Dodaj do ulubionych

rondo-jak to jest??

IP: *.eranet.pl 16.07.08, 23:14
Ciekawa jestem jak was uczą na kursie.... Zanim wjedziecie na rondo to dajecie kierunek czy nie?Uczyłam się u dwóch instruktorów z różnych szkół i jeden mnie uczył,ze się sygnalizuje tylko gdy zjeżdżamy z ronda, a drugi mówi,że zanim znajdziemy sie na rondzie,to też musimy włączyć kierunkowskaz.Jak to właściwie jest??
Obserwuj wątek
    • Gość: hmm Re: rondo-jak to jest?? IP: *.ostnet.pl 17.07.08, 00:54
      nie wlaczamy kierunku, jak raz wlaczylem to opiprzyl mnie instruktor:)
      • Gość: Ja Opieprz instruktora... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 15:47
        Instruktor nie ma racji. Skrzyżowanie jak skrzyżowanie. Jedziesz prosto - bez
        kierunkowskazu. Skręcasz w lewo - lewy. Skręcasz w prawo - prawy. Podobnie z
        pasami - jeśli nie ma oznaczeń, to prosto jedziesz z dowolnego, w prawo z
        prawego, w lewo z lewego. Proste jak drut. Obecność świateł, pora dnia ani faza
        księżyca nie mają na to wpływu.
    • Gość: Kamila Re: rondo-jak to jest?? IP: 212.182.107.* 17.07.08, 07:09
      Masz na myśli takie bez świateł?
      Zależy gdzie jedziesz... Jeśli w prawo, to prawy kierunek.
      Jeśli prosto, to prawy przy zjeździe z ronda.
      Jeśli w lewo lub zawracasz, to można lewego kierunkowskazu nie
      włączać, tylko przy zjeździe prawy. Ale zasygnalizowanie przed
      wjazdem na rondo lewym kierunkowskazem chęci skrętu w lewo nie jest
      błędem. A nawet można powiedzieć, że niezasygnalizowanie nie jest
      błędem, bo ja jednak uważam, że dobrze jest to sygnalizować.
      Najważniejszy jest jednak prawy przy opuszczaniu ronda.
      Tak mnie uczyli, a na egzaminach (trzech) kilka razy w sumie
      jeździłam przez ronda i egzaminator nie miał zastrzeżeń.
      • w357 Re: rondo-jak to jest?? 17.07.08, 17:31
        Gość portalu: Kamila napisał(a):
        .......... na egzaminach (trzech) kilka razy w sumie
        > jeździłam przez ronda i egzaminator nie miał zastrzeżeń.

        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        A może Egzaminator zamykał oczy podczas przejazdu przez "RONDO", aby
        nie mieć Ciebie na sumieniu....
        Później byś narzekała, że dodatkowe "godziny" trzeba wykupić.....że
        jeszcze raz płacić za Egzamin .....itd.itp.
      • w357 Re: rondo-jak to jest?? 17.07.08, 17:37
        Gość portalu: Kamila napisał(a):

        > Masz na myśli takie bez świateł?
        > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        A CO TO ZA RÓŻNICA ??????????????

        Jak na danym skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną wyłączą "pruuund",
        to będzie obowiązywać jakaś nowa WYMYŚLONA USTAWA/PARAGRAF/czy
        jeszcze CUŚ innego ???
    • Gość: kos22 Re: rondo-jak to jest?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 09:01
      Rondo - to skrzyżowanie o ruchu okrężnym.
      Skrzyżowanie to miejsce zmiany kierunku jazdy.
      Kierunkowskazem zawczasu i wyraźnie należy pokazać zamiar zmiany
      pasa ruchu lub kierunku jazdy wyłączając niezwłocznie po wykonaniu
      zmiany pasa ruchu lub po wykonaniu zmiany kierunku jazdy.

      pozdr
      • Gość: Kamila Re: rondo-jak to jest?? IP: 212.182.107.* 17.07.08, 09:45
        Świetnie wykułeś regułkę:-)))
        Ciekawe czy i jak ją stosujesz w praktyce:-).
        A właśnie o praktykę pyta "wrocławianka". Dziewczyna chce po prostu
        łopatologicznie wiedzieć, jak się zachować na rondzie. I jeśli
        wiesz, trzeba było jej to wyjaśnić, a nie popisywać się regułkami.
        • Gość: wrocławianka Re: rondo-jak to jest?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.08, 10:28
          acha,zapomniałam dodać ze na rondku zawracałam.ale to nie istotne,bo on mi kazal
          wlączyć prawy zanim się na woym rondzie znalazłam..
          • w357 Re: rondo-jak to jest?? 17.07.08, 17:41
            Gość portalu: wrocławianka napisał(a):

            > ...........on mi kazal
            > wlączyć prawy zanim się na woym rondzie znalazłam..
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            ZMIEŃ instruktora jaknajszybciej !!!
      • Gość: wrocławianka Re: rondo-jak to jest?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.08, 10:26
        no wiec trzeba czy nie? taka regułke to tez znam
    • Gość: kos22 Rondo - kierunkowskaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 10:49
      Rondo - to skrzyżowanie o ruchu okrężnym.
      Skrzyżowanie to miejsce zmiany kierunku jazdy.
      Kierunkowskazem zawczasu i wyraźnie należy pokazać zamiar zmiany
      pasa ruchu lub kierunku jazdy wyłączając niezwłocznie po wykonaniu
      zmiany pasa ruchu lub po wykonaniu zmiany kierunku jazdy.

      Np:Dojeżdżając do ronda z zamiarem zmiany pasa ruchu - świecić, z
      zamiarem zmiany kierunku jazdy - świecić.
      Na rondzie:
      Jeśli zmiana kierunku następuje wyznaczonymi pasami ruchu
      (skanalizowane rondo) - nie świecić.
      Jeśli zmiana dotychczasowego toru jazdy - świecić.
      Przed rozwidleniami wyznaczonych pasów - świecić.....

      Ponieważ różnorodność organizacji skrzyżowań o ruchu okrężnym jest
      nieograniczona - nie ma możliwości ustalenia jednej regułki
      stosowania kierunkowskazu dla wszystkich sytuacji.
      Ta podstawowa reguła musi w każdej sytuacji działać.
      pozdr
      • w357 a moze inaczej.... 17.07.08, 11:25
        Niewłącza się kierunkowskazu tylko wtedy, gdy kierujący pojazdem ma
        zamiar jechać "prosto" oraz gdy oznakowanie poziome i pionowe
        nakazuje jazdę prosto po danym pasie ruchu.

        Skrzyżowanie , to krzyżowanie !
        Nieużywanie kierunkowskazu tylko potrafi utrudniać jazdę innym
        użytkownikom drogi.
    • edgar22 Sygnalizujemy zamiar zjechania z ronda. 17.07.08, 14:20
      Wjeżdżamy na rondo bez kierunkowskazu.
      • Gość: . cienkie Bolki.... IP: *.lot.pl 17.07.08, 14:24
        wjeżdżają jak chcą !
        • Gość: wrocławianka Re: cienkie Bolki.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.08, 15:37
          no ale ja nie moge na egzaminie wjezdzac jak chce...Czyli podsumowujac...Nie
          musze włączac,tak?
          • Gość: Kamila Spróbuję wyjaśnić dokładniej:-) IP: 212.182.107.* 17.07.08, 15:59
            Wjeżdżając na rondo bez świateł z zamiarem zawrócenia lub skręcenia
            w lewo możesz włączyć lewy kierunkowskaz lub wjechać bez włącznia.
            Oba sposoby są dobre. Oczywiście przed wjazdem jeśli do ronda i na
            rondzie jest więcej pasów, ustawiasz się na odpowiednim, czyli do
            skrętu w lewo i zawracania na lewym.
            Potem, gdy zjeżdżając z ronda musisz wjechać na prawy pas, włączasz
            prawy kierunek. Jeśli rondo ma jeden pas lub jedziesz prosto,
            włączasz prawy tzw. zjazdowy.
            Nie jest więc prawdą, że jadąc prosto nie używasz kierunkowskazu.
            Używasz tzw. prawego zjazdowego włączając go w momencie mijania
            ostatniej drogi, na którą nie skręciłaś.
            Trudno to wszystko wytłumaczyć teoretycznie. Dlaczego instruktor
            tego z Tobą nie przerobił, to są podstawy!

            Może jeszcze tak Ci wyjaśnię: wyobraź sobie, że rondo jest
            wyprostowane. Z koła robisz prostą. Rondo jest wtedy drogą z
            szeregiem skrętów w prawo w wybraną przez Ciebie drogę. A przecież
            wiesz, że gdy zmieniasz pas lub skręcasz, dajesz kierunkowskaz.
            Takie rozprostowane rodno ma skręty tylko w prawo, stąd parwy
            zjazdowy. Natomiast przemieszczając się z lewego pasa na skrajny
            prawy musisz dać prawy kierunek jak przy zmianie pasa.
            Nie wiem czy sobie to wyobrażasz, ale w tej sytuacji również
            wyjaśnia się, dlaczego przy wjeździe na rondo nie dajemy
            kierunkowskazu. Ja lewy jednak włączam przy zamiarze jazdy w lewo
            lub zawracania:-). Nie jest to błędem.
            Pozdro...
            • w357 Ręce i nogi się uginają...... 17.07.08, 16:44
              Co kilka tygodni ktoś rozpoczyna temat - "kierunkowskazy na
              rondzie"...
              Dziesiątki PALANTÓW wymyśla "nowe" przepisy/reguły, które wogóle NIE
              ISTNIEJĄ !!!!!!!!!!!!!!!

              Wg. PoRD coś takiego jak RONDO wogóle NIE ISTNIEJE !!!!!!!

              Jeżeli ktoś napisze jak poprawnie sygnalizować zamiar zmiany pasa
              lub kierunku jazdy, to ZAWSZE znajdzie się jakiś TROLL twierdzący
              inaczej lub wypisujący BZDURY , że możesz/nie musisz/jak chcesz
              itd.itp.

              Wcale się nie dziwie dlaczego tak MAŁO osób zalicza Egzamin
              Państwowy z wynikiem POZYTYWNYM !!!

              Coponiektórym Instruktorom , to też by należało ZABRAĆ uprawnienia
              jeżeli nie potrafią PRAWIDŁOWO nauczyć podopiecznego !

              Z wielu postów wynika, że spora część tutajszych bywalców jest z
              Warszawy lub zdaje(a raczej niezdaje) Egzamin w W-wie.....
              Od pewnego czasu w Warszawie jest kolejny Ośrodek Egzaminowania -
              "Radarowa".
              Na początku jego istnienia terminy Egzaminów były dość krótkie....
              Teraz są coraz dłuższe !
              Ciekawe dlaczego ?
              Czyżby dlatego, że w rejonie tegoż WORD są dwa duże skrzyżowania
              oznaczone znakiem ---> Skrzyżowanie o Ruchu Okrężnym ???
              Jedno jest na ul.Hynka z al.Krakowską, a drugie ul.Hynka z Żwirki i
              Wigury.
              Obydwa są oznaczone (prawie)identycznie.....
              Bardzo często widzę tam pojazdy Egzaminacyjne i jeszcze
              więcej "eLek"...
              Wystarczy , że Egzaminator poleci "zawracanie" na obydwu tych
              skrzyżowaniach(o ruchu okrężnym), a "nieuk" za kierownicą nie włączy
              lewego kierunkowskazu przed skrzyżowaniem oraz w momencie pokonania
              połowy drogi na skrzyżowaniu i KONIEC ZABAWY !!!!!!
              ....Później taki mądrala wypisuje na Forum, że Egzaminator się
              czepia.... lub zwala winę na to, że "najlepszy na świecie
              Instruktor" przecież mówił inaczej.

              Jeżeli ktoś jakimś fartem zda pozytywnie Egzamin, to później przy
              pierwszej stłuczce lub otrzymanym Mandacie za "niemanie" włączonego
              kierunkowskazu na "skrzyżowaniu o ruchu okrężnym" narzeka na
              WSZYSTKICH INNYCH , a nie na siebie, że jest głąbem który nie
              potrafi zrozumieć podstawowych zasad poruszania się po Drodze
              Publicznej !

              Amen
              • Gość: Kamila Nie są Ci potrzebne. IP: 212.182.107.* 17.07.08, 17:47
                Piana z buźki opadła? Już lepiej??
                A konkretnie, co Ci się nie podoba?
                Nie ma rond??? Te se wyjdź na miasto i zobacz, czy są:-). Wiele
                rzeczy nazywa się językiem potocznym, sądzę, że i Ty też tak
                robisz. "Skrzyżowanie o ruchu okrężnym" jest po prostu rondem, czy
                Ci się podoba czy nie. Tak się mówi, bo tak jest krócej. Boli Cię to?

                Terminy egzaminów w stolicy w różnych ośrodkach wyrównały się z
                prostej przyczytny: uregulowali to sami zapisujący się! Chyba
                widziałeś np. kasy w markecie? Czy było tak, że do jednej kolejka ma
                kilometr, a do innej trzy osoby? Ludzie stają zawsze tam, gdzie
                wydaje im się bliżej, skąd kolejki wyrównują się. Tak właśnie stało
                się w stolicy w WORDach. I nie trzeba być jakimś filozofem, aby to
                odgadnąć.

                Co Ci się nie podoba w fakcie, że przy wjeździe na rondo z zamiarem
                jazdy w lewo nie trzeba włączać kierunkowskazu (ja akurat włączam,
                ale nie włączanie nie jest błędem)? Tak jest i tyle, obojętnie, czy
                takiemu ekspertowi, jak Ty to się podoba czy nie. Tak uczyli mnie
                instruktorzy na wykładach i na praktyce, potwierdził to egzaminator.
                Masz wątpliwości? Podaj ich podstwy!
                Jeśli masz coś do powiedzenia w omawianej spraawie, to niech to
                będzie wypowiedź merytoryczna, a nie plucie na innych. Wszystkie
                rozumki zjadłeś? Smakowały?

                Co do jednego się zgadzam. Nie jest dobrze, że ludzie kończący kurs
                zakładają wątki z takimi pytaniami. Widać na kursie nie wiadomo co
                robili i tak naprawdę nie nauczono ich podstaw. Więc może
                rzeczywiście przesunąć wiek zdawania na jakieś 45 lat??
              • Gość: mysia Re: Ręce i nogi się uginają...... IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 21:40
                >
                > Wcale się nie dziwie dlaczego tak MAŁO osób zalicza Egzamin
                > Państwowy z wynikiem POZYTYWNYM !!!

                można zaliczyć egzamin z wynikiem negatywnym?
              • edgar22 Re: Ręce i nogi się uginają...... 18.07.08, 13:39
                w357 napisał:
                > Wystarczy , że Egzaminator poleci "zawracanie" na obydwu tych
                > skrzyżowaniach(o ruchu okrężnym), a "nieuk" za kierownicą nie
                > włączy lewego kierunkowskazu przed skrzyżowaniem oraz w momencie
                > pokonania połowy drogi na skrzyżowaniu i KONIEC ZABAWY !!!!!!

                Wyjaśnij mi, bo nie wiem, czy dobrze Cię zrozumiałem.
                Dojeżdżam do "klasycznego" (cztery wloty, jeden pas ruchu, przed skrzyżowaniem znaki C-12 i A-7) ron... (sorki) skrzyżowania o ruchu okrężnym z zamiarem skrętu "w lewo", czyli w trzeci z kolei zjazd.
                I co? Przed rond.. (cholera!) przed skrzyżowaniem włączam lewy kierunkowskaz??
                • w357 Re: Ręce i nogi się uginają...... 18.07.08, 14:16
                  edgar22 napisał:

                  > I co? Przed rond.. (cholera!) przed skrzyżowaniem włączam lewy
                  kierunkowskaz??
                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                  Przed tym konkretnym skrzyżowaniem (obydwa z nich)są znaki pionowe i
                  poziome NAKAZUJĄCE jazdę:
                  - w prawo z prawego pasa ruchu
                  - na wprost z pasa/pasów "środkowych"
                  - w lewo z pasa lewego
                  I dlatego NALEŻY użyć kierunkowskazów przy skręcaniu w prawo/lewo
                  (zawracaniu) oraz NIE WOLNO ich używać przy jeździe na wprost
                  (pomimo, że opuszczamy skrzyżowanie o ruchu okrężnym).
                  • kokoseasy Re: Ręce i nogi się uginają...... 18.07.08, 17:14
                    mnie też uczono tak jak pisze w357 i z nie wiem o jakim
                    kierunkowskazie zjeździe z ronda wy piszecie???
                    • Gość: Bambo Re: Ręce i nogi się uginają...... IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 18.07.08, 20:20
                      Obyś się tego nie dowiedział dopiero na egzaminie:-))).
                      • kokoseasy Re: Ręce i nogi się uginają...... 18.07.08, 22:07
                        Gość portalu: Bambo napisał(a):

                        > Obyś się tego nie dowiedział dopiero na egzaminie:-))).
                      • kokoseasy Re: Ręce i nogi się uginają...... 18.07.08, 22:07
                        Gość portalu: Bambo napisał(a):

                        > Obyś się tego nie dowiedział dopiero na egzaminie:-))).

                        mam już 4 egzaminy za sobą i żaden egzaminator się tego nie doczepił
                • Gość: Bambo Re: Ręce i nogi się uginają...... IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 18.07.08, 20:23
                  Co znaczy "w momencie pokonania połowy drogi"????
                  Ludzie, ekspertów udajecie, a albo nie potraficie jasno wytłumaczyć,
                  albo zwyczajnie g.... wiecie.
      • Gość: Kamila Re: Sygnalizujemy zamiar zjechania z ronda. IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 18.07.08, 20:29
        Tak, masz rację, mnie też tak uczono na kursie.
        Ale uczono też, że jeśli na rondzie bez świateł! mamy zamiar
        zawrócić lub skręcić w lewo nie jest błędem użycie lewego
        kierunkowskazu. Dopuszczalne są oba zachowania.
        Tak uczyli mnie instruktorzy, tak potwierdził egzaminator.

        To jednak dotyczy ronda bez świateł. Na rondzie ze światłami
        zachowujemy się tak jak na innym skrzyżowaniu ze światłami i
        opuszczenia ronda nie sygnalizujemy. Jednak obserwując kierowców
        widzę, że wielu to sygnalizuje... Niepotrzebnie.
        • kokoseasy Re: Sygnalizujemy zamiar zjechania z ronda. 18.07.08, 22:06
          Gość portalu: Kamila napisał(a):

          > Tak, masz rację, mnie też tak uczono na kursie.
          > Ale uczono też, że jeśli na rondzie bez świateł! mamy zamiar
          > zawrócić lub skręcić w lewo nie jest błędem użycie lewego
          > kierunkowskazu. Dopuszczalne są oba zachowania.

          ekspertem nie jestem, ale nie wyobrażam sobie na rondzie bez świateł
          nie zasygnalizować, że zawracam czy skrecam w lewo.
          • Gość: Kamila Re: Sygnalizujemy zamiar zjechania z ronda. IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 20.07.08, 15:24
            No cóż, ja też! Naprawdę sygnalizuję i nie wyobrażam sobie inaczej.
            Ale wiem od instruktora i egzaminatora (niestety, na pierwszym
            egzaminie zapomniałam zasygnalizować...), że dopuszczalne jest
            niesygnalizowanie wjazdu na rondo.
            Zresztą... po co się kłócić? Ja sygnalizuję.
    • Gość: oczko Re: rondo-jak to jest?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.08, 09:13
      NIE MA OBOWIĄZKU SYGNALIZOWANIA
      Jednak włączenie wcześniej lewego kierunkowskazu przy skrecaniu w
      lewo lub zawracaniu powoduje to ze pojazdy wjeżdżające na rondo
      widzą dobrze ze zamierzasz dalej poruszać sie po rondzie. prawy
      kierunkowskaz nie zawsze jest widoczny szczególnie na małych
      ciasnych rondach. Na ten temat wypowiadał sie ktos z komendy głównej
      policji. W ośrodkach egzamnowania są rożne sposoby podejścia do tego
      problemu. Przykład PORD w Gdańsku (nie ma obowiazku sygnalizowania)
      i WORD w Słupsku ( trzeba sygnalizować) łatwiej sie jeździ kiedy
      sygnalizujemy tylko robić musieli by to wszyscy
      • Gość: . nie widoczny ? IP: 80.48.90.* 20.07.08, 11:03
        >>> prawy kierunkowskaz nie zawsze jest widoczny

        ===================================================

        W takim przypadku należy:
        - udać się do Okulisty
        - umyć samchód
        - wymienić żarówkę
        • Gość: riki Re: nie widoczny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 12:51
          Gość portalu: . napisał(a):

          > >>> prawy kierunkowskaz nie zawsze jest widoczny
          >
          > ===================================================
          >
          > W takim przypadku należy:
          > - udać się do Okulisty
          > - umyć samchód
          > - wymienić żarówkę

          Zwiększyć promień wewnętrzny ronda !!!
      • Gość: wrocławianka Re: rondo-jak to jest?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.08, 14:17
        jej,ja zapytalam czy przed wjazdem trzeba właczy prawy kier. a tutaj widze
        temacik sie rozwinal... Ale wnioskuje z wypowiedzi,ze nie trzeba.napiszcie
        jednoznacznie:tak lub nie.
        • kokoseasy Re: rondo-jak to jest?? 20.07.08, 14:22
          nie trzeba. bo niby jak? chcę skręcić w lewo lub zawrócić i mam
          właczać prawy kierunkowskaz?
          • Gość: Emilia Re: rondo-jak to jest?? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 20.07.08, 15:26
            Oczywiście, jeśli chcesz skręcić w prawo, włączasz prawy:-).
            Przecież na rondzie można też od razu w prawo, nie?
            • kokoseasy Re: rondo-jak to jest?? 20.07.08, 15:35
              to jest oczywiste, ale nikt tu nie napisał, że sygnalizuje sie wjazd
              na rondo wyłacznie gdy skrecamy w prawo
    • forumowiczkasowicz Re: rondo-jak to jest?? 20.07.08, 16:35
      www.latwa-kasa.e-biznes.org/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka