karinaszu
27.07.08, 19:34
Moja paskudna "znajoma", która ma słabość do kłamstw, ostatnio
ściemniła, że ma wadę wzroku -5. A w rzeczywistości ma -14. Szkła ma
spiłowane, więc lekarz "na oko" patrząc, jej uwierzył. Dostała
pozwolenie na 10 lat, a gdyby powiedziała prawdę, to jak myślicie,
dostałaby w ogóle dopuszczona do jazd?