Dodaj do ulubionych

Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy

22.07.08, 17:49
Ile razy zdawaliście?Wpisujcie się wszyscy którzy zdawali więcej niż
4 razy,obojętnie gdzie.Możecie też pisać za co oblewaliście.
Obserwuj wątek
    • Gość: kama Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 18:03
      ja już zdaję szósty raz... i już nie wierzę że zdam!ile można.....
      • Gość: monia Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 18:24
        Nie wolno się poddawać nigdy przenigdy!Ja tez miałam chwile
        zwątpienia(po 1 egzaminie),ale wszystko może sie udać,czasem trzeba
        tylko w siebie uwierzyć,a może poczekać.Nie rób krzywdy sobie.nie po
        to tyle czasu,nerwów i pieniędzy traciłaś,żeby teraz odpuścić.Ja
        wprawdzie bedę zdawać dopiero 4 raz,ale naprawdę warto
        walczyć.Trzymam za Ciebie kciuki!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: ohhhh Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy IP: 195.116.227.* 30.07.08, 20:59
          JAK będziesz zdawać 4 raz to napiszeż mi co trzeba zrobic jak się
          obleje na 3 razie?
          • Gość: monia Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 18:35
            Po 3 niezdanym egzaminie musisz obowiązkowo dokupić 5 godzin
            jazdy.Ja zobaczę czy te 5 godzin mi wystarczy,żebym sie całkiem
            pewnie poczuła w autku i czy manewry będą mi wychodzić bardzo
            dobrze.Postanowiłam nie podchodzić do kolejnego egzaminu dopóki nie
            opanuje do perfekcji.Przeciez nie o to
            chodzi,zeby"kolekcjonować"nieudane egzaminy,tylko,zeby wreszcie zdać
            i nie bać sie potem jeżdzić samemu,kiedy już nie będzie instruktora
            czy egzaminatora.Życzę powodzenia i wytrwałości!
            • ulalaaaaaa Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy 01.08.08, 08:14
              zdałam za trzecim ale słyszałam o gościu co podchodził 16 razy i chyba jeszcze nie zdał,moż ena niekorzyśc przemawia to że jest po pięćdziesiątce?
    • Gość: aleksandrynka Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy IP: *.acn.waw.pl 21.08.08, 16:17
      No to ja dzisiaj nie zdałam siódmy raz... A bywało różnie: głównie
      kończyłam na placu (jak dziś, cholera!!!), ale raz do końca egzaminu
      zabrakło mi 7 minut i... zdecydowanego ustąpienia pierwszeństwa.
      Nie ma o czym gadać... Oby kiedyś...
      • Gość: LOULOU26 Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy IP: *.centertel.pl 10.09.08, 12:13
        Witam w klubie.Ja też już 7 razy nie zdałam,mało tego teraz w czerwcu było rok
        jak nie podchodziłam bo stwierdziłam że mam już dosyć.Chcę się zapisać po raz
        kolejny czyli 8 i próbować dalej.Czekaja mnie kolejne testy i dużo nerwów,ale
        nie poddam się bo nie po to tyle pieniążków wydałam żeby rzucić to w kąt....ale
        ogólnie mam serdecznie dosyć prawka.Pozdrawiam
        • Gość: kursantka 2 Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy IP: *.merinet.pl 05.10.08, 12:03
          Mam podobne odczucia.
          Też postanowiłam się nie poddawać chociaż poniosłam już spore
          koszty.Zamierzam zdawać po raz ósmy.
          Myślę,że tym razem z sukcesem.
          Pozdrawaiam.
    • Gość: katie Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy IP: *.matrix.pl 21.08.08, 16:21
      Przy okazji jak już będziecie się wpisywać i przypomnicie sobie różne szczegóły
      możecie powiększyć naszą bazę niezdanych egzaminów pod www.lewojazdy.pl. Jeśli
      danych uzbiera się odpowiednio dużo udostępnimy różne ciekawe statystyki.
    • Gość: misia Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy IP: *.toya.net.pl 22.08.08, 23:12
      ja dzisiaj miałam 4 egzamin i oczywiście oblałam na rękawie, nie
      wiem dlaczego ale na rekawie gdzie uczyłam sie z instruktorem szło
      mi perfekcyjnie a w WORDZIE poprostu ten manewr mi nie wychodzi,mam
      wrażenie ze ten rekaw jest węższy!
    • Gość: pablo Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy IP: 82.160.203.* 24.08.08, 17:37
      Ja zdalem za 4 razem i nie wiem jakim cudem . mialem tego samego egzaminatora co
      za 1 razem .
    • Gość: juleczka Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 11:19
      Ja zdawałam raz, teraz szykuję sie do drugiego podejścia (5 wrzesień)
      Za pierwszym razem dużo nie brakowało, a bym zdała. Oblałam pod koniec egzaminu
      jadąc wąską uliczką. Egzaminator stwierdził że jadę za blisko prawej strony tuż
      przy zaparkowanych samochodach (zagrożenie w ruchu).
      Pozdrawiam
    • Gość: :) Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy IP: *.gprs.plus.pl 25.08.08, 16:34
      1 podejscie - podobno zle sie ustawilam do skretu w lewo
      2 podejscie - gorka
      3 podejscie - gorka
      4 podejscie - przekroczenie predkosci
      5 podejscie - zdałam ;) ale i tak nie uwierze w to dopoki nie
      dostane prawka do reki :)
    • mini_c Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy 26.08.08, 22:58
      To niesprawiedliwe, że różni egzaminatorzy różnie oceniają. Mi się akurat udało
      bo jak raz nie zauważyłam znaku i przekroczyłam prędkość to mnie ostrzegł, że
      jeszcze raz coś takiego się zdarzy to zakończymy egzamin. Inny możliwe, że by
      mnie oblał.
      • Gość: :) Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy IP: *.gprs.plus.pl 26.08.08, 23:16
        Wlasnie tez sie o to wkurzylam, przedewszystkim dlatego ze wszystko
        juz mialam zaliczone i wracalam juz praktycznie do osrodka. A tym
        bardziej zdziwilo mnie to ze facet od samego poczatku byl w miare
        mily i troszke podpowiadal.
        Za to na zdanym egzaminie popelnilam sporo bledow m.in. zatrzymalam
        sie na przejsciu dla pieszych, za co kazdy inny egzaminator juz
        pewnie by oblal.
        • Gość: gość Do Gościa :) IP: *.idc.net.pl 05.10.08, 18:46
          Twoja wypowiedź świadczy, że nie bardzo masz pojęcie o czym piszesz. Nikt nie
          obleje za złe ustawienie do skrętu jeden raz czy za jednokrotne przekroczenie
          prędkości (chyba, że o więcej niż 20 km/h, ale jak tak jechałeś na egzaminie to
          wybacz). Również "górkę" musisz zrobić dwa razy źle, aby oblać.
          Za to niemożliwe, abyś nieprawidłowo zatrzymał się na przejściu, bo nie ma
          takiego zadania. Może nie zauważyłeś, ale na przejściu zabronione jest
          zatrzymywanie, które wynika z Twoich potrzeb, typu: zabrać czy wysadzić
          pasażera, kupić gazetę itp. Tego egzaminator Ci nie kazał, prawda? Natomiast
          jeżeli zatrzymanie wynika z przepisów czy warunków ruchu drogowego to robisz go
          tam, gdzie jest to potrzebne. Np. na środku skrzyżowania przy skręcaniu w lewo
          bo musisz przepuścić pojazd jadący z przeciwka.
          • Gość: :) Re: Do Gościa :) IP: *.gprs.plus.pl 07.10.08, 14:06
            Widze ze wiesz lepiej jak wygladal moj egzamin ;).
            -Wyobraz sobie ze raz ustawilam sie zle do skretu w lewo i wtedy
            egzamin zostal przerwany.
            -Predkosc przekroczylam dokladnie o 8km/h i rowniez egzamin zostal
            automatycznie przerwany i to bylo jedyne miejsce gdzie przekroczylam
            predkosc.
            -Nigdzie nie napisalam ze mialam jedno podejscie do gorki, mialam
            dwa ale z nerwow nie wyszlo.
            -Wiem ze na przejsciu jest zabronione zatrzymywanie, ale nie
            zdazylam wyhamowac przed swiatlami i samochod zatrzymal sie na
            przejsciu, oczywiscie zjechalam z niego i podjechalam do krawedzi
            jezdni.
            Na cale szczescie wszystko mam juz za soba, prawko mam i sobie
            jezdze ;)
            Pozdrawiam.
            • Gość: gość Re: Do Gościa :) IP: *.idc.net.pl 08.10.08, 09:29
              To za to ostatnie rzeczywiście egzamin powinien być przerwany. Bo nie wiesz jak
              się zachować i gdzie i kiedy się zatrzymać w związku z sygnalizacją świetlną.
              Wcześniejsze przerwania są co najmniej niejasne. Nie wiem czy opis czy sytuacja.
              • sylwil30-pl Re: Do Gościa :) 08.10.08, 10:28
                Witam wszystkich!:)
                Ja dzisiaj o 13.30 podchodzę 6 raz!1 oblałam w pierwszych minutach na parkingu w
                Realu na parkowaniu,2-na łuku,3-na łuku,4-na lewoskręcie na dużym skrzyżowaniu
                tzw.pająku,5-wjechałam pod zakaz,a dzisiaj nie wiem co sie zdarzy?Mam już na
                swoim kącie wyjeżdżonych dodatkowych jazd 30h!
                Nadal popełniam błędy,takie głupie:np.nie widze znaku zakaz wjazdu itp:)Ale
                walczę dalej.Pozdrawiam:)
    • sylwil30-pl Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy 08.10.08, 18:50
      Hej!Już po wszystkim!Następny egzamin mam 13.10!Oblałam 6 raz!!!
      Po prostu-wymusiłam na lewoskręcie:(
      • Gość: zmichalg Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy IP: *.chello.pl 10.10.08, 01:12
        Te...
        Jeden egzamin 8-go a kolejny już 13-go???
        To gdzie to na kolejny termin czeka się tylko 5 dni?!?!?!?
        Chyba, że czegoś nie doczytałem.
        • sylwil30-pl Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy 17.10.08, 11:36
          Hej!!Ale 13.11!!!Czyli za miesiąc!!!Nie ma tak dobrze;)
          • asiunia_bzyk Re: Dla wszystkich którzy nie zdali..... x razy 17.10.08, 14:07
            Witam.Ja zdawałam egzamin już 7 razy.Tak się wtedy wkurzyłam,że postanowiłam dać
            sobie z tym spokój.Minęły już 3 lata.Postanowiłam znów spróbować i będę próbować
            do skutku,bo jak pomyślę ile kasy w to włożyłam...Bardzo się denerwuję.W
            poniedziałek mam teorie,a praktyczny chyba dopiero za 2 miesiące.
            • Gość: Staś Do monii IP: *.idc.net.pl 17.10.08, 20:33
              Podoba mi się Twoje podejście. Zaczynasz widzieć czego nie umiesz i chcesz się
              tego nauczyć. No i właśnie o to chodzi. Bo przecież po to się robi prawo jazdy,
              żeby jeździć samochodem, a nie tylko zdać egzamin.
              Zadziwiające jak dużo osób uskarża się na łuk, rękaw czy jak to jeszcze
              nazwać ,czyli na "jazdę pasem ruchu". Zamiast marudzić, trzeba się po prostu
              nauczyć. Niestety nie ma innej rady. Przecież miejsca jest tam naprawdę bardzo
              dużo. Może przestać traktować to zadanie jako nie wiadomo co, tylko po prostu
              tak jak się zresztą nazywa: jazdę do przodu i jazdę do tyłu?
              I następne zadziwiające: podchodzę bo kiedyś się uda. A jak będziesz jeździć
              to taką samą metodą: udało mi się przejechać?
              Żenada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka