych

pierwsza skucha

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 19:31
Prawko mam od 2 miesięcy, wydawalo się ,autkami, od małych (cienias)
poprzez kangoo a teraz jeżdże udi a4, no i... właśnie! Pierwsza
skucha!! Przy parkowaniu tego cholernego auta zarysowałam go i
sąsiednie aoto!!!!i CO?? Zbiegłam z miejsca zdarzenia!!Szok!!Nie
mogłam spać w nocy tak to przezywałam, a teraz po prostu boję się
jeździć tym autkiem( szczegolnie parkować, choć dotąd nie miałam
problemów)Mam cholerny prolem z ocena odleglości:((( czy to mi
przejdzie?? Trzęsę sie na sama mysl o parkowaniu!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Linka Re: pierwsza skucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 23:39
      Witam
      Mam ten sam problem, więc nie jesteś sama. Też zarysowałam swoje autko i sąsiednie przy wyjeżdzaniu z parkingu po 2 miesiącach z prawkiem:(.Ogólnie nawet teraz rzadko jeżdze bo się boje że coś nabroje. Ale po każdej przejażdzce jestem zadowolona z siebie a szczególnie jak udami się zaparkować. Pozdrawiam
    • bujaka_jamajka Re: pierwsza skucha 19.05.08, 09:40
      No to masz powód do dumy, zbieglas z miejsca wypadku..A jakbyś
      musiała wyłożyć trochę kasy na naprawienie szkód to następnym razem
      bardziej byś uważała. I nie czułabys się bezkarna:]
      • nioma Re: pierwsza skucha 19.05.08, 10:00
        kurcze, kazdemu moze sie zdarzyc ale uciekac?
        paskudnie sie zachowalas
        • Gość: nuska Re: pierwsza skucha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 10:13
          Ale ja nie uwazam tego za powod do dumy i wcale nie czuje sie
          bezkarna, ucieklam bo chyba byłam w szoku, nie chce sie tlumaczyc bo
          wiem ze zachowalam sie paskudnie, ale to zrobilam i teraz to juz za
          pozno na naprawe tego co zrobilam. Chce tylko pokazac,ze nie
          zrobilam tego z wyrachowania tylko z glupoty i szoku- tacy ludzie
          tez sie zdarzaja!!Nie kazdy jest idealny ale tez nie kazdy jes zły!
    • Gość: WomanWithNoName Re: pierwsza skucha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 10:32
      Ja też sromotnie uciekłam:( ale ja nie mam jeszcze prawka... Zrobiłam bardzo
      głupio, wstyd mi strasznie...
    • Gość: Ewa Re: pierwsza skucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 13:46
      moja droga, a może tak przyznasz sie w końcu sąsiadowi?Nie jest wstyd zarysowac, wstyd uciec.
    • ewosia Re: pierwsza skucha 19.05.08, 13:51
      Mam nadzieję, że zarysuje tobie ktoś kiedyś i zwieje. I twojemu ojcu
      i twojej matce. I to wielokrotnie. Jaki szok, o czym ty piszesz,
      przejechanie po samochodzie to nie potrącenie człowieka - ucieczka w
      takim przypadku tchórzostwo i cwaniactwo. I złodziejstwo, bo
      wydarłaś komuś z kieszeni kasę na naprawę (ew. podwyżkę AC)
      może to mi zarysowałaś - pod Leroy Merlinem w gdańsku jakaś
      tchórzliwa świnia zniszczyła mi samochód i uciekła. ciemnozielone
      było, bo takie ślady zostawiło na moim. Jeszcze zaczepiła od
      zderzaka i konsekwentnie po 3 elementach jechała. jestem parę stów w
      plecy. Czyli ukradła mi pieniądze. Najdroższa rolka tapety w życiu.
      A jak się trzęsiesz na myśl o parkowaniu, to parkuj na końcu
      parkingu, z dala od innych samochodów.
      • Gość: nuska Re: pierwsza skucha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 15:46
        Wiem, że zrobiłam źle i głupio, ale jakim prawem mieszasz w to moich
        rodziców, jesteś zawistna wiesz o tym??? I pamiętaj taka postawa jak
        Twoja nie jest powodem do dumy!! Pomstujesz na nic niewinnych ludzi!!
        Super, że masz zarysowane auto i mam nadzieje, że nie ostatni raz!!!!
        • Gość: majka Re: pierwsza skucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 16:28
          > I pamiętaj taka postawa jak
          > Twoja nie jest powodem do dumy!!

