Gość: eLka89
IP: *.altec.pl
07.10.08, 12:27
Witajcie...
Nieubłaganie zbliża się termin mojego egzaminu..bo to już po
jutrze!! Aaa... W ogóle to do mnie nie dochodzi... Zawsze
wiedziałam, że kiedyś nastąpi ten dziń ale jakoś nie mogę uwierzyć
że to już niedługo. Zdaję po raz pierwszy... Pomimo tego że trudno
mi uwierzyć że egz. już w czawartek to przyznam szczerze, że myśląc
o nim zaczynam się denerwować:(I jak na złość rozchorowałam się...:(
Przejechane mam 40h...gdybym mogła to przejeździłabym więcej ale
wiadomo jakie są ograniczenia...a trzeba zostawić też kasę na
kolejne jazdy (w razie nie zdania...). Zdawał ktoś jeszcze egzamin w
Katowicach? Na co się przygotować? Podobno łuk jest na spadku...Będę
wdzięczna za wszyskie rady i sugestie:) W ogóle trzymajcie kciuki:)
Zdaję rano i na pewno napiszę jak mi poszło:)
Pozdrawiam:)