          Odezwała się....Jak nie umiesz parkowac nie trzeba sie było pchac
          miedzy dwa samochody, tylko pojechac na koniec parkingu. Ja tez mam
          nadzieje, ze ktos zarysuje Twoje nowe Audi i zobaczymy co powiesz
          wtedy?
        • ewosia Re: pierwsza skucha 19.05.08, 16:54
          Gość portalu: nuska napisał(a):

          > Wiem, że zrobiłam źle i głupio, ale jakim prawem mieszasz w to
          moich
          > rodziców, jesteś zawistna wiesz o tym???

          Nie rozumiem gdzie zawiść? Chyba, że doszłaś do wniosku, że nie mam
          rodziców i dlatego chcę, żeby twoich spotkało to, co zorganizowałaś.
          Mam, mają się dobrze. Mają też samochód i nie rysują nim cudzych
          samochodów. Nie kradną. Nie wiem o co ci chodzi. "Mściwość" byłaby
          dobrym słowem. Jak tata zabierze ci kluczyki od audi, to kup sobie
          słownik języka polskiego. Nic nie zniszczysz a przy okazji się
          nauczysz czegoś.

          I pamiętaj taka postawa jak
          > Twoja nie jest powodem do dumy!! Pomstujesz na nic niewinnych
          ludzi!!
          Nie powoduje u mnie dumy wyrażenie potępienia dla cwaniactwa,
          tchórzostwa i nieuczciwości. Nie pomstuję na niewinnych ludzi, tylko
          na świnie, które niszczą cudzą własność i uciekają jak złodzieje.
          Jeżeli uważasz, że jesteś niewinna, oddaj tacie kluczyki od audi
          czym prędzej i poproś o słownik. Przeczytaj definicję
          słowa "niewinny" Szukaj po wszystkich słowach na "m" ale przed
          słowami na "o".

          > Super, że masz zarysowane auto i mam nadzieje, że nie ostatni
          raz!!!!

          Liczę się z tym, dopóki są dziewczynki, które jeżdża samochodem
          tatusia i chwalą się po forach internetowcych, że mają problem z
          oceną odległości i niszczą cudze mienie. A jak wycierasz sobie
          tyłek, to trafiasz, czy masz problem z oceną odległości i pucujesz
          sobie plecy?

          Auta już nie mam zarysowanego, bo naprawiłam.

          Nie wysilaj swojego, jak niestety widać, ubogiego intelektu nad
          ciętą ripostą. ( www.sjp.pl/riposta ) - ale tylko to
          pierwsze znaczenie. Nie sądzę, aby chciało mi się to czytać


          -
          -
          • Gość: nuska Re: pierwsza skucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 20:04
            buhhaahaa słodka jesteś laleczko, nie podniecaj się tak!!
            A i miło mi, że nazywasz mnie dziewczynką...
            Pozostałej wypowiedzi nie zaszczycę swoją cieta ripostą, bo i tak
            nic z tego nie zrozumiesz
            • Gość: majka Re: pierwsza skucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 22:54
              > buhhaahaa słodka jesteś laleczko, nie podniecaj się tak!!
              > A i miło mi, że nazywasz mnie dziewczynką...
              > Pozostałej wypowiedzi nie zaszczycę swoją cieta ripostą, bo i tak
              > nic z tego nie zrozumiesz

              Jak na razie to Ty nic nie rozumieszi to jest w tym wszystkim
              najgorsze.

              PS.A co tatus powiedział na zarysowane audi??
              • Gość: nuska Re: pierwsza skucha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 08:30
                Hmmm, Wedele mniemania niektórych wypowiadających się - jestem
                młodziutką osóbką, której tatuś pożyczył nowe audi.
                W której części napisałam, że:
                audi jest nowe
                auto jest tatusia
                jestem dziewczynką?
                A najgorsze jest to,że nie zrozumiecie sytuacji zanim się w niej nie
                znajdziecie, i teksty typu : życzę Twoim rodzicom tego samego,
                świadczy tylko o zaściankowym charakterze wypoiadającej się.
                A życzyć to sobie można- wszystkiego, ja na przykład życze sobie
                głównej wygranej w totka :))
                • Gość: mózg Re: pierwsza skucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 22:25
                  Głupota nie boli
    • maciejkaa2-3 Re: pierwsza skucha 19.05.08, 15:06
      Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem. Nie udawajcie że jesteście
      tacy uczciwi.Jak mnie wkurza taka dwulicowość. Mnie się też zdarzyło zarysować
      samochód i to w czasie kursu i co miałam wyjść i się drzeć czyj to samochód?
      • ewosia Re: pierwsza skucha 19.05.08, 15:39
        Jeżeli ktoś by ci popsuł na twoich oczach samochód, to ok, niech
        płaci, a jak nie widziałaś, to niech sobie jedzie, ale najpierw
        niech jeszcze drugi bok przeryje?
        jeżeli zarysowałaś komuś samochód, to trzeba było wsadzić za
        wycieraczkę karteczkę, że przepraszasz, prosisz o kontakt, taki to a
        taki numer telefonu i potem oddać kasę z oc. A nie uciekać jak
        złodziej.
        Zobaczysz, jakie to super uczucie, jak kiedyś przyjdziesz na parking
        z rolką tapety pod pachą i ujrzysz 3 elementy zdarte to żywej blachy
        i pogniecione i blacharz ci powie że ok. 600 - 800 pln.
        Jakby ci ktoś wyjął kasę z portfela, 600 - 800 pln, to byś
        powiedziała, że ok, że też nie jesteś bez winy, pan sobie weźmie te
        pieniądze? Nic nie szkodzi? Przecież nie jesteś taka dwulicowa?
    • maciejkaa2-3 Re: pierwsza skucha 19.05.08, 15:08
      AAAA mój prywatny też ktoś zarysował i co? Myślicie że przyszedł się przyznać?
      • hugo43 Re: pierwsza skucha 19.05.08, 15:17
        glupio zrobilas ,ze ucieklas.zwlaszcza,ze teraz w duzych miastach
        wszedzie sa kamery.ja wciaz nie mam pewnosci w parkowaniu,dlatego
        parkuje w najdalszym i mozliwie pustym miejscu przy marketach.a
        pozniej dymam z wozeczkiem kilometr.ale co zrobic?a w miescie to
        powoli i ostroznie,a pod praca kolegow,lub meza wywoluje i prosze o
        pomoc,jak nie daje rady:)))
        • nioma Re: pierwsza skucha 20.05.08, 08:28
          sluchajcie, jesli ktos jest uczciwy to znajdzie sposob aby znalezc
          kierowce - wlasciciela auta.
          kilka lat temu moj facet zarysowal samochod na naszym parkingu, nie
          wiedzielismy do kogo nalezy, za wycieraczke wlozylismy kartke z
          informacja, ze uszkodzilismy samochod, podalismy nasz numer
          telefonu, wlasciciel auta zadzwonil i sorawa zostala zalatwiona we
          wlasciwy sposob.
          najgorsze jest to, ze autorka watku nei do konca rozumie co zrobila
          a naskakuje na inne osoby, a nie o to chodzi.
          chodzi o WRODZONĄ przyzwoitosc i uczciwosc. Ty uciekasz bo
          zarysowalas auto na parkingu, ktos inny bo potracil pieszego itd
          itd. Chodzi o zasady. Albo sie ich przestrzega albo nie. Pewne
          rzeczy takie jak uczciwosc, dobre wychowanie, umiejetnosc
          dyskutowania - wynosi sie z domu. Jesli nie zostalas tego kiedys
          nauczona to jest mi bardzo przykro, naprawde. Mam nadzieje, ze ta
          sytuacja czegos cie nauczy i w przyszlosci bedziesz umiala wykazac
          sie cywilna odwaga i uczciwoscia. Tego ci naprawde zycze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